Menu

O rety krety!!!!!

Macie jakieś skuteczne sposoby na pozbycie się kreta z warzywniaka?Drań jeden podrył mi cały ogródek,wylałam butlę jakiegoś smierdziucha w otworki,jak na razie tylko mi ręce pochlapane śmierdzą.Pan w ogrodniczym powiedział,że tylko na jesieni mogę popryskać od pędraków,wtedy nie będzie miał co jeść i sobie pójdzie,ale jak uratować ogródek do jesieni???Stanie z łopatą o czwartej rano i czekanie odpada....

jagoda30
 522  36

Znajdź pytania na ten sam temat:

Dorośli Dom i Ogród kret ogród

Odpowiedzi

clyde22
Zamiast łopaty proponuję... szpadel.(pokoj)
Anemona
moja mama wbijała pręty metalowe w ziemie i zakładała na nie butelki plastikowe, jak wiatr wiał to butelka sie trzęsła a krety znikały .
clyde22
W naszej okolicy robią podobnie, jak u Anemony. Czasem zamiast plastików widuje się puszki po piwie z boku wycięte i wywinięte (wiatraczki), by obracały się na wietrze i hałasowały...
clyde22
Szwagier ma jakiś brzęczek, który co jakiś czas uruchamia się i hałasuje... Nie wiem, jak z efektywnością tego...
Elfka
Mogę Ci Kochana wypożyczyć moje dwa psy, kreta nie uświadczysz. Tylko nie wiem co wolisz ? Poryte od kreta czy wykopane od dużego psa? ;-)
Te butelki na prętach znam z domu rodzinnego, sąsiedzi robią to samo i chyba mają spokój. Niestety zamiast kreta, pies innego sąsiada biega im po działce, depcze zasiejki, kopie i sra w warzywniaku . Na to rady nie ma, bo sąsiad furtkę na złom sprzedał i piesia wolno gania,a wczoraj było wesoło bo kable se opalał. Woniu narobił , że ho ho.
amalka
O Wy! "Zielonych" na Was naślę! (jezyk) Ale na poważnie- krety są pod ochroną więc się raczej z mordami przy użyciu szpadla czy innej łopaty nie obnoście jakoś szczególnie...

Nam krecisko zryło ziemię pod tujami i jedna uschła. Grządki ocalały szczęśliwie. Za radą sąsiadki laliśmy w dziury wszelakie (nornica jakaś też się przewinęła) wodę z kilkudniowego "namaczania" petów papierosowych. Laliśmy to również na mrówkowe trasy. Nie palimy zatem sąsiedzi nas dzielnie wspomagali niedopałkami hehe
Elfka
Jo tam zwierzy nie ubijom niczym, kret to tyż człowiek, jeść musi ;-)
lola86
Mój teść od 6 lat walczy z kretami i nic nie przyniosło efektu na dłużej niż 4 dni . A ja mam psa i wiem gdzie kret zrobił kopiec , bo mam w tym miejscu dziurę na pół metra i szczęśliwego psa nadającego się do kąpieli . Zdarza się to 3 razy do roku jeszcze ani jeden kret nie wyszedł z tego obronną ręką .
jagoda30
Pan w ogrodniku doradził mi karbid będzie zabawa!
amalka
Hehe mój małż też się tak rozprawiał z kretami koło domu rodzinnego (grins) To jednak drastyczne "nieco"...
jagoda30
Ale ponoć skuteczne...
clyde22
Niech się "zieloni" dowiedzą, to bedzie draka. ;)
jagoda30
Ale to tylko dla zabawy.Przecież nikt nie powiedział/napisał,że do czegoś innego ;-)
jagoda30
A tak na marginesie może oni by mi go skutecznie wygonili i nie zryli całego ogródka?
jagoda30
Amalciu u nas petów dostatek,więc może i ja zastosuję(kciuki)
clyde22
Aga, to jest myśl - niech "zieloni" zabierają "podopiecznego" na swoje rabatki... (pokoj)
amalka
Zawsze możesz też kreta- kretem... tym do rur (jezyk)
Elfka
Jakie drastyki ! Nie można tak kulturalnie z kretem porozmawiać ? Poprosić o opuszczenie posesji i przeniesie się do nielubianego sąsiada? Miejcie serce i empatię drodzy działkowicze .
Przecież krety są pożyteczne , nawet poród odbiorą http://www.dailymotion.com/video/x4d311_39-krecik_animals
(smiech)(smiech)(smiech)
clyde22
Och jo... ;)
amalka
Hehe Scena porodu mnie powaliła (grins)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.