Menu

Od czego zacząć....

Hmm...Najlepiej to od początku...
Tak więc,pisze tu nie po to żeby się podlizać,tylko żeby sprostować tą cholerną sytuację.Nie chcę współczucia ani litości.Nie wymagam niczego.To co tu napiszę jest jak najbardziej szczere,emocje opadły,złość przeszła.Przemyślałam wszystko i postanowiłam napisać...
Nie wiem jak to przyjmiecie,może i mnie wyśmiejecie...To Wasza decyzja...
Tworze własne racje nie bawiąc się w fałszywą skromność.Nie potrzebnie chciałam innych zarazić swoimi poglądami.Co mną kierowało?Nie wiem.
Wiem jedno uraziłam nie jedną mamę,ale chce żebyście wiedziały że ja również zostałam bardzo poniżona...
To wszystko nie powinno się wydarzyć.
Żadna z nas nie lubi krytyki,i to normalne.Jesteśmy tylko ludźmi.Każda chciała odeprzeć atak tej drugiej,bronić się...W wyniku tego naubliżałyśmy sobie okropnie.Poniosły nas nerwy,emocje...
Pisałyście:chciałaś to masz.Owszem,sama się o to prosiłam i mogłam przewidzieć że tak to się skończy.Cóż...Popełniłam błąd.
Tak na prawdę to ja również broniłam się..
Na pewno wiele rzeczy każda z nas powiedziała w nerwach,żeby dogryźć,chociaż wcale tak nie myśli.Bynajmniej ja tak zrobiłam.

Nie wiem jak to przyjmiecie,mam nadzieję że nie zjedziecie mnie totalnie i nie wyśmiejecie..Chyba już dość wszystkim przykrości.

Miłego dnia.

sweetnessa27
 588  19

Znajdź pytania na ten sam temat:

emocje złość sprostowanie

Odpowiedzi

koza54
@mamamisia a ja uwazam ze to co ty piszesz to jest przegiecie...bo to widac od razu ze dziewczyna nie pisze dlatego ze uwaza ze jest NIEWINIATKIEM tylko dlatego ze chce wyprostowac i pokazac ze nie jest taka za jaka ja sie uwaza i podziwiam ja bo nie kazda tutaj potrafilaby przyznac sie do bledu tak jak ona i napewno nie napisala tego zeby pozniej kazdy ja po stopach calowal tylko dlatego ze wie ze ja nerwy wczoraj poniosly i widac ze jest jej przykro..... ale to jest tylko moje skromne zdanie :)
koza54
a ja szanuje też Twoje zdanie ale jak już wcześniej ktoś pisał mam prawo do swojego zdania i wydaje mi sie ze nie sprawiedliwie ja osadzasz.... moze i nie mialam z nia do czynienia ale czytalam ten caly watek wczesniejszy i wiem o co chodzi.... i mnie sie nie podobalo jej zachowanie ale widac ze dziewczyna wie ze popelnila kilka bledow i sie do tego przyznaje.... a to jest wazne, moim zdaniem :) przynajmniej widac ze nie jest zapatrzona w siebie paniusia.... tak mi sie wydaje i mam nadzieje ze sie nie przejade....
alinagj1o2
Ja się wczoraj nie wtrącałam bo widać było że za daleko zaszło i już była tylko walka słów.Dziewczyny po co to dalej ciągnąć jak coś któraś do drugiej ma napiszcie do siebie prywatnie.
koza54
nikt nie ciagnie tylko dziewczyna stara sie powiedziec ze jej przykro... widac ze zaluje tego co mowila i chce to naprostowac...
koza54
kochana nigdy nie jest za pozno....
sweetnessa27
Tak jak napisałam wyżej :niech każda przyjmie to jak chce.Od nikogo niczego nie oczekuje..Ja napisałam to żeby naprostować i jest mi teraz lżej.

Nie tylko ja zawiniłam,i nie tylko mnie poniosły nerwy.Nie jedna ma cięty język.Ale to już nie o to chodzi.Nerwy odeszły i inaczej patrzę na tą sprawę.Przesadziłyśmy wszystkie(chodzi mi o te,które brały udział w tej bezsensownej dyskusji).Ale ja nie chcę się kłócić,bo to przecież nie o to chodzi.Swoje zrozumiałam i napisałam swoje przemyślenia.

Mam tylko cichą nadzieje,że zrozumiecie mnie i również przemyślicie kilka rzeczy.Bo to nie sztuka przegiąć,ale do tego przegięcia się przyznać.A ja przyznaje,przegięłam...
Pozdrawiam...
koza54
(klaszcze)(klaszcze)(klaszcze)(klaszcze)(klaszcze)(klaszcze)(klaszcze)
Paulinka1701
A ja tez będę zacięta bo nie usłyszałam do mnie konkretnie np przepraszam...a za to obrażanie chyba ie powinno należeć ...
sweetnessa27
Dziewczyny,ja też od nikogo nie usłyszałam przepraszam,a tak samo mnie obrażałyście...Nie wymagam tego od nikogo.Nie będę każdej z osobna przepraszać,bo wszystkie po sobie równo jechałyśmy.I nie ma sensu tutaj przepraszanie,bo to nie o to chodzi przecież...Ja swój błąd zrozumiałam.
sweetnessa27
Nie założyłam tego pytania aby i tu była kłótnia.Tak więc jeżeli ktoś chce mnie znowu obrażać,to niech się powstrzyma i nie komentuje.
Znowu zaczyna się prowokowanie i próbowanie zacząć kłótni.A moja wypowiedź nie do tego dążyła.Ale nie dam się w to znowu wciągnąć.Od dziś zaczynam zachowywać zimną krew.i będę spokojna.Proszę mi tego nie utrudniać.
Ja przyznałam się do swojego błędu,i wyjaśniłam swoje postępowanie.Co najważniejsze szczerze to wyjaśniłam.
Paulinka1701
No wybacz ale jak zadala pytanie o szczerosc to jej szczerze napisalam nie obrazajac jak sie zaczelo craz gorzej skomentowalam ze zaczyna sie jak w gimnazjum i dostalam jechane ale to juz niewazne bylo minelo ja mam to daleko gdzies mam wazniejsze sprawy na glowie
Paulinka1701
Racja...
Mandarinios
* * * KONIEC * * *
Psujecie atmosferę Kochane...
koza54
ja nie widze zadnego wazeliniarstwa w tym co ona pisze i podpisuje sie pod tym co napisala @oaza09.....
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.