Menu

Od kiedy można podawać dziecku soki Kubuś?

Zastanawiam się od jakiego wieku można podawać dziecku soki Kubuś i Kubuś play, Mamy które wiedzą proszę o radę... Moja 4 latka czasami daje się napić młodszej ponadrocznej siostrze..

ja24
 2129  18

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Odżywianie sok Kubuś

Odpowiedzi

oleandra
ja pozwoliłam dopiero od 4 roku zycia na te soki, ale wiadomo nie sa najzdrowsze na swiecie, na wszystko wogole trzeba teraz uwazac,
Beatka2010
tak...zero cukru...zero tluszczu...chowaj dziecko na lisciu salaty i o wodzie mineralne..i to tez nie kazda sie przeciez nadaje nie??????????? musi miec odpowiednia ilosc czegos tam hahahahahaahhaha


Geodonna23 napisała:
WCALE! te soki są naładowane cukrem i SYROPEM GLUKOZOWO=FRUKTOZOWYM, który jest najgorszym świństwem na świecie. Lepiej wycisnąc dziecku sok z marchwi samemu.
Beatka2010
Twoja nieskazitelność mnie bawi :-)
Beatka2010
..."po prostu kocham siebie i swoje dziecko.." a te co dają kubusia to co? Niby nie kochają już swoich dzieci? Skąd Ty dziewczyno te teksty bierzesz? Fajnie że tak dbasz o zdrowie i w ogóle ale to akurat nie jest wyznacznikiem miary miłości jaką matka obdarza dziecko.
izkalepszy
Moja mała pije tak co trzeci dzień a pije od ok 3 roku życia....fakt ma dużo cukru , ale moja córka prawie wcale nie je słodyczy więc pozwalam jej czasami na słodki napój......uważam że dla rocznego dziecka z haczykiem to jednak za wcześnie na kubusia
LaMandragora
Jak dla mnie to w ogole. To smieciowe napoje. (barf)
Madzika
no Maja nie pije nic prócz wody i kompotów lub soków wyciśniętych przez Nas, dlatego że nie chcę jej dostarczać zbędnych kalorii których mózg nie rejestruję.(słowa dietetyka mózg nie wyłapuje kalorii przyjmowanych z piciem) Słodyczy też nie je no chyba liczyć że biszkopty czy herbatniki albo chrupki kukurydziane ale dlatego że ja słodyczy nie jem więc w domu nie ma a w sklepie omijamy ten dział. Przyznaje się ostatnio od czasu do czasu dostanie lizaka by dała mi odpocząć lub gdy trzeba jej obciąć paznokcie (czego bez przekupstwa nie da rady zrobić) . Ale je serki Danio bo innych nie toleruje jej brzuszek i tez była mowa że nie powinno się dawać bo cukier itd. Staram się ją żywić zdrowo ale też zdarza mi się dać dziecku coś innego NIE zdrowego i nie sądzę by to że mała napije się Kubusia czy zje coś słodkiego wyrządziło jej krzywdę a tym bardziej nie ma wpływu na to czy matka kocha swoje dziecko czy nie .

Więc postaraj się by mała nie wypijała ich litrami ale nie przejmuj się tym że napije się łyk czy dwa. i pamiętaj że to ty wyrabiasz nawyki w dziecku na całe życie :).
LaMandragora
Co do chowania na lisciu salaty to spoko... moje dzieci, jak i ja, jestesmy wegetarianami... ja nawet weganka, przy czym ostatnio witarianka... ;) Takze tak wlasnie... lisc salaty i ten tego ten. (kciuki)

Zamiast sokow... robimy w domu mase swiezych koktajli i szejkow... takze tych zielonych... na bazie owocow, ziol (takze takich jak pokrzywa, mniszek i inne) i warzyw... (rofl)
Dobry blender i jazda...
Sa tez przepisy na domowego "Kubusia"...
Madzika
LaMandragora jak bym mogła prosić o przepis na domowego Kubusia chętnie zrobię i wypije z córcią, i jakieś fajne przepisy na koktajle dla takiego szkraba :)

