Menu

Od czego was odrzuciło w ciąży?

Było już o zachciankach w ciąży a czy miałyście takie rzeczy, które wczesniej lubiłyście a w ciąży okazały się zupełnie niezjadliwe? Mnie tak odrzuciło od mięsa. Zupełnie. Nie bylam go w stanie przełknąć. I odpychał mnie zapach alkoholu (nawet tego w płynach do płukania jamy ustnej) i kawy. A koleżankę odrzuciło od wszystkiego co słodkie. Co ciekawe kawy nie piję w dalszym ciagu. Nie udało mi się jej na nowo polubić.

Pixelka
 814  26

Znajdź pytania na ten sam temat:

zachcianki

Odpowiedzi

kasiunia1
płyn silan różany
neti84
a mnie na moje nieszczęście od niczego
ewela32
Ja na poczatku nie mogłam żadnej wędliny,a na mysl o myciu zębów miałam odruch wymiotny.Za to po 4 miesiącu potrafiłam upiec sobie kurczaka w piekarniku,tak sobie usiżść i go skubac do suchej kosteczki.I tak miałam do końca ciąży.Syn teraz jak widzi mięso to szaleje....zwłascza kurczaczka.Do tej pory obgryzamy kosteczki....:)))
Nanya
W pierwszej ciąży: kokos i klopsy
W drugiej: chipsy :))
kasia13_archiwum
Od jajek. Nawet jak zjem to od razu wymiotuje...

A choc nie jem i tak miesa to teraz juz nie moge zniesc nawet jego zapachu.
W poprzednich ciazach tez tak bylo.
neti84
Jak to jest możliwe,że Pixelka zadała pytanie a ostatnio się logowała w lutym? To tak na zmiane tematu bo bardzo mnie to dziwi.
Gusiaq
Na sama mysl o czekoladzie robilo mi sie niedobrze.... jak mialam ochote na cos slodkiego to jadlam biszkopty i herbatniki, albo ptasie mleczko, ktore starannie pozbawialam nozem czekolady:P:P:P
Zebow tez myc nie moglam:p
Za to w domu musialy zawsze byc sledzie marynowane i ogorki konserwowe:)
neti84
no tak mnie zastanawia jak to możliwe
Mandarinios
papierosy, mięso, wędliny
madusia
ja mimo ze w ciazy nie palilam-rzucilam je wczesniej troche to nie moglam ich czuc,do tego nie moglam jesc za bardzo ostrych rzeczy i mam tak do teraz:)
halinap
od jednegu zapachu perfumu nie pamiętam nazwy ale jak teraz o nim pomyśle to mi niedobrze
majka78
a ja na samą mysl na kurczaka z rożna i rosół mnie mdliło.
Basia1980
mnie odżuciło od wątróbki, którą uwielbiałam:( do dzisiaj nie jem
tlolek
ja tak jak desdemona1980 dym z papierosów (a nie pale) a z jedzenia to mój ukochany czosnek i mięsko ale tylko przez pierwsze miesiące...za to litrami piłam sok pomarańczowy którego nienawidziłam przed ciążą....
kasia13_archiwum
@Geodonna... moja lekarka i polozna mowily to samo... Watrobki powinno sie unikac... i to nie tylko w czasie ciazy, ale rowniez w czasie karmienia...
Dla mnie w sumie teoria, bo miesa nie jadam w ogole... ;)
sheryl
Mnie odrzucało od ryby i kalafiora.

Co do wątróbki też słyszałam takie opinie jak byłam w ciąży, więc poszukałam, poczytałam i wyczytałam, że można, ale nie za dużo. Chodzi tylko o to, żeby nie przedawkować witaminy A. I wyczytałam jeszcze, że jedząc wątróbkę od czasu do czasu nie da się jej przedawkować. ;)
estel
Ja na samą myśl o mięsie już nie daję rady ale tak w ogóle to nic mi nie smakuje jak wcześniej i czasami to tylko pieczywo z masłem mogę przełknąć.
A już woda toaletowa mojego partnera to powoduje takie odruchy wymiotne że hej....................
olciae
ja to mnialam wech podwujny w pierwszej ciazy gdy weszlam do kuchni to od razu czulam zapach ze zlewu do tego kupilam plyn pomaranczowy do naczyn ktorym nie moglam pomywac bo mi nie dobrze bylo na sam widok i caly w smietnik poszedl
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.