Menu

Ograniczenia

Czy wasi mężczyźni wam czegoś zabraniają? Dla waszego dobra... albo z własnego widzi mi się? Bo ja kiedyś byłam w takim związku – nie mogłam jeść słodyczy bo przytyję, nie mogłam spotykać się ze znajomymi – bo był zazdrosny. Ciężko było odejść, bo mnie szantażował, że sobie coś zrobi. Wreszcie się uwolniłam i znalazłam mojego obecnego męża i jestem teraz przeszczęśliwa. Nie pozwoliłabym już na żadne ograniczenia tego typu. Spotkałyście się kiedyś z takim zachowaniem?

Pixelka
 241  3

Znajdź pytania na ten sam temat:

zakazy ograniczenia

Odpowiedzi

boja
Ani ja nie jestem jego własnością ani mój mąż nie jest moją własnością, działamy na zasadzie partnerstwa i zaufaniu.
KlaudynaK
Niestety miałam do czynienia z takim zazdrośnikiem, odizolowanie od znajomych i głupie gadanie. Jeść mogłam bo i on lubił :D

Teraz mój Marcin się śmieję, że mam nie jeść tłustych rzeczy tylko słodkie. Bo w przyszłości chce dziewczynkę a tłuste jest na chłopca...

Nigdy nie przepadałam za słodyczami, tego musi mi się zachcieć. Wolę zjeść coś w rodzaju pieczonego kurczaczka albo boczuś... :P
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.