A i witarianka wytłumaczysz na czym to polega i co Ty jadasz ?
LaMandragora
Zaraz wychodze, wiec jak przyjde, podam na priv.
Natomiast witarianka, czyli jem surowe... warzywa, owoce, zywnosc nieprzetworzona... Ogolnie pewno niewiele to mowi i mozliwe, ze kojarzy sie z trawa tylko, ale RAW, czyli witarianizm daje duzo roznych mozliwosci kulinarnych. Stosuje to szczegolnie teraz, jak jest duzo swiezych warzyw, owocow, ziol (!), ktore moge nazrywac nawet w lesie obok... ;)
Takze raczej sprawa dla mnie na wiosne, lato i poczatek jesienie jeszcze. Jesienia i zima odzywiam sie wegansko, czyli gotowane potrawy takze.
Chociaz teraz tez czasem zdarza mi sie zjesc, ale ogolnie jade na nieprzetworzonym... ;) Orzechy jeszcze, rozne ziarna itd.

Ponizej dolaczylam link wyjasniajacy nieco kwestie witarianizmu.

(awve)
Surowa Dieta - Witarianizm

Witariańska dieta oznacza odżywianie się wyłącznie lub w większości (ponad 50%) pokarmami surowymi, świeżymi, nieprzetworzonymi,...

Madzika
to ciekawe ja bardzo lubię owoce i warzywa ale trzeba mieć dużo silnej woli chyba by tak się odżywiać , w końcu jakoś trudno mi sobie wyobrazić śniadanie bez mleka .
LaMandragora
Lubie to, takze w moim przypadku nie jest to wysilek.
Poza tym robie sama rozne mleka roslinne (migdalowe, ryzowe, owsiane, sojowe). Wbrew pozorom to bardzo proste. (awve)
Madzika
jak mleka robisz ? zwykła ja żywiona na wsi nie ma o takich rzeczach pojęcia . dla mnie mleko = KOZA LUB KROWA. no i jeszcze słyszałam o kokosowym :)
LaMandragora
:) Proste... mozesz wziac kazdy rodzaj orzechow, ziaren, migdaly, soje, ryz, owies, cokolwiek... i namaczasz to na noc... Zalewasz woda zimna po prostu.
Przy soi 3 x wody, co soi a przy np. migdalach 2 x tyle...
Rano dajesz wszystko do miksera (blendera), mozesz doslodzic np. brazowym cukrem albo dodac daktyli np. zeby bylo delikatnie slodkie. Miksujesz az bedzie idealnie biala masa... i odcedzasz... jak masz sitko bardzo geste - ok. Ale moze byc tez taki siatkowy worek do prania bielizny... tyle, ze bardzo gesty. Odcedasz do jakiegos naczynia... i to, co tam wyplywa biale... to mleko roslinne...
O... z wiorek kokosowych tez mozna robic... ;)
Beatka2010
Geodonna23 Ty się odpieprz od tego ile ja czasu na necie siedzę i co moje dziecko umie a czego nie. Nie wyciągaj zdań z kontekstu bo nie napisałam że moja córka nie umie sama jeść czy sama się ubrać a jedynie że nie chce często i stawia opory. Przestan się mądrować tak bo założe się że w realu to jesreś strasznie samotną,zgorzkniałą,starą zołża której nikt nie lubi za pysk jaki masz. Żal mi Ciebie. Od mojego dziecka i ode mnie zdala proszę bo potrafię być może nie tak głupkowato uszczypliwa jak Ty ale już po prostu chamska i nie wstydzę się tego. ..więc spływaj (jezyk)
Beatka2010
I kto Cię poinformował w ogóle że mam smutne życie??? He ? Co Ty wiesz o mnie żeby takie teorie wysuwać?
amalka
Krzysio pijał Kubusie sporadycznie, do tego rozkopane wodą. Właśnie wodę lubił najbardziej a gdy jeszcze wcisnęłam doń sok z cytryny... mały żłopał litrami (kciuki)

Funkcjonuje już pojęcie "próchnicy kubusiowej", coś więc jest na rzeczy... Lepiej zainwestować w sokowirówkę (kciuki)

Nawiasem mówiąc można zakupić soki nie zawierające cukru (również przecierowe) ani aspartamu czy sacharyny. Trzeba tylko czytać etykiety (grins)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.