Menu

obiad - o której godzinie

O której godzinie macie obiad? Czy jesteście tak zorganizowane, że obiad jest np. o 13 stej? Czy codziennie na stole stoi porądny obiad, czy czasem zastępujecie go np. jajecznicą?
Ja od razu powiem, że u nas pora obiadowa to jakoś koło 16-17 ( ze względu na męża, ale i na to, że nam tak po prostu odpowiada o tej godzinie jeść obiad ) i nie jest codziennie, ale tak ze 4,5 razy w tygodniu, nie ma problemu jak wystąpi jajecznica albo naleśniki (kwiatek)
nie czuję presji, że ma być inaczej - a jak jest u Was?

Tuptolek
 1550  26

Znajdź pytania na ten sam temat:

Odżywianie obiad

Odpowiedzi

Tuptolek
a poza tym jak patrzę, która to już jest godzina to (smiech)(smiech)(smiech) szans nie ma u mnie na inną porę obiadową, kluski są w postaci mąki i jajek, a rosół w postaci rozmrażającego się mięsa (smiech)
Tuptolek
ach no i nic mi z tego, że rosół jemy np. w piątek, a wniedzielę zalewajka dajmy na to, bo wiele osób uważa, że rosołek i schabowe to obiad niedzielny
tlolek
u nas także obiad jest o 16-17 ze względu na prace męża.Jedynie dzieci jadają wcześniej.
zawsze musi być zupa to podstawa.Drugie danie także, czasem je zastępuje na szybko zrobie spaghetti.
Są może 2 dni w tyg. że nie ma drugiego dania.
Beki
O 12/13 II śniadanie - zazwyczaj zupa, a 15/16 - obiad.
niki30041988
u mnie roznie sie jada bo moj maz pracuje w tym samym miejscu gdzie jego ojciec i wracaja o tych samych porach. Objad zazwyczaj jemy kolo 14 lub 15stej. U nas króluje zazwyczaj objady miesne zadko kiedy zupy.
Marta050709
jak mamy drugie danie tylko na obiad to ziemniaki gotuje na 2 razy bo Marek roznie wraca a ja z córcia jemy jak wstaje bo spi mi jeszcze w dzien:)milego dnia
Runka
u mnie sa dwie pory obiadowe, ok 13-14 obiad dostaje Michas i zazwyczaj ja mu towarzysze a mąż je jak wraca... jedynie w sobote i niedziele razem jemy tak ok 14-14.30, i to nie w kazdą gdyż ja co drugi weekend spędzam w szkole... a co do rodzaju obiadu to u mnie glownie króluje drugie danie, gdyż moj synek jak juz sie skusi na obiad to musi byc to mieso, a rosół jak już gotuje to tylko w sobote, lub jak już mi sie bardzo chce to na tygodniu, a w niedziele to njaczęściej obiad sklada sie z miesa (pod różna postacią), ziemniaki, surówka oraz kompot i deser (kompot i deser to staly element niedzielnych obiadów)
renata29
obiad zwykle jest po powrocie ze spaceru ale też różnie bo czasem jest już gotowy a czasem trzeba się za niego dopiero zabrać,jedynie młodszy synek jada w miarę regularnie bo zupkę dostaje przed 15 a ja ze starszym synkiem to już różnie i naleśniki to u nas normalny obiad jest :)
kasiulka1985
u Nas obiad jest od pon-pt w godzinach 13-14 i jem ja z synkiem wtedy bo jemu się milej wtedy je i mnie również a mąż je jak wraca koło 16.30 i synek mu codziennie towarzyszy a i skubnie coś tatusiowi z talerza. W weekendy jemy wszyscy razem też koło godziny 13-14.
kasiulka1985
jajecznicy na obiad jeszcze nigdy nie robiłam ale naleśniki owszem:)
goskapolak
