Menu

Obsesja na punkcie niebezpieczeństw

Czy macie obsesję na punkcie potencjalnych niebezpieczeństw czyhających na wasze dziecko? Czy kiedy dziecko wchodzi na zjeżdżalnię już oczami wyobraźni widzicie jak z niej spada, czy kiedy dziecko biegnie macie wizję tego jak upada i zdziera kolana, czy też jesteście raczej nie popadacie w paranoję i nie chcecie za wszelką cenę chronić dzieci przed wszelkimi niebezpieczeństwami?

Ania
 921  8

Znajdź pytania na ten sam temat:

wychowywanie niebezpieczeństwo bezpieczeństwo

Odpowiedzi

Nula139
Przy starszej dwójce nie miałam wielkich obsesji na tym punkcie,czujna byłam,ale bez przesady.
No ale teraz,masakra,wszystko widzę w czarnym kolorze.Mam wrażenie,że mała zrobi sobie krzywdę itp.Obchodzę się z Nią czasem,jak z "jajkiem".Wiem ,że to źle,mąż wiele razy zwraca mi z tego powodu uwagę,ale pomimo tego,że trochę już odpuściłam,to nadal jestem na tym punkcie przewrażliwiona.
myszka838383
Ja mam niestety taką obsesję i nie mogę sobie z tym poradzić :( Na szczęście synek często wychodzi gdzieś z moją mamą i siostrą ..wtedy może szaleć do woli :D bo przy mnie tego nie ma.
Majaaaaaa0000
Tak mam taka obsesję zawsze jestem blisko , albo po prostu nie pozwalam samemu się wspinać gdzieś , czy zjeżdżać z duzeeej zjeżdżalni...Jestem bezpieczna i czuła...Potrafię wyobrazić sobie , ze coś może sobie zrobić zaraz jak gdzieś wchodzi...Nie martwię, się tylko jak zostawiam ją z Teściowa i z mężem...
Majaaaaaa0000
Miało być czujna , a nie czuła :*
renata29
Nie popadam w paranoję.Nie chcę żeby moje dzieci wyrosły na "kaleki życiowe",jak się trochę poobijają nic im nie będzie.
mycha2706
Mam tak niestety,dlatego na szaleństwa ida z tatą,ja jestem za nudna dla Nich. Obsesje miałam przy Ali,teraz jak nie widzę krwi między chłopakami,którzy się tłuka non stop nie reaguje;)
natuuusia19
nie popadam w paranoje... nawet jak wiki sie wywali przez swoja nieuwage nie biegne o niej z krzykiem i uzalaniem sie... po prostu spokojnie pytam czy wszystko ok i tyle... jesli placze i boli ja kolano to przytulam i tlumacze, z trzeba uwazac a nie jak szalaput latac:) co to za dziecinstwo bez pozdzieranych kolan? hehehe:)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.