Menu

operacje plastyczne i nie tylko!!

dziewczyny co myślicie o gwiazdach i różnych upiększaniach urody typu sztuczne piersi,botoks pod oczami,powiększanie ust,i w ogóle tego typu zmiany swojego wizerunku,....czy gdy byście były przy kasie,nie szczędziłybyście na swoją urodę,i też byście robiły wszystko co tylko się da by wyglądać młodo,sexsownie,i ponętnie.......???

operacje...zmiany

smerrfetka
 648  15

Znajdź pytania na ten sam temat:

Zdrowie operacje zmiana

Odpowiedzi

ADAMSKA98
raczej nie ,
aniol
nie !!uwazam ze naturalne piekno jest leprzei ladniejsze niz sztuczne laleczki ..a pozniej rozpadajce sie cialo ..nieoszukamy siebie i przyszlosci.. kazdy kiedys sie zestarzeje ...
Edytka85
Jestem na nie!
soniacz87
zdecydowanie nie .. wole siebie taka jak mnie bóg stworzył .. jak patrze na te wszytskie operacje np powiekszania biustu to aż mnie coś przechodzi .. nie pozwoliłam bym sobie na taki ból... (nigdy)(nigdy)(nigdy)
mamaasia5
ja tez jestem na tak,powiększyła bym sobie biust i zlikwidowała ogromne rozstępy na brzuchu(awve) gdybym tylko miała fundusze(grins)
emiliab
Ja to sobie bym nie zrobiła, za bardzo boję się bólu, potem mogą być jakieś komlikacje, a po co mi to. Jeżeli chodzi o gwiazdy to no cóż, takie są realia, że operacje są u nich normalką i nic mi do tego. Skoro uważają że to jest dla nich dobre OK, ale niech przynajmniej nie udają, że nie było interwencji skalpela. Tego nie rozumiem dlaczego się nie przyznają że coś robili skoro to widać gołym okiem.
Magdzik
Co nieco pewnie bym zmieniła w sobie... Poszłabym na...odsysanie tłuszczu(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)
xkasiulax
Ja bym się nie zdecydowała,bardzo boję się bólu,strzykawek igieł,i wszystkiego co wiąże się z lekarzami,szpitalami...... brryy.Mam chyba ''Syndrom białego fartucha''
WELONKA
A ja tak (grins) .Powiększyłabym sobie piersi i usuneła fałdkę z brzucha która mimo ćwiczen zostaje i mnie wnerwia (krejzolka)(krejzolka)(grins)(grins)(grins)
korek221
JA JESTEM NA TAK(grins) POWIĘKSZYŁABYM SOBIE PIERSI ,BO BOZIA NIE DAŁA(pout)(pout)(grins)
Mandarinios
Ja gdybym była przy kasie to napewno odwiedzałabym regularnie kosmetyczkę i zainwestowalabym w prywatnego trenera :) regularne ćwiczenia podnoszą poziom endorfin, nie mówiąc o ćwiczeniu w towarzystwie przystojniaka :) tak więc wtedy napewno patrzyłabym nie tylko na świat bardziej optymistycznie, ale również byłabym dla siebie łaskawsza... a co do operacji jak kogoś stać i czuje się dzięki temu lepiej to niech sobie i wszystko wymieni :) a ja bym sobie, jeśli już to pomajstrowała przy piersiach :)
Kasia011085
hmmmm ja jestem przeciwna!!!!hmmmm i myślę że gdybym miała kasę to usyneła bym sobie rozstępy na nogach,które są skutkiem choroby......no i paznokcie mam strasznie poobgryzane!!!tylko te 2 rzeczy bym zmieniła...chyba cała reszta nie jest zła:)(prezent)
Ewa0528
Ja jestem na tak ,jezeli miałabym kase to zrobiłabym sobie operacje biustu zeby nie był taki sflaczały po karmieniu(smiech) no i prywatny trener tak jak pisze Mandarinos to byłby super pomysł(grins) reszta uwazam ze jest ok.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.