Menu

Objawy udaru.

Mój mąż jest dekarzem i cały dzisiejszy dzień pracował na dachu, gdzie nie miał się gdzie schować od słońca nawet na chwilę. Poza tym, że jest cały zjarany to ma temperaturę 38,5 stopnia i jest mu zimno. Martwię się, że mógł dostać udaru od słońca. Jakie są jeszcze objawy udaru, bo jutro znowu jedzie do roboty na ten dach, a jak będzie gorzej się czuł to na pogotowie go wyślę, a nie do roboty. Napiszcie jakie są objawy udaru?

sque
 1250  8

Znajdź pytania na ten sam temat:

13-18 lat Zdrowie udar słoneczny słońce

Odpowiedzi

aangelek21
Objawy mogą być jeszcze takie: nagłe zawroty i ból głowy, przyspieszone tętno, gorączka, mroczki przed oczami i ogólne osłabienie. Czasami pojawiają się także obfite poty, mdłości i szum w uszach.
sque
To jak myślicie, trzeba z tym jechać na pogotowie czy jak będzie łagodnie to samo przejdzie? Bo już sama nie wiem. Narazie śpi, ale boję się, że może być gorzej, jakby nie było to 12 godzin spędził na słońcu. Dobrze, że nie jest poparzony.
sque
no właśnie jest problem w tym, żeby wysłać męża do lekarza, bo on unika ich jak ognia i idzie dopiero jak już jest bardzo źle - czyli czuje się jakby umierał. Inaczej twierdzi, że jakoś przejdzie. No zobaczymy co będzie do rana.
jadiemus
to są objawy udaru. z tym nie ma żartów. Nie musicie jechać odrazu na pogotowie, ale jutrzejszą prace na dachu niech sobie podaruje. Kasa i praca to nie wszystko a zdrowie i życie ma się tylko jedno. wystarczy chwila jak mu sie na dachu w głowie zakręci straci równowagę i ... resztę sama sobie dopisz. Chyba ma dla kogo żyć. powiedz mu to jak jest taki uparty
Maffi
Wg mnie do szpitala nie trzeba, aczkolwiek do pracy w takich warunkach na drugi dzien to nie polecam. Dorosły człowiek sam dojdzie do siebie... ale odpocząć trzeba, dużo płynów, oklady zimne na czoło.
sheryl
Do objawów wyżej napisanych można dopisać jeszcze wymioty.
Moja koleżanka miała udar, to robiliśmy jej okłady zimne na kark i czoło. Jak się wyspała, następnego dnia było już jej lepiej.
Ale kurka, na słońce w takim stanie wolałabym na drugi dzień nie iść.:(
W każdym bądź razie na przyszłość przeciw udarowi - duuużo wody pić. Bo przed słońcem to się na dachu nie da skryć :/ (tylko pod czapką).
sque
Dokładnie na dachu nie ma gdzie się ukryć przed słońcem. Mąż rano wstał i stwierdził, że się dobrze czuje tylko się trochę spiekł na plecach i ramionach i może jechać. Kazałam mu kupić sobie dużo wody do picia i nosić czapeczkę, bo wczoraj chyba o niej zapomniał, ale nie chciał się przyznać. Pewnie jak wróci to w domu będzie dzisiaj siedział resztę dnia.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.