Menu

Obce kultury

Tak sobie patrzę na grupę "druga połówka" i widzę, że sporo z was ma mężów nie tylko innej narodowości, ale nawet o innym kolorze skóry. Zastanawiam się jak sobie radzicie z różnicami kulturowymi? Świętami, tradycją. Jak Wasze rodziny reagują na to, że wasi mężowie to mulaci, czarnoskórzy albo chińczycy np.?

PiOtRiMaDziA
 677  13

Znajdź pytania na ten sam temat:

tradycje obca kultura odmienność mulaci

Odpowiedzi

kasia13_archiwum
A co to za pytanie? Jak maja reagowac? Przeciez Mulat, czarnoskory (co to za okreslenie?) czy Chinczyk to przeciez ludzie?

W mojej rodzinie nie bylo tematu... Nikt nie patrzyl, ze moj maz to Arab i muzulmanin... To jest moj maz... i nic sie wiecej nie liczylo... Jako taki, a nie jako obca kultura zostal przyjety do mojej rodziny...
PiOtRiMaDziA
Kasiu, ja nie chciałam, żebyś mnie źle zrozumiała ani posądzała o rasizm. Ale wiem, że moja babcia np. dostałaby zawału, gdybym przyprowadziła męża araba. To prości ludzie, ograniczeni, babci Islam kojarzy się jedynie z terroryzmem... a na uświadamianie już za późno, bo ma 80 lat ponad i "wszystko wie najlepiej".
PiOtRiMaDziA
A w kwestii świąt? Boże Narodzenie itd... ?
paula80
Kasiu nie denerwuj się... to jest w dalszym ciągu "polska tolerancja" - ale zgadzam się że sformuowanie jest trochę nie na miejscu.
kasia13_archiwum
A radzenie sobie z roznicami... kulturowymi, religijnymi... jest jedna prosta recepta, ktora sie nazywa... KOMPROMISY...
artanis
heh, przyznam, że sama jestem ciekawa jak te kompromisy wyglądają:) U mnie ciężko w wigilię było zrezygnować z barszczu z uszkami, bo u teściów robi się zupę grzybową i rybną, a co dopiero tak odmienne kultury. Jest w tym też coś fascynującego, kuchnia, język, tradycję - każdy kraj, narodowość ma piękne tradycje, historie. Wasze dzieci mają aż dwie:) Cóż za bogactwo:)
Malina
Moj maz jest Turkiem,ja jestem w polowie wloszka w polowie polka,i nigdy nam i naszym rodzinom to nie przeszkadzalo.Moze dlatego ze zyjemy za granica.W Polsce turek,arab czy murzyn to niecodziene "zjawisko" ze tak powiem,wiec nie dziwmy sie starszym pokoleniom.
My staramy sie traktowac nasza innosc jakc cos dobrego,uzupelniamy sie:)jesli chodzi o tradycje,kocham nasze swieta-tworzymy mix :)
artanis
@goska: heh, Ty to tymbardziej masz tam z tego co pamiętam dość wścibskich sąsiadów:)

Ale w pełni zgadzam się z tym co napisałaś:)
kasia13_archiwum
Jak te kompromisy wygladaja?
Obchodzimy swieta moje i jego...
W tej chwili np. moj maz obchodzi Ramadan (dzis ostatni dzien), czyli swiety post muzulman, podczas ktorego od wschodu do zachodu slonca nic nie je i nie pije. Nauczylam sie kuchni arabskiej, ale gotuje roznie... raz polska kuchnie, raz arabska, innym razem wg wlasnego uznania...
Ubieram sie po europejsku.
Dziewczynki nie sa wychowywane po muzulmansku, lecz po europejsku...
Starsza od 4. roku zycia chodzi na taniec.
Slub bralismy muzulmanski, w meczecie... byl to jednak jedyny raz, kiedy tam bylam...
No jest wiele takich rzeczy... staramy sie czerpac radosc z ciekawych roznic... i unikac takich, ktore moglyby powodowac konflikty.
Choc powiem, ze nie jest latwo... A w pierwszych latach malzenstwa bywalo roznie.
Powiem tyle...
Malzenstwo w ogole jest docieraniem sie 2 ludzi, rozniacych sie pod wzgledem charakteru, wychowania... tu dochodza roznice kulturowe i religijne...
Droga nielatwa... ale moze sie okazac ciekawym i wzbogacajacym przezyciem...
Tylko wtedy, jesli trafi na siebie 2. otwartych, ciekawych swiata ludzi, bo jesli jest inaczej... i jedno probuje zmienic drugie na swoja modle... to odradzam taki zwiazek...
Choc wiadomo... ze zwiazkami tak bywa, ze okazuje sie dopiero w praniu.
kasia13_archiwum
Dodam, ze moi rodzice tez mieszkaja w Polsce i to oni, a nie zycie za granic wpoili mi takie a nie inne nastawienie do ludzi z innych narodowosci, czy kultur... Nawet mieszkajac w Polsce nie patrzylam nigdy zdziwiona na czlowieka z innym kolorem skory... Moze fascynowalo mnie to i lubilam poznawac roznice... :) ale nie dziwilo.
mumczinx
@PiOtRiMaDziA odnośnie zawału babci to moja o mały włos by takiego nie dostała na widok mojego faceta.... a dlaczego? Nie dlatego, że nie jest Polakiem bo jest ale dlatego, że nie ma grzecznie uczesanych włosków tylko dredy... Babciom wiele nie trzeba i nie ma się co nimi przejmować. Zobaczymy co nam na starość nie będzie pasowało.

@kasia13 jesteś mądra babka i fajnie to opisałaś. szacunek
Alina73
Drogi biały kolego i koleżanko!

Powinieneś zrozumieć kilka rzeczy:
kiedy się rodzę, jestem czarny,
kiedy dorosnę, jestem czarny,
kiedy praży mnie słonce, jestem czarny,
kiedy jest mi zimno, jestem czarny,
kiedy jestem przerażony, jestem czarny,
kiedy jestem chory, jestem czarny,
kiedy umieram, jestem czarny.
Ty, biały kolego:
kiedy się rodzisz, jesteś różowy,
kiedy dorośniesz, jesteś biały,
kiedy praży cię słonce, jesteś czerwony,
kiedy jest ci zimno, jesteś fioletowy,
kiedy jesteś przerażony, jesteś zielony,
kiedy jesteś chory, jesteś żółty,
kiedy umierasz, jesteś szary.

I Ty masz czelność nazywać mnie kolorowym ?

Z wyrazami szacunku
Murzynek
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.