Córka je obiad w szkole,mąż wraca o 15 jak jest wczorajszy obiad to je a jak nie ma to coś gotuje albo zamawia.Ja wracam wieczorem i jem obiadokolację:)
Majaaaaaa0000
obiad 17.30 ze względu na męża jeśli chodzi o drugie danie. A jeśli zupka gotuje juz rano by mała zjadała lub ja. W soboty obiad 13.30 .Bo mąz wcześnie przychodzi. A u mnie też nie ma mąz za złe,ze zamiast obiadu zrobię od czasu do czasu naleśniki, czy racuszki, czy jajecznice, Czy tak zwaną babkę ziemniaczaną . Lub placuszki z jabłkiem, które mój mąz uwielbia. Są dni, ze nie ma obiadu wcale, zamawiamy pizze , lub robie zapiekanki. Ale to bardzo rzadko.
Magdzik
Dopóki nie podjęłam pracy, to pora obiadowa była, jak córka z przedszkola wracała, ok.13-14 - mimo tego, że jada obiady w przedszkolu. Teraz jak pracuję obiad jem ok.17, a mąż jada w pracy obiady, więc nie ma presji, że ten obiad MUSI być. Jak nie ma obiadu, to jem kolację na ciepło, albo kanapki. Teraz córka ma ospę i będzie siedziała z prababcią swoją, więc siłą rzeczy obiady w domu będą - babcia będzie robić;)
karolcia514
u nas pora obiadowa mniej więcej jest o15.30 od poniedziałku do piątku ze względu na męża bo tak na razie wraca z pracy ale nie długo to się pewnie zmieni i będzie wracał później to jeśli chodzi o drugie danie ...... natomiast zupa zawsze jest wcześniej :) co do sobotnich i niedzielnych obiadów to przeważnie robię na 12.30
ada410
Na tygodniu jemy około czternastej, w weekendy po kościele około południa...
pscolka1987
u nas jest o 13.00czasami nawet o 12.30 dzieci jedza zupę,2danie potem idą spać ....maż wraca o 19.00 lub 20.00 wieć on ma obiado kolację, nie czekamy na niego ....:)(grins)
malamama17
Ja w sumie jestem w tych godzinach 'obiadowych' sama w domu z Nadią, więc jest to około 14.00, gdy nakarmię już małą i mam czas. Nie jadam w jednakowych godzinach wpływ ma na to, to że nie ma nikogo, kto mógłby mi towarzyszyć przy stole. Drugi obiad to dla teściowej i narzeczonego około 17.00. Więc totalnie rozregulowane posiłki. No, a w niedzielę 12.00 razem. :) (kwiatek)
margolcia85
U mnie obiad jest codziennie - około 15 bez względu na wszystko - jedynie w niedzielę jemy obiad 12-13, w ciągu tygodnia nie ma dnia bez obiadu no chyba ze jest to taki dzień że jesteśmy na weselu czy stypie (które ostatnio mamy na zmianę) ale generalnie nie ma opcji bez obiadu i zawsze jest to jedno ale porządne danie:)
amalka
Krzys je w przedszkolu, ja obiadow raczej nie jadam (wyjatek niektore zupy, drugie dania od wielkiego dzwonu), maz wcina obiad na kolacje. W weekendy siadamy do stolu kolo 15ej. Nie wyobrazam sobie jajecznicy na obiad. Nawet jesli szykuje placki ziemniaczane lub nalesniki, gotuje tez zupe (maz nie pojadlby sobie ,,niczym'') Obiad niedzielny to kluski + rolada/ pieczen + sos + kapusta czerwona/ biala zasmazana lub kurczak na rozne sposoby. Rosol OBOWIAZKOWO i niedziela bez tej zupy to nie niedziela. Pizza, spaghetti, mielone... nie maja tego dnia racji bytu.?
amalka
@Przepraszam za bledy ale pisze z telefonu. Nie wiem po co ten pytajnik na koncu (grins)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.