Menu

obiadki do słoików

dziewczyny jakie obiadki dajecie do słoiczków proszę o przepisy chciałam sobie porobić zapasy ale nie mam pomysłów na nic oprócz rosołu ogórkowej i pomidorowej ? a nigdy nie robiłam obiadków do słoika

czekoladka22
 277  9

Znajdź pytania na ten sam temat:

Dorośli Odżywianie obiady

Odpowiedzi

amalka
Najbardziej banalny jest rosół. Gorący wlewasz do wymytych dokładnie słoików, zakręcasz, nakrywasz ściereczką i studzisz. Dekielki same chwycą. Masz super bazę do większości zup, a tym samym szybki obiad. No ale to tylko baza jednak...

Z dań gotowych po odgrzaniu pakuję w słoiki"
- bigos (choć moim zdaniem lepszy jest odmrożony i "odsmażony")
- fasolkę po bretońsku
- bogracz
- sos grzybowy (bez mąki i zabielenia oczywiście)
- klopsy z wodą w której się gotowały (później do wody dodaję koncentratu pomidorowego, zagęszczam, zabielam, doprawiam i gotowe)
- flaczki
- pomidory duszone (to w sumie też baza, ale po dodaniu do podsmażonego mięsa mielonego i doprawieniu masz pyszny sos do spaghetti)
- gotowe sosy do spaghetti
- zupę dyniową (krem)
- kapustę z grzybami...
kama86
Wszystko co wyżej koleżanka napisała.
Bigos,fasolkę po bretonsku,leczo.
Trzeba dobrze zawekowac i gotowe ;)
jagoda30
@amlko a ja wolę taki ze słoika,mrożony,za dużo smaku tracj jak dla mnie..
Anemona
ha robie meżowi do pracy przeważnie bigos, strogonow, paprykasz z piersi, fasolke, pulpeciki w sosie
czekoladka22
ogólnie wszystko co robicie do słoiczków najlepiej z mięskiem:]
bo klopsy z mięskiem to jak zagotować i wlać do słoików tak? ale nie całkiem gotowy sos ?
chciałabym porobić tak żeby nie trzeba było robić juz nic tylko odgrzać :]
amalka
Wiesz Czekoladko ja mam uraz, bo mi kiedyś cała partia klopsów w sosie własnym skisła. Teraz wolę zawekować z wodą, a potem wykończyć.

Generalnie najlepiej wekuje się coś, co ma troszkę "kwasu". Dlatego do musu dyniowego, dodaję nieco jabłka i nie szykuję samej cukinii do lecza, lecz leczo gotowe (sama duszona cukinia mi spleśniała w słoikach; człowiek się uczy na błędach)

Uwielbiam mieć piwnicę pełną zapasów. Podobnież zamrażalnik. No i nie cierpię wyrzucać jedzenia, zatem wszystko co zostaje a nadaje się do wekowania/ mrożenia, zostaje "na zaś" (grins)
swinkapepa
amalka napisała:
Najbardziej banalny jest rosół. Gorący wlewasz do wymytych dokładnie słoików, zakręcasz, nakrywasz ściereczką i studzisz. Dekielki same chwycą. Masz super bazę do większości zup, a tym samym szybki obiad. No ale to tylko baza jednak...

Z dań gotowych po odgrzaniu pakuję w słoiki"
- bigos (choć moim zdaniem lepszy jest odmrożony i "odsmażony")
- fasolkę po bretońsku
- bogracz
- sos grzybowy (bez mąki i zabielenia oczywiście)
- klopsy z wodą w której się gotowały (później do wody dodaję koncentratu pomidorowego, zagęszczam, zabielam, doprawiam i gotowe)
- flaczki
- pomidory duszone (to w sumie też baza, ale po dodaniu do podsmażonego mięsa mielonego i doprawieniu masz pyszny sos do spaghetti)
- gotowe sosy do spaghetti
- zupę dyniową (krem)
- kapustę z grzybami...
O super, dzieki za pomysły, chyba tez skorzystam z twoich przepisow :)
jagoda30
W zaszłym roku 5 słoików fasolki mi skisło...więc teraz zamrażam.
amalka
Cieszę się, że pomogłam (grins)

@Jagódko ja nie wiem od czego to zależy... W tym roku (jak co roku) robiłam pikle z ogórków. Urobiłam się jak dziki dzik, nie spałam po nocach... Okazało się, że KAŻDY słoik nadaje się w kosz. Smak jest OK ale zrobiły się takie "lelate". Dziwne bo hodowane na kompoście, bez żadnego syfu chemicznego. Czasem coś się zgiździ nie wiadomo dlaczego...
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.