Menu

Oglądanie łzawych filmów

No to pójdę za ciosem pytania jakie zadał ojciec - czy wasi partnerzy oglądają z wami łzawe komedie romantyczne czy melodramaty? A może jakieś seriale... ciekawa jestem jak to z tym jest w drugą stronę...

Marlena
 924  10

Znajdź pytania na ten sam temat:

Czas wolny i Sport filmy telewizja partnerstwo

Odpowiedzi

KaczkaDziwaczka
nie znoszę takich filmów. Za to uwielbiam coś, co się zwie "ambitnym kinem". dla mnie oglądanie filmu to nie jest rozrywka po pracy. lubię jak film daje mi do myślenia. mój mąż wręcz przeciwnie, oglądałby tylko głupawe komedie.
ojciec
czasem oglądam, jeśli poza wyciskaniem łez jest ciekawa fabuła i dobra obsada aktorska... no i podobno nieźle idzie mi podawanie chusteczek:)
kasia13_archiwum
Dokladnie. Ja sama nie lubie filmow, gdzie glownym tematem jest wycisniecie lez. Jezeli jest ogolnie ciekawa fabula, no to i chetnie poplacze. Moj maz ogolnie oglada te filmy, co i ja. Mamy podobny gust. Rozpietosc tematow jest duza... moze byc jakis dobry film psychologiczny, albo kino akcji... cos co albo jest ambitne albo trzyma w napieciu. Jak sie jeszcze uda pogodzic jedno z drugim i do tego lzy dojda... no to czemu nie? Robimy sobie czesto wieczorki z jakims fajnym filmikiem (najczesciej dvd, bo w telewizji najczesciej chlam).
kasia13_archiwum
Ja np placze na filmach, gdzie jest, ze dzieci cierpia, albo umieraja... Nie moge tego po prostu ogladac...
Elektra1
Często oglądamy wspólnie jakieś melodramaty, ale też dużo filmów katastroficznych, bo takie lubi mój mąż. Ogólnie nie ma z tym problemów, żebyśmy się sprzeczali co chcemy oglądać.
mumczinx
Ciężko powiedzieć bo różne filmy wzruszają lecz jeśli chodzi o te typowo babskie to oglądam je sobie sama lub z koleżankami raczej nie wzruszają a mój luby zajmuje się wtedy swoimi gramofonami i wszystko jest ok.
wiola30
A ja lubię i seriale typu m jak miłość czy barwy szczęścia i różne dramaty - chyba we środy są na jedynce takie puszczane. na ogół są to stare filmy z lat dziewięćdzieciątych - ale co tam. Przynajmniej są życiowe a nie o jakiś kosmitach czy obcych. Mąż bardzo rzadko ogląda ze mną takie filmy a jeśli już to po pół godziny zasypia.
magdab
My tez oglądamy wspólnie. Na szczeście on to bardzo dzielnie znosi :)
joka26
teraz wciągnęłam się w kino "bollywood". Oglądam to z teściową i jej matką ( w domu jakoś nie ma czasu). Mąż wcześniej się śmiał a teraz czasami też obejrzy z nami. Z tym że my babeczki wolimy fabułę (śmiesznie prosta zazwyczaj ale ja lubię popłakać ) i czasami "przewijamy" tańce a mąż przeciwnie wprost uwielbia oglądać te tańce.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.