Menu

Odżywianie

Witam mamuśki. Mam takie pytanko, czy dajecie dzieciom (około 2 letnim) słodycze, snaki, fast foody itd? Niedawno było pytanie czy dajemy swoim dzieciom kubusia to większość mam pisała że to sam cukier i nie będą go dawać swoim dzieciom? Czy to oznacza że wasze dzieci nie jedzą żadnych słodyczy? Ja przyznaje, że daję synkowi żelki, kinder czekoladę i od czasu do czasu jakieś snaki bądź prażynki. A jeśli chodzi o fast foody to narazie nie chodzimy z nim w takie miejsca, ale frytki i hamburgery robione w domu już jadł. A jak jest u was mamitki?

Renatka2019
 1000  24

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Odżywianie dziecko odżywianie

Odpowiedzi

Tosia
moj maluch ma dopiero 6 miesiecy... ale nie bedzie jadl zadnych slodyczy, fast fudow, frytek, wedlin... nie dlatego, ze chce spoecjalnie zabronic tego swojemu dziecku... poprostu u nas w domu nigdy nie jadamy takich rzeczy i nigdy nie bywamy w barach szybkiej obslugi... (kwiatek)

- ostatnio jaflam frytki jakies 15 lat temu (grins)
sweetnessa27
Moja Blanka ma 16 miesięcy.Nie dostaje żadnych snaków,prażynek czy chipsów.Je paluszki,chrupki, herbatniki i biszkopty.
Nie podaję żadnych soków co zawierają cukier.Słodycze jada bardzo rzadko.Jeżeli już się zdarzy to jest to kinderek lub jakieś ciasteczko.Ale to tylko wtedy gdy ktoś jej przyniesie.My jej nie kupujemy słodyczy.Nie je fast foodów.2 razy zdarzyło się że zjadła kilka frytek pieczonych domowej roboty.Unikam smażonego.Raz na jakiś czas zje smażonego kotleta.
koza54
fast fody nie, chipsów też nie daję, słodyczę daję ale nie często. jakieś ciastko czy czekoladka, chrupki tylko kukurydziane.

