Menu

objawy porodowe

hej kobietki do terminu porodu mam jeszcze 2 tygodnie. do tej pory czułam sie ok, ale od 2 dni czuje sie słaba na nic nie mam siły, a przede wszystkim strasznie mnie boli krzyż i promieniuje na jedną noge prosze pomóżcie czy to normalne czy musze isc do lekarza i dlaczego boli mnie tylko jedna noga tak ze nie moge chodzić może ktoras z was tak miała bo nie wiem co robić prosze o szybkie odpowiedzi i dziekuje

ewus Mamusia
 624  6

Znajdź pytania na ten sam temat:

Ciąża Zdrowie ciża objawy porodu

Odpowiedzi

mammma Mamcia

to płód naciska na kręgosłup i powoduje taki paraliż. i to jest normalne, ale jeśli u Ciebie budzi to niepokój, to skontaktuj się ze swoim lekarzem. koncówka ciaży dla mnie była męcząca i wyczerpująca. nie spałam w nocy, bo nie było pozycji w której czułabym się komfortowo i do tego co chwilę chodziłam sikać.
sorry za ten płód- Twój dzidziuś, oczywiście
już niedługo, trzymam kciuki(kciuki)(kciuki)(kciuki)(kciuki)

mammma Mamcia

moja mała nóżkami się rozpychała i czułam taki nacisk na przeponę, że łapały mnie duszności. tak mi się jeszcze przypomniało z kategorii "upierdliwości okołoporodowe"

ewus Mamusia

dziekuje bardzo jestem spokojniejsza tylko nie wiem czy ja już do rozwiązania bede ledwo chodzić a prawie wcale czyli jeszcze dwa tygodnie!
i jeszcze zauważyłam ze mam kolo kostek podpuchniete nogi(placze)

Mamusica2008 Mamusia

Opuchlizna na koniec ciąży to normalka, a zgadzam się z opinią MAMMMA że maluszek naciska na jakiś nerw i stąd ten ból nogi. Pomyśl że już niedługo skończą się te "uroki" ciąży, a zaczną się macierzyństwa- a może wcześniej urodzisz ja urodziłam dokładnie 7 dni przed wyznaczonym terminem porodu i nic na to nie wskazywało. Powodzenie i pozdrawiam(kciuki)

Anulla Mamusia

ojeju ja tez nie moglam w ogole chodzic ani schylac sie przez to ze jedna noga mnie tak bolala,cos wlasnie z tym nerwem zwiazane,ostatnio mi troche przeszlo ale ostanio znowu mnie cos lapie co jakis czas...

Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.