Menu

"obca baba"???

hej, tak z ciekawości...czy usłyszałyście kiedykolwiek od swojego męża/ chłopaka że " dziecko jest najważniejsze a Ty jesteś tylko obcą babą i zawsze nią będziesz"? ja usłyszałam to wczoraj od swojego J. który oświadczył że syn jest najważniejszy... strasznie źle się poczułam słysząc to... i do dziś słyszę cały czas te słowa z jego ust jak sobie to przypominam... miałyście takie szczere wyznanie od swojego mężczyzny??

iwonka1987
 1055  29

Znajdź pytania na ten sam temat:

Partnerstwo i Rodzina mężczyzni mężowie partnerzy

Odpowiedzi

daisy5788
Mi powiedzial niedawno : "Gdyby nie dziecko nie bylibysmy razem"
beatris23
(nigdy)(nigdy)(nigdy)
iwonka1987
kurde to straszne... czyli można powiedzieć że jest ze mną tylko z powodu dziecka... cały czas chce mi się płakać i patrzeć na niego nie mogę...a o odzywaniu się do niego już nie ma mowy...:(
mala21
ja sama tak kiedyś dla męża powiedzialam, że ja to jestem dla niego obcą babą ale syn to jego krew i tego sie nie wyrzeknie
nataliasia
Mi kiedyś także powiedział tak jak daisy5788, ale pózniej żalował tego gorzko bo ja z natury jestem troszkę mściwa jak mi ktoś porządnie do pieca dołoży.(zlosc)
daisy5788
Ja tez jestem msciwa i tez pozalowal (zlosc)
ulenka091987
nigdy czegoś takiego, ani nawet podobnego nie usłyszałam od mojego męża
iwonka1987
mściwa...a co w takiej sytuacji można zrobić.. jak się zemścić...
xkasiulax
Nie nie powiedział tak nigdy (nigdy)(nigdy)(nigdy)(nigdy)
iwonka1987
degii. mój tata kiedyś też tak powiedział do mojej mamy przy mnie i widziałam jak było jej przykro... teraz sama tego doświadczyłam, i czuję się strasznie.. nie powiedział tego w złości, tak sobie gadaliśmy o naszym małym i wtedy wyskoczył z tym tekstem... ciężko coś takiego wybaczyć, teraz czuję się jak piąte koło u wozu...
malenia2427
Iwonko a np. tak że jeśli będzie chciał w nocy się przytulić i najdzie go ochota na ,,małe bara bara" to przypomnij mu jego słowa...
Współczuje ja nic takiego nie usłyszałam jak narazie.....
Aneta50209
Jak chodziłam w ciąży z 1 dzieckiem to podczas wielkiej awantury mąż mi powiedział ...."a skąd mam pewnośc że to moje dziecko..." (już nie pamiętam w jakim kontekście) i dostał po twarzy pierwszy i jedyny raz. Przeprasza mnie za to do dziś tłumacząc że to w wielkiej złości było....wybaczyłam ale wybaczyc nie znaczy zapomniec....
iwonka1987
malenia2427 jakoś sobie nawet nie wyobrażam takiej sytuacji jak małe bara bara, bo jak to tak może robić z "obcą babą"... może wyolbrzymiam ale czuję się tak jak by mnie zdradził...
malenia2427
nie no tak tylko napisałam...nie gniewaj się....(kwiatek)(kwiatek) współczuję ci choć nie byłam w takiej sytuacji...ale tak jak pisze @degii
porozmawiajcie na spokojnie jesli teraz nie masz na to siły ani ochoty to za jakiś czas jak twoje emocje opadną......
mam nadzieję że Cię przeprosi i wszystko wróci do normy(kciuki)(kciuki)
aniol
oj tez mi w zartach tak czasmi powie ze syn to jego krew a mnie w dowodzie niema i jestem obca baba i potem sie ze mnei smsieje ze mnie troche zdenerwuje ale to takie zarty moze twoj tez tak ogolnie w zarcie to powiedzial..zdazylo i sie tak ze pow ze wiesz ja tez niewiem czy to moje dziecko bo nikt nikogo niepilnuje ale ufa mi i wierzy ze nigdy nic by sie niestalo i to jego syn..a potem patrzy na mnie i mowi co ?zdenerwowalem cie troche ..i sie chiczocze..lubi sie ze mna draznic ..ja juz stwierdizalm ze niema sensu sie denerwowac bo to natura facetow ze lubia gadac gupoty nieliczac sie z tym ze my jestesmy delikante i takie zarty nas moga zzabolec...trzeba sie do tego przyzwyczaic chyba ze robine to jest z premedytacjia i chamstwem to nie...ja jestem bardzo wyrozumiala do rozncyh tekstow mojego meza ktore oczywiscie niesa obrazliwe i dzieki temu niekucimy sie :))
aniol
a zapomniala dodac ze tak kiedys mi powiedzial bardzo powaznie moj maz ze on mnie kocha i jestem dla niego wazna ale syn zawsze bedzie wazniejszy i najwazniejszy dla niego i wcle niepoczulam sie urazona to chyba normalne ze ordzic najardzije kocha swoje dziekco .dobrze ze mowia ze kochaja swoje dzieci ja bym sie nieobrazila jesli to niebylo przez twojego wykrzyczane tylko stwierdzone .ale to moje zdanie ..jakbym tak sie przejmowala to bym ciagle sie kucila z moim dlateog ciagle slysze o rozwodach bo ludzie nieumieja siebie zrozumiec i rozmawiac ...
iwonka1987
kurczę, znam swojego i wiem kiedy żartuję i powinnam puszczać jego teksty mimo uszu a kiedy mówi poważnie, widzę że niektóre mamy uważają że histeryzuję i panikuję ... zazdroszczę wam że jesteście takie twarde psychicznie i nie działają na was takie teksty...
mamaMajeczki
Kurka! dziewczyny! a właściwie kim my jesteśmy? obcymi babami właśnie. Babami, które pokochali :D ja często mówię swojemu mężowi, że mąż to nie rodzina :) szwagrowi też :) i żaden sie nie obraża :D A slowa męża, że kobieta zawsze jest pewna, że to jej dziecko, a facet nie ma tej pewności - wypominam do dzis :P a ten sie wkurza i widać, że żałuje tych słów :D
mycha2706
Eeee tam,prawde powiedział.O prawdę się będziesz złościć? Jesteś dla niego obcą babą,tzn.niespokrewnioną czy też nie łączą Was więzi krwi a z synem to i owszem:) Wyluzuj,nie szukaj dziury w całym(prezent)
iwonka1987
mamaMajeczki ja się z Tobą tutaj nie zgodzę, obca baba to może być sprzedawczyni z warzywniaka.... a tekst że syn jest najważniejszy trochę boli, bo ja też mam uczucia, nie można dzielić miłości że kogoś kocha się bardziej a kogoś mniej
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.