mam koleżankę co dawała swojej (jeszcze wtedy) dwu letniej córce zupki chińskie (wow)
mamusia251188
moja milenka pije kubusie i inne soczki tego typu a słodycze tez je oczywiscie nie codziennie ale uwielbia np.kinder bueno:)jezeli dziecko nie je slodyczy to znaczy ze nawet toru urodzinowego nie zje???
Renatka2019
koza54 normalnie masakra.
lolita
Owszem podaje ale z umiarem.U nas nie ma slodyczy na wierzchu,ze dzieci maja do nich dostep.Zdarza sie,ze wogole nie ma niczego slodkiego a jezeli jest to schowane.Ale odpowiadajac na pytanie-jedza slodycze-jakies czekoladki,jajko niespodzianke,ale najczesciej to tzw.miski.
co do fast foodow to starszy owszem-raz na ruski rok z Mc Donalda cos.Mlodszy juz frytek sprobowal ale tylko od starszego brata.
koza54
szcyt głupoty po prostu.... ja nie mówię, że moje dziecko je wszystko co najlepsze, bo zdarzyło się, że dałam kilka frytek domowej roboty ale zupka chińska!!!???
lolita
A soczkow typu Kubus nie pija bo nie byli do tego przyzwyczajani i poprostu nie lubia!!!U nas napojem nr 1 jest woda
tlolek
mój nie je słodyczy na codzień tylko okazjonalnie czyli jak jest u dziadków dostanie ptasie mleczko czy kosteczkę czekolady (tyle z kupnych słodkości) , herbata także niesłodzona ewentualnie słodzona miodem (z własnej pasieki)
co do tortów itp. pieke sporo w domu więc wiem co tam dodaje i takie słodycze moge podać dziecku czyli ciasteczka kruche, tarta z budyniem i owocami, drożdżówki . a i dostaje jeszcze chrupki kukurydziane niesolone
co do fast foodow jadł jedynie frytki ale pieczone i bez soli
tlolek
@lolita to tak jak u nas zgrzewkę małej wody co tydzień dla dziecka bo wypija wszystko
smerrfetka
moja jada i próbowała już wiele rzeczy,nie zabraniam jej ,spróbować może,ale uczę ją co zdrowe a co nie,jak narazie MC DONALD,GYROS jej nie podchodzi uwielbia PIZZE ale jak to mówię jemy sporadycznie od świeta....za słodyczami nie przepada,woli CHIPSY i jak jej daje to wydzielam,nigdy nie dostaje paczki na raz(nigdy)(nigdy)(nigdy)
moput
Mojej starszej córce bardzo ograniczałam słodycze i trzęsłam się nad wszystkim co je, przerzucałam gazety by się dowiedziec co może a co nie. Przy synu dałam na luz :) Oczywiście nie jedzą slodkiego przez cały dzień ale dostają deserek, czyli jakieś ciasteczka lub czekoladę. Są dni, że pozwalamy sobie bardziej na szaleństwo ale warunek jest jeden: muszą byc ładnie zjedzone podstawowe posiłki. Czasem smaże frytki, placki ziemniaczane, robimy domową pizzę, fast foodów ogólnie nie lubimy więc nie ma z nimi problemów.
Kiedyś uważałam, że trzeba dziecko separować od niezdrowego jedzenia. teraz wiem, że wszystko dla ludzi tylko w granicach zdrowego rozsądku, jemy rózne rzeczy ale uczę dzieci co jest zdrowe dla nich a na co można sobie pozwolić tylko raz na jakiś czas. Dzieki temu mam nadzieję, że nie bedą miały takich napadów pozerania jak ja kiedyś.
Nula139
Moja córcia ma 16 miesięcy,nie dostaje słodyczy,chipsów,fast foodów.
Ze "słodyczy" jada chrupki kukurydziane,herbatniki petitki,biszkopty,czasem paluszki Lajkonik Junior,kilka razy dostała wafelka i to wszystko.
A pije tylko wodę niegazowana i herbatki Bobovita.
jola75
ja nie mam problemu,moj maly lubi tylko to co zdrowe(grins)(grins)(grins) nie lubi zadnych slodyczy czasem zje czekoladke kinder,raz na kilka miesiecy,bez wiekszego entuzjazmu nigdy sie nie domaga,wiec mu nie daje.Pije tylko i wylacznie wode.
Frytki sprobowal,ale nie ma dla niego roznicy czy je gotowane czy frytki....
Moze z wiekiem mu sie zmieni, poki co lubi zdrowe jedzonko(awve)(awve)
JUSTYS
mój dwuletni synek dostaje chrupki kukurydziane,paluszki i lubi sobie zjeść jakiegoś wafelka albo batonika(nie codziennie)kubusia pił parę razy częściej pije soki z bobo fruta frytki również już próbował
jola75
a coca cola to mozna go straszyc(smiech)(smiech)(smiech) czasem maz pyta moze coca coli chcesz sprobowac, maly sie krzywi i ucieka(smiech)(smiech) chociaz nie wie jaki ma smak ,bobnigdy nie probowal(smiech)(smiech)
tlolek
no właśnie wszystko jest dla ludzi...
u nas w domu Kuba doskonale wie gdzie w kuchni jest szafka z dobrociami (słodycze, chipsy) i w jadalni ale tego nie rusza...zresztą jak dostanie do wyboru coś słodkiego a suszoną żurawine wybiera żurawine....

chociaż ostatnio zasmakował w krakersach lajkonika- teściowa go uraczyła połową dużej paczki myślałam że ją uduszę bo dziecko było na diecie bo miał biegunkę
darzenka
ja daje swoim dzieciom slodkosci ale wiedzia ze dopiero po dobrze zjedzonym obiedzie jest "nagroda'" i nie widze w tym niz zlego w koncu jak tu jakas mama powiedziala wszystko jest dla ludzi ale z umiarem :)
mammma
moja dostaje czasem lizaka, gałkę loda lub gumę maoam (logopeda zaleciła). czekolady nie lubi, więc mam spokój. chipsów i snacków jeszcze nigdy nie jadła. tylko flipsy, ryż dmuchany. a hamburgery i frytki robimy w domu (glodna)
karolincia
Magda dostaje słodycze, fast foodów nie próbowała raczej, chyba że własnej roboty, nigdy nie spróbowała coli, pije soczki, kubusie nie bronie jej ale wszystko z umiarem i pod kontrolą
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.