Menu

Opieka lekarska w trakcie porodu

Czy jesteś zadowolona z opieki lekarskiej jaką miałaś zapewnioną podczas porodu? Czy uważasz, że miałaś zagwarantowane optymalne warunki do porodu? Czy też czułaś się skrępowana, poniżana i masz złe wspomnienia z porodu?

Ania
 1377  15

Znajdź pytania na ten sam temat:

Poród Zdrowie opieka poród wspomnienia lekarz opieka lekarska

Odpowiedzi

emiliab
Opieka lekarska w czasie porodu wybiła mi z głowy ochotę na drugie dziecko.
caffenetka
poród mialam super. ale co do opieki... gdyby nie obecność męża to sobie nie wyobrażam, położna spała, zaglądała co godzinę na sali zimno jak cholera bo okno było otwarte, łóżko się sypało. przez te 9 godzin kilkanaście razy mąż musiał podciągać materace itd... po porodzie było róznie ale nawet pół zdania jak zająć się dzieckiem a to był moje pierwsz. ale dałam radE
Kamkamka
Ja mam miłe wspomnienia. Przez cały czas były przy mnie położna i dwie pielęgniarki. Bardzo troskliwie się mną zajmowały.
daryjka87poznan
Pozytywne mam wspomnienia, nastepny poród tez bym chciała przezyc w tym szpitalu.
tlolek
poród byl szybki i sprawny dzięki położnej, ale położna była polecona przez lekarza prowadzącego i nie ukrywam że po porodzie otrzymała za swoją opiekę pieniążki. ale opieka poporodowa szpitala była fatalna, brud,chamstwo i niezrozumienie dla kobiety która po raz pierwszy jest matką i nie wie co i jak
natalia87
ja mam bardzo przykre wspomnienia porodu jak i opieki po porodzie rodzilam po raz pierwszy a polozna siedziala sobie z kolezanka i rozmawiala w najlepsze na mnie wogole nie zwracajac uwagi.no i nie otrzymalam zadnej pomocy jak zajmowac sie dzieckiem, jak je karmic koszmar
Edytka85
ja poród miałam lekki ale co do opieki to wolę się nie wypowiadać bo szkoda jężyka strzępić. Zarówno przy porodzie jak i podczas pobytu w szpitalu zero uwagi i poświęcanego czasu. Mam nadzieję, że tym razem będzie lepiej.
Nicoletta
nie jestem zadowolona! nasi lekarze to świnie i chamy! jak przyjechałam do szpitala Szczublewski (właśnie,że będę mówich o nich z nazwiska!) wyleciał na mnie z papą podczas badania dlaczego nie mówię,że mi wody odchodzą a jak wygiełam się podczas sprawdzania rozwarcia to przecież ja mam urodzić,jak ja się zachowuję!!! później już na porodówce (tylko nie wiem czy Szczublewski czy tej drugi gnojek-byłam z za dużym amoku) opierdo*** mnie że jak bym chciała to bym dawno urodziła itp! a na końcu na cesarce stwierdził,że ja od samego początku stwarzam problemy!!!!!!!!!!!!! gdybym była milionerką nie dała bym im złamanego grosza a co więcej postarała aby wylecieli z roboty!
Nicoletta
co do położnych i pielęgniarek - na szczęście były ok chociaż one :)
Gosi24
podczas porodu mialam mila opieke a takze przez kolejny tydzien przychodzila kobieta ktora mi pomagala przy synku a takze sprzatala:))
Brygidka82
opieka lekarska podczas porodu była ok. miałam swoją położną ktorej oczywiście dałam kase, ale potem odwiedziła mnie w domu, zdjeła szwy więc nie musiałam po lekarzach biegac, malego zobaczyła jak się ma.A co do pielegniarek jak leżałam w szpitalu to jedne były ok a drugie mnie wkurzały i chciałam jak najszybciej byc juz w domu.Od jednej nawet usłyszłam że jak w szpitalu się nie nauczę karmic piersią to w domu na pewno, a ja w domu na spokojnie bez nerwów karmiłam 6 miesięcy.A najgorsze jest to że jedna położna przychodziła i mówiła swoje a druga co innego człowiek głupiał, płakac się chciało.Dobrze że pobyt w szpitalu to 4 dni a nie dłużej.
annabok77
Byłam zadowolona z mojego porodu,miałam cc i na sali operacyjnej panowała miła atmosfera,w tle muzyczka,opowiadali mi kawały abym się tak nie stresowała,personel wiedział,że jestem przerażona,ponieważ moje poprzednie doświadczenia z porodami nie były miłe i przyjemne.W sumie miło wspominam ten dzień ,choć nie chciałabym jeszcze raz cc.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.