Menu

opieka nad dzieckiem

Dobry wieczór drogie mamy!!! mam takie pytanie...chciała bym się was zapytać...czy pilnowanie dziecka 3 razy w tygodniu po 7 godzin , i bym musiała dojeżdżać,do tego dziecka ,i czasami by mogła go przywieść do mnie jego mama...raz tak raz tak rożnie...to ile się bierze za godzinę ona mi za 7 godzin i 3 razy w tyg zaproponowała 500zł ...mąż mówi ze to za mało,bo teraz wszyscy biorą 8zł za godzinę i to minimum,a nie 5,5zł..Bo przeliczył i wyszło nie całe 6 zł...Ile teraz się bierze za godzine ,bo ja się nie orientuje,ale kocham dzieci i chciała bym w taki sposób zarabiam puki nie skończę takiej szkoły o jakiej marze...(prezent)

Majaaaaaa0000