Menu

Odchudzanie

Jak u Was z odchudzaniem bylo lub jest?
Ile potrafilyscie schudnac w ciagu mc? Jaka stosowalyscie diete?
Ile Wam zajal powrot do wagi sprzed ciazy.

kama86
 609  23

Znajdź pytania na ten sam temat:

Dorośli Zdrowie dieta czas po ciazy odchudzanie

Odpowiedzi

Elfka
Mnie się tak jakoś samo chudło od razu po porodzie bo i pierś niby wyciąga jak się karmi.
Tak jak po pierwszych źle dobranych hormonach się zaokrągliłam w dupsku i udach to po prostu nie dojadałam do końca, 5 posiłków dziennie i dużo ruchu. Odstawiłam słodkie i przestałam jeść co mi się podoba w dużych ilościach. Dodatkowo na moje chudnięcie zawsze duży wpływ ma stres i lecę wtedy z wagi. Tylko ja z natury chuderlak jestem. Znam osoby co już cuda robiły, a nie zeszły z wagi bo miały zaburzenia poważne i musiały się badać.

Kamuś jak nie masz żadnych schorzeń to możesz do jakiej dietetyczki się zwrócić co Ci ustali codzienną dietkę i powie jak ćwiczyć najlepiej bo każdy jest inny inaczej ten proces gubienia kg przebiega.
amalka
Nie wiem czy pisać, bo mnie za wariatkę weźmiecie i mi nie uwierzycie...
Elfka
Kochana nas za wariatki już nikt nie weźmie bo mi się zdaje, że już dawno taką opinię mamy ;-)
Elfka
Pisz więc śmiało ;-)
kama86
Amalko pisz jestem ciekawa wszystkich waszych rad i podpowiedzi :)
amalka
OKi... Straciłam 24 kg. w niespełna 3 miesiące, z czego pierwsze 12 kg. w 10 dni. I co? Wierzycie mi?

Schudłam w klasie maturalnej a właściwie w wakacje poprzedzające rok szkolny. Rodzice pojechali na urlop a mnie nie chciało się gotować dla siebie jedynie. W ogóle mało zjadłam tamtego dnia... Było to dla mnie coś nowego, bo zwykle jadłam w zasadzie bez przerwy... Pomyślałam, że może fajnie byłoby coś zmienić i... nastawiłam budzik na wcześnie rano (pochodzę z małego pipidówka i po prostu by się ze mnie śmiano) Po przebiegnięciu 300 metrów, myślałam że wypluję płuca (grins) Poćwiczyłam w lesie, wróciłam i zjadłam śniadanie, wsiadłam na rower i pojechałam nad jezioro (6 km.) Popływałam, znów na rower i do domu na obiad. Po obiedzie sprzątanie, ćwiczenia, kolacja i znowu biegi. Tak wyglądał każdy dzień. Gdy rodzice wrócili z urlopu, mama aż torby z wrażenia upuściła a tata stał z rozdziawioną paszczą (smiech) Siostra z kolei oglądała mnie z każdej strony.

W szkole zrobiłam niemałą furorę. Szczególnie na siłowni, gdzie nogami wyciskałam więcej niż niektórzy chłopcy hehe

Z czasem doszło do tego, że biegałam 6- 12 km dziennie (w przerwach co 3 km. ćwiczyłam) i byłam ledwie zasapana... Kondycję miałam rewelacyjną. Gdy się poruszałam, widoczny był każdy mięsień. Z 73 kg. zeszłam na 49. Później na 48,5 ale to już była przesada... Później zatrzymałam się na 50ciu kg. i tak trzymałam się latami, Żadnego jojo nie było, bo (choć nie miałam czasu na taką ilość ruchu) trzymałam się nowego stylu życia. Łatwo nie było, bo gdy rodzinka jadła moją ukochaną roladę z kluskami, ja wcinałam gotowanego, indyczego cycka z bukietem zielonych warzyw (tylko takie można łączyć z białkiem zwierzęcym)

Niestety zachorowałam poważnie... Obecnie o bieganiu, rowerze, siłowni... nie ma mowy. Nie wolno mi również jeździć konno- gdybym z konia spadła (co się zdarza), już bym na nogi nie stanęła... Od kilku lat jadę na sterydach. Ważę 55 kg, choć by tak zostało, rezygnuję z większości lubianych niegdyś potraw. Nie jem smażonego (no... frytki czasami domowe), nie jem żadnych sosów (z wyjątkiem robionych przeze mnie, w określony sposób), nie jem podrobów, nie piję alkoholu, nie używam cukru, nie jem mięsa innego niż cycki kurze/ indycze (gotowane, duszone, pieczone bez tłuszczu), nie pojawia się u nas śmietana... Jem minimalną ilość jajek, sera żółtego, potraw mącznych... Piję tylko chude mleko i słodzę słodzikiem/ stewią.

Gdy patrzę na dawne fotki- wstyd mi, że tak wyglądałam... U dołu poglądówka. Ja- "Pulpet".
amalka
Elfka
Amalkowe samozaparcie pokonało wszystko.
Podziwiam Cię kochana, widzisz...jak się chce to można.
Wiadomo, że wiele jest różnych przypadków, każdy ma inną przemianę materii i trzeba dobrze wszystko przemyśleć zanim się zacznie odchudzać. Nasza dieta musi być ustawiona pod nas bo to co jednemu pasuje, innemu szkodzi.
Fajnie to wszystko opisałaś i żadnego wariactwa w tym nie widzę Kasiu (kwiatek)
Bez ruchu to żadna dieta nie pomoże i cudów nie zdziała, a jak nie możemy go stosować intensywnie to tak jak piszesz, trzeba wielu ograniczeń co by fecik się nie odkładał.

Mam propozycję, dajcie mi nadmiar, miałabym gdzie ulokować i będzie po sprawie(smiech)(smiech)(smiech)
amalka
Ps. Poprawka. 6- 12 km rano i 6- 12 wieczorem.

Masz rację Ewelinko. U mnie przyczyna otyłości leżała w obżarstwie i leżingu. Potrafiłam (SAMA!!!) wciągnąć fryty z niemal 3 kg ziemniaków (krejzolka) Czipsy zagryzałam Nutellą ze słoika, Nutellę paluszkami, paluszki... czymkolwiek, byle słodkim. Potrafiłam wyjeść nawet posypki do ciast... A potem klap na wyro i telewizor. Chudłam tak szybko, bo zmieniłam całkowicie swoją codzienność. Pamiętam dzień, gdy leżałam w kostiumie nad jeziorem i mijała mnie grupka nastolatków. Jeden z nich odezwał się- "Ej! Widzieliście te kości?" (żebra mam takie po prostu, że sterczą gdy leżę) Uśmiechnęłam się od ucha do ucha, bo to był dla mnie cudowny komplement i odmiana od tekstów "Ale wielka doopa" lub hicior ze sklepu, gdy chłopak powiedział do dziewczyny "Mówisz, że masz grube nogi a popatrz na nią." (pout) Całe popołudnie wtedy przepłakałam. Dlatego warto zabrać się za siebie. Naprawdę. I nikomu nie potrzebny do tego "Koń Polski" (wiecie pewnie kogo mam na myśli) a jedynie silna wola.
kama86
Amalko- szacunek wielki (poklony)(poklony)(poklony) Dla mnie jestes MISTRZEM!!!

Ja mam 10kg na plusie jedszcze z przed ciazy i zlalmuje sie bo nic z tym nie potrafie zrobic, choc od porodu minelo juz 2 lata..
Szlak by to trafil bo jestem sama na siebie zla.
Wczoraj cwiczylam z Chodakowska tylko 18 min a dzic jestem obolala ze kroku nie zrobie..
Co do mojego jedzenia to wieczorami ubostwiam slodycze,teraz postanowilam to zmienic i nie obrzeram sie nimi...

Waga z przed ciazy 55kg 160cm a teraz 65...szlak mnie trafia bo ciezko mi na duchu i ciele.
Brak samozaparcia no i jeszcze teraz nie pracuje bo czekam az mala dostanie miejsce w przedszkolu..

To sie wyzalilam(pout) Teraz jeszcze porycze i za chwile bedzie mi lepiej(placze)
Elfka
Kamuuuuuuuuuś przestań skarbie. To tylko ciało pzreca jest, da się nad nim zapanować. przynajmniej cycka masz i pupusi trochę, a ja to co...dechozol prawie u góry.
Nie ma dramatu. No, a z Ewą to pomalutku, uwierz mi, że każdym kolejnym skalpelem będziesz w szoku jaka jesteś gibka i będziesz zadowolona z siebie. Wiem coś o tym. Początkowo zdychałam, a potem już czekałam na cwiczenia. Nie musisz wszystkich wykonywać, zacznij od prostych.
Porycz sobie, czasem trzeba. Nie przejmuj się tak tymi kilogramami bo dobrze wyglądasz ;-)
Ktoś Ci dokuczył ostatnio, powiedział coś złośliwie?
Pomalutku zrzucisz, a lepiej na spokojnie niż nagle i z krzywdą dla organizmu. Dawaj mi tu zaraz ze dwa kilo, do cycków se doszydełkuję ;-)
amalka
Dżizys! Ewelinko Ty ćwiczenia tej pani stosujesz?

Ja też chcę ze dwa kilo w cycory. Kilogram nawet...
Elfka
Stosowałam, z rozwagą w celu ujędrnienia pupiszcza i wzmocnienia mięśni brzucha i nóżek- akurat to działa. Killerów nie stosuję i na jej kłyk matodindowy się nie nabieram.
Tak zwyczajnie mnie kobita nie drażni i sporo racji ma w tym co mówi i pisze o sprawach diet.

Tera mam orbitreka...obecnie się kurzy bo smarkam jeszcze ;-)
Elfka
No i jeszcze dodam, że kiedyś na nią jechałam, ale potem się zainteresowałam troszku i już mi się obraz zmienił. Tylko nie kumam fenomenu i uwielbienia. Dziewczyny jak w sekcie za nią idą i liżą tyłek na fesjbusiowej stronie. Jak jest na serio-nie wiemy, może to tylko otoczka, ale akurat skalpel fajny jest i serio mi wzmocnił co chciałam, ale zmierzł mi się z czasem i inne ćwiczenia stosuję sobie. Obecnie to tyring, odkurzing, prasowalning, spacerning, mopping i takie tam.
amalka
A ja właśnie po tym jak się zainteresowałam- jeszcze bardziej jej nie trawię. Mam kontakt z ludźmi w temacie obeznanymi, WYKSZTAŁCONYMI w kierunku fizjoterapii, trenerami fitness... z lekarzami z ortopedii... Kontakt mam, bo sama wiesz że muszę. NIKT dobrego zdania i tej pani nie ma. Chłopaczek co ze mną pracował, rehabilitował sekciary po urazach. Z wyznawczyń się śmieję, bo to jest żałosne po prostu (grins)
Elfka
Kasiu, ja nie wyznaję niczego jak Wiesz (smiech) No może drogę buddyzmuw pewnym sensie ;-) Kobiety Kunia też nie. Zawsze jednak powtarza, że zanim ktokolwiek zacznie z nią ćwiczyć ma szorować na badania i dowiedzieć się czy mu wolno i które partie może obciążać itd . Nie wiem jakie ma tytuły, ale standardowe skalpelowe ćwiczenia to ja miałam i na zajęciach z fizjo naszym, więc jestem spokojna. Co do killerów i skakania z nóg na ręce dla skręcenia karku to ja dziękuję bardzo.
Twoi specjaliści też pewnie rację mają bo pani pojawiła się nie wiedzieć skąd i podbija serca kobiet (bach)(bach)(bach) Może coś tam z innych zrzyna, może ten marketing też razi.
Sekciary przesadzają, wiadomo, że we wszystkim należy zachować umiar.
Nie ma ćwiczeń i diet dla wszystkich, takich samych.
Laska ma dobre gadane i już.
Niech se robi karierę, a kto ma swój rozum to poćwiczy na tyle na ile może.
Elfka
buddyzmu...bez w...
kama86
Elfko Ja porostu nie jestem przyzwyczajona do zbędnych kilogramów,chciałabym w końcu włożyć na dupsko swoje ulubione spodnie...itd
Zawsze byłam chuda i uwielbiałam to.
Przeraża mnie to że już 2 lata minęło a waga nie drgnie jak na plus nie idzie .
Elfka
Tys się nie przerażaj tak bo już kroki podjęłaś, słodyczami się nie obżerasz, chcesz zgubić kilusie zbędne i nas tu pytasz to teraz tylko ruch, dobrze żarełko dobrane o nasze mega wsparcie ;-) Powodzenia śliczna, nic się nie martw ;-)
Milcia9123
Moja dieta wyglądała zawsze tak samo, i zawsze byłam zadowolona z efektów... 5 posiłków dziennie gdzie w każdym posiłku zawsze były węglowodany (zeby miec siłe na trening) + białko... oczywiście duuużo pić + co drugi lub trzeci dzień siłownia, najpierw zaczynałam na siłowni zawsze od ćwiczeń siłowych (przyrost mięśni) po cwiczeniach siłowych godzina cwiczeń cardio (przeważnie bieżnia + rowerek)... w tym oczywiście brałam sobie jakieś suplementy, polecam thermo speed z dawką kofeiny lub po prostu błonnik z ananasem ;)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.