Menu

Odpowiedni przystawianie do piersi...

czesc piekne... ostatnio sporo osob przed porodem kaze mi sie zaopatrzyc w silikonowe nakladki na piersi... po podobno karmienie piersia bardzo boli...

W artykulach ktore sobie czytam jest napisane, ze odpowiednie przystawianie do piersi wogole nie powinno bolec i jezlei tak jest to jest to blad karmiacej...

Czy przystawianie do piersi jest takie bardzo trudne jak slysze dookola? Zaczynam sie bac tego porawie jak porodu po tym czego sie nasluchalam od kolezanek (grins) ...

Czy "odpowiednie" przystawienie moze faktycznie uchronic przed bolem ?

Tosia
 746  15

Znajdź pytania na ten sam temat:

Poród karmienie

Odpowiedzi

aisyrk3017
trzeba odpowiednio dzidzie przystwić do piesi i napewno nie bedzie bolało ...a co do nakładek to u mnie sie nie sprawdziły..
monik1013
Ja mialam ogromne problemy pomimo ze dobrze przystawialam. Pierwsze trzy miesiäce mialam kapturek silikonowy, a pözniej go odstawilam bo juz nic mnie nie bolalo...i jest juz dobrze:)
monik1013
Dziewczyny, nie zawsze dobre przystawianie dziala. Ja karmilam przy poloznej i ponoc super sobie radzilam. A mialam do krwi zdarte.. naswietlanie specjalna lampä, laserem i masciami tylko minimalnie pomoglo. Po czasie brodawki sie samoisnie mi zachartowaly i wyleczyly. Niewiem dlaczego tak mialam ale tak bylo i to przy jednym i drugim dziecku. A pierwszy synek nie chcial mi pic z nakladkä..to byl koszmar, ale sie nie poddalam. Drugi nie mial z tym problemöw co bardzo mi ulzylo i juz tak nie cierpialam..
babooshka
Pierś ma tę wspaniałą właściwość, że się hartuje i w miarę szybko (oczywiście wcześniej wymaga to wielu prób przystawiania dziecka do piersi tak by nauczyło się chwytać całą brodawkę)ten ból mija. U nas hartowanie trwało bodajże ok tyg.Wiesz,pomimo, że na pocz.moja córcia miała problem z uchwyceniem jednej brodawki i nawet zakupiłam tę nakładkę, to mała nie chciała przez nią chwytać.A to że nie poddawałam się przyniosło efekty:)No więc może poczekaj z tym zakupem,wszystko się okaże "w praniu", u mnie ten zakup był zbędny... No i fakt, bephanten jest jest wspaniałą maścią leczacą:)
ulenka091987
mi w szpitalu jedna położna pokazała jak dobrze dziecko przystawić do piersi i niemiałam praktycznie żadnych problemów raz tylko jak źle małego przystawiłam to miałam problem z jedną brodawką, ale pomogła mi maść bepanthen i poza tym jednym wypadkiem było wszystko ok, a dobre przystawienie do piersi nie jest takie trudne, ważne jest też psychiczne nastawienie do tego, pozytywne nastawienie potrafi zdziałać cuda, a co do tych nakładek to kupisz je jak będą Ci faktycznie potrzebne i nie przerażaj się opiniami innych, każda z nas jest inna i każde dziecko jest inne (grins)
Tosia
kurcze... to musze sie na to wszystko jakos psychicznie nastawic..... bo tak jak mowie o dziwo kolezanki zamiast mi o porodzie opowiadac to zaczynaja temat "strasznego karmienia" (grins) ...
Tosia
ale ta masc jest normalnie do dostania w aptece jak cos tak?...
monik1013
U nas byla w szpitalu dostepnä dla wszystkich i nawet tam mozesz jä kupic do domciu:)
babooshka
dopiszę, że miałam płaską brodawkę sutkową, ale córa i lakator mi ją wyciągnęły, hehe:)
Znalazłam pewne ćwieczenia które może się przydadzą by zapobiec temu problemowi :
"Pomocne w przywróceniu prawidłowego stożkowego kształtu brodawkom sutkowym są tzw. ćwiczenia Hoffmana. Polegają one na odpowiednim masowaniu brodawek. Należy uchwycić ją pomiędzy palec wskazujący a kciuk i pocierać naprzemiennie raz w lewą raz w prawą stronę. Takie ćwiczenia należy przeprowadzać co najmniej kilka razy dziennie przez kilka minut. Ćwiczenie Hoffmana wykonywane jest w celu poprawy chwytności płaskich brodawek sutkowych. Jego wykonywanie zalecane jest już od początku III trymestru ciąży. Ćwiczenie polega na uchwyceniu podstawy brodawki dwoma palcami i rozciąganiu w przeciwnych kierunkach. Wykonuje się je 2-3 razy dziennie po 10 ruchów w każdą stronę."

(awve)
emiliab
Mój synek po porodzie miał problemy z prawidłowym złapanie piersi, ale zanim zaczęło boleć załapał o co chodzi i było OK. Bolało dopiero jak wylazły żebicha i dla zabawy czy z nudów zaczął gryść.
Tosia
no to poszukam sobie tez tego lansinoh... drogie to jest?
Tosia
no i dobrze wiedziec!... zapisane (kciuki)(grins)
monikarogalska2
pamiętam 3 dzień w szpitalu: nawał mleka, a przy tym ból brodawek jak mała chwytała, byłam wściekła na cały świat. Powtarzałam sobie wysłuchiwane przez ciążę prawdy" karm piersią to taka wygoda i korzyść dla dziecka" ale nikt nie wspomniał że to tak wygląda - szok, dobrze że ty jesteś przygotowana...powiem ci tak ,jak już cię dopadnie ten ból brodawek to boli tylko przy tym jak dzidziuś chwyta, zaciskasz zęby (strasznie bolała mnie szczęka - poważnie), ale widok tej wtulonej do piersi buźki wynagradza wszystko. Ja przez pierwsze 3 miesiące byłam zmęczona karmieniem, aż mnie olśniło co dziecku daje bliskość mamy, jesteś najważniejszą osobą w życiu maleństwa na każdym kroku potrzebuje twojej bliskości i ciepła...Boże aż się rozkleiłam, więc głowa do góry nauczysz się wszystkiego i nie taki diabeł straszny... (kciuki)
sheryl
@Tosia, w Polsce na pewno jest dostępna maść Purelan Medeli. Też czysta lanolina (bezpieczna dla dziecka, bo bepanthen nie do końca, ale o tym się nie mówi). Purelan jest dostępny w slepach z akcesoriami dla dzieci, aptece, allegro.
iwona1985
ja osobiście nie znam bólu przy karmieniu piersią moja córeczka od razu ładnie chwytała za bradawkę więc mnie nic nie bolało
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.