Menu

Oddawanie organów

Temat kontrowersyjny. Ostatnio byłam przypadkowo w szpitalu i rozgrywał się tam dramat matki - syn miał wypadek na motorze i niestety nie udało się go uratować. Miał w portfelu karteczkę, że chce przekazać w razie czego narządy do przeszczepu. Jak usłyszała o tym jego i tak zrozpaczona matka... możecie to sobie tylko wyobrazić. Jakie jest wasze stanowisko w tej sprawie?

My wczoraj rozmawialiśmy o tym z mężem i oboje jesteśmy za tym, żeby w razie czego oddać narządy - bo nam po śmierci one się już nie przydadzą a komuś mogą uratować życie, ale wydaje mi się, że warto porozmawiać o tym z naszymi bliskimi, żeby nie b yli potem w szoku jak wspomniana przeze mnie kobieta.

paula80
 2116  13

Znajdź pytania na ten sam temat:

Zdrowie wypadek śmierć przeszczep narządy organy

Odpowiedzi

artanis
Ja jestem jak najbardziej za tym, aby moje organy zostały oddane komuś w potrzebie. Moje ciało i tak chce po śmierci spalić, a jeśli mogę choćby pośmiertnie uratować komuś życie? Oczywiście, że chcę.
Ostatnio zadzwoniła do mnie mama i oświadczyła mi, że także wypełniła taką karteczkę i życzy sobie by po śmierci w razie potrzeby ją 'pokroić' jak to nazwała. W mojej rodzinie to jest oczywista sprawa i raczej nikt nie byłby w szoku.

Dla matki, myślę, że większym szokiem była śmierć syna, zapewne chciałaby go godzinami tulić w jednym kawałku. Bardzo jej współczuje, to musi być straszne chować swoje dzieci:(
monjuk
Ja też jestem za tym i powiedziałam o tym moim najbliższym, ale ponieważ spotkałam się z takimi opiniami, że jak się wypełni tą jak to @artanis nazwała karteczkę to w jakimś tam szpitalnym systemie jest to odnotowane, że ta i ta pani wyraża zgodę... a różnie może być. Opinie są takie, że w takich przypadkach czasem nie dokłada się wszelkich starań w celu ratowania życia, bo komuś tam potrzebna jest wątroba. Zatem w razie mojej śmierci o tym fakcie, że wyrażam zgodę na pobranie organów przekazać mają lekarzom moi najbliżsi.
artanis
@monjuk: właśnie dlatego moja mama zadzwoniła, aby mnie uprzedzić. Moi najbliżsi doskonale wiedzą co ze mną zrobić po śmierci:)
ivka
Też bym oddała - ale mówię o tym teraz. Nie wiem co by było jakby przyszło mi podjąć taką decyzję odnośnie dzieci, męża czy rodziców. Nie wiem czy bym się na to zdobyła. Jak sobie wyobrażę to krojenie itd. No nie jest to na pewno łatwe. Jak teraz tak sobie o tym rozmawiamy to doskonale wiem, że ciało to rzecz śmiertelna a że to dusza jest istotna, ale w chwili straty bliskiej osoby myślę, że to racjonalne myślenie schodzi na dalszy plan.
flora
Ja też bym oddała swoje organy. Jeśli ma to komuś pomóc to czemu nie. Jak sami nie możemy żyć to przynajmniej dajmy innym taką możliwość.
mumczinx
Również jestem za oddawaniem organów, jeśli tylko będą komuś pomocne- jeszcze nikomu nie mówiłam, dzięki tej dyskusji dałyście mi do myślenia. Co do sytemu w świecie medycznym zasada moim zdaniem powinna być odwrotna - jeśli jest ktoś przeciwny oddawaniu narządów to powinien się specjalnie po taką karteczkę pofatygować, natomiast ci którzy są za lub ci, którzy tego nie zdołali przemyśleć bez posiadania karteczek automatycznie wydaja zgodę na korzystanie ze swoich organów.
flora
Właśnie skąd można wziąść takie karteczki do wypełnienia, że zgadzamy się na oddanie swoich organów po śmierci?
artanis
Oświadczenie woli można wydrukować sobie ze strony: http://www.przeszczep.pl/pdf/oswiadczenie_woli_www.pdf :)
Ju25lka
Właśnie drukuję - myślę, że warto mieć w dokumentach coś takiego, bo czasami chwile decydują o tym czy można komuś pomóc czy nie...
eunika
@artanis dzięki za źródło - jest za i też wydrukuję nawet kilka dla znajomych i dla bliskich. pozdrawiam
sabina
@artanis: zgadzam się z Tobą: ja również chcę, aby moje ciało zostało spalone po śmierci. Jeśli moje organy mogą sie przydać komuś w potrzebie, to czemu nie?
maxima
Też jestem za oddawaniem organów, ale zgadzam się z @ivka - nie wiem jakbym zareagowała jesli chodziło by o moje dzieci - nie wiem czy podjęłabym rozsądną decyzję i czy w obliczu straty ukochanego dziecka obchodził by mnie los obcej osoby. Wiem egoistyczne ale prawdziwe.
kosia
@maxima - zgadzam się z Tobą
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.