Menu

Odświeżanie wędlin

Reporterzy UWAGI! zainteresowali się całodobowymi delikatesami ABS Best w centrum Warszawy po tym, jak do redakcji zgłosiła się była pracownica sklepu.
- Kiełbasy myło się zmywakiem z płynem, albo tylko wodą pod kranem – opowiada była pracownica.

Zapraszam wszystkich do przeczytania całego artykułu i obejrzenia zdjęć na stronie: http://infobot.pl/r/VQ1

Ja jestem wstrząśnięta, bo samej czasem zdarzało mi się kupować w tym sklepie. Co prawda nie mięso. Ale nabiał. Ciągle nie mogę pojąć jak można robić takie rzeczy. Czy ci ludzie się nie boją, że ktoś się tym "odnawianym" mięsem zatruje???

carla1978
 1120  13

Znajdź pytania na ten sam temat:

Odżywianie odświeżanie wędlin mięso abs best

Odpowiedzi

krasna1
to jest straszne,ale taka jest prawda.
I nic na to nie poradzimy bo nic nie da zamknięcie 10 sklepów jak jest ich tysięce.
Ju25lka
Kurczaków z rożna nigdy nie kupuję jak coś to piekę sama. Mięso jednak jak jest czyms nasiąknięte albo zepsute to śmierdzi i da się to wyczuć. A z tym "podrasowywaniem" to tak jest ze wszystkim. Owoce też przyjeżdżają do nas zielone - np banany potem są pryskane i sobie dojrzewają w dojrzewalniach... Stare sery też są po prostu okrajane dookoła. Kupuję zwykle w jednym sklepie w pobliżu, tam mnie już znają i nie nadziałam się jeszcze. Mięsa w hipermarkecie bym nie kupiła, bo jak coś jest masówką to źle mi się kojarzy.
maomi
Treść została zablokowana przez zespół
Ju25lka
@maomi: Jeśli kupujesz ryby mrożone w marketach to też uważaj. W Auchan kupiłam mrożonego mintaja - wyglądał ok! Ale jak go rozmroziłam to smród miałam w domu taki, że nie dało się wywietrzyć. Mrożone są na ogół ryby po terminie.
kasia13_archiwum
Uo gott... Jak ja sie ciesze w takich momentach, ze nie jem miesa... Fuj...

No a moj menzus to kupuje tylko bio miesko prosto od ekologicznych rolnikow...
Ale mimo wszystko... blee...
kasia13_archiwum
@Ju25lka... dlatego dla rodzinki kupuje rybki tylko swierze... Sa wprawdzie drozsze, ale przynajmniej wiadomo co...
maomi
Treść została zablokowana przez zespół
avialle
ale takie uważanie dotyczy wszystkiego, ja np. ostatnio kupiłam żółty ser, pani zawija go w taki papier, który ma z jednej strony folię. W domu odwijam tego samego dnia, a tu mi się prawie pleśniowy zrobił, odkryłam zieleńszą stronę zieleni :/ to już hamstwo bo nie uwieżę, że nie widziała co mi pakuje :/. No ale... ostatnio w Kauflandzie widziałam jak panie pozbywają się starych plasterków sera i wędlin, po prostu jak podejdziesz i powiesz, że nie chcesz tego pierwszego z góry pani go oczywiście zdejmie i da Ci te "ładne", a następnie ten plasterek ląduje w stosiku świeżo pokrojonych, to samo obeschnięty serek kilka plasterków ok i buch zgnite jajko i znów kilka dobrych, a później w domu odkrywasz takie podrzutki. Tak samo ciastka na wagę mieszane są te stare ze świeżymi, kiedyś namiętnie kupowałam nadziewane pierniczki, aż prawie zęba złamałam na jednym "dzisiejszym".

Koleżanka pracowała w bardzo fajnej tureckiej restauracji i okazało się, że płukały nie zjedzony ryż!!, surówki te nie pobrudzone znów trafiały do misek ze świeżymi, a sosy ze sosjerek były zlewane. Obrzydliwość!!
Gusiaq
Bleeeeeeeeeee ja jestem przed sniadaniem!;(
Matina
a jak kupiłam Petitki Danone. Otwieram, daję dziecku, atu sie cos rusza. Białe robaczki. Był wieczór. znalazłam infolinie do Danona narobiłam rabanu. Robaka wraz z ciastkiem schowałam do wyjałowionego pojemniczka(takiego na mocz) i czekam. wiecie ile było telefonów? Bardzo duzo. wysłali do mnie jakiegoś ekperta. Robak sobie żył. Pokazałam. Spisał protokół. Dostałam nawet raport z badań nad robakiem od jakiegos profesora. A za to że siedziałam cicho wiecie co? Karton ciastek. No myślałamże mnie poniesie. Żałowałam póxniej, że nie zadzwoniłam do radia ZET chocby. Ale byłam wtedy w takim szoku, że racjonalnie trudno było myśleć. A moja Niunia miała 11 m-cy.
alusia1010
to jest cos strasznego do czego posuwaja sie ludzie zeby tylko zarobic a ja osobiscie zawsze kupuje miesa i wedliny w takich nie za duzych miejscowych masarniach (najlepiej zeby to byl jakis rodzinny interes)!
kasia13_archiwum
@Matina... nie no szok...


Choc a propos Danonkow... Udalo mi sie zaplesniale kupic...
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.