Menu

Odmawianie dzieciom – bułka z masłem czy trudna sprawa

Czy radzicie sobie z odmawianiem waszym dzieciom? Co robicie, kiedy wasze dziecko chce 10 podobny samochodzik, albo piątą lalkę? Jak odmówić dziecku, które chce drugą w ciągu dnia paczkę niezdrowych chipsów? Czy umiecie stanowczo odmówić dziecku, czy też ulegacie dziecięcym zachciankom? Napiszcie jak skutecznie odmawiać dziecku i jak wasze dzieci reagują.

Ania
 1327  10

Znajdź pytania na ten sam temat:

Wychowanie odmawianie

Odpowiedzi

koza54
nie ulegam ale i moje dziecko nie ma takich zachcianek i nie mam problemu jak idę z nią do sklepu. mam nadzieję, że to się nie zmieni. chociaż ostatnio w sklepie wpakowała sobie do koszyka dwa jogurty drogie a, że akurat jej zamierzałam kupić jogurty to powiedziałam, że weźmiemy inne sobie, pokazałam z ktorych ma wybierać i grzecznie wybrala :)
amalka
U mnie (na szczęście) jest podobnie jak u @Kouzni :) Krzysio rozumie, że coś "kosztuje dużo pieniążków" i na ogół nie prosi po raz drugi. Czasem- dla przykładu- gdy MUSI mieć 50tą już chyba piłkę, usłyszę kilka razy "Prooooszę" ale stanowcze "Nie" zwykle wystarcza. Ostatnio bardzo chciał jakiś drobiazg (zbyt kosztowny jak na taką tandetę) odparłam więc- "Dobrze, ale zwrócisz mi ze skarbonki" :) Temat zabawki się urwał bo mały zbiera sobie na konkretny cel.

Nie zawsze łatwo jest odmówić. Krzysio ma tajną broń w postaci słodkiej minki i "kocham cię mamusiu" :) Ostatnio powalił nas na łopatki stwierdzeniem- "Tatusiu jak mi kupisz to cię będę kochał, jak nie to nie będę" ;) Mały szantażysta...
monique25
tez mam podobnego szantażyste w domu do @amalki, a mina kota ze Shreka jest rozbrajająca. Oczywiscie staramy sie byc stanowczy , nie kupowac wszystkiego, tlumaczyc. Ta tylko wtedy dziadkowie kupują :-(
jola75
ja z synkiem nie ma problemu.chociaz czasem jak sobie cos upatrzy i tak patrzy smutno kiedy odklada to mu kupie,ale rzadko.
agnieszka79
Ja nie mam problemu z moimi córeczkami.Jeśli odmawiam to one to rozumieją i nie wołają.
emiliab
Czasami ulegam, bo zachcianki synka są nieszkodliwe, ale jak mówię NIE to synek rozumie i nie nalega. Dobrze rozumie, że NIE znaczy NIE i koniec.
mamaMaksa
nigdy nie ulegałam i nie ulegam synkowi a junior nawet nie ma zachcianek jest bardzo skromny i konkretny
Anciacia
@vanja ja mam dokładnie to samo z dziadkiem. Jak mama powie NIE, to zawsze jest jeszcze dziadek/babcia ;) Ale na szczęście mała nie robi przedstawień, sporadycznie jej się zdarzają próby wymuszenia płaczem - ale słodkie oczka na mnie nie działają. :D
Joanna30
Nie mam problemu żeby odmówic synkowi kupna czegos jak juz powiem ze nie to mały pyta czy kupimy to nastepnym razem i wtedy odpowiadam ze tak i przy następnej wizycie kupujemy to wymażone cacko (bo zazwyczaj chodzi o jakies autko lbu teraz gadzet z Ben10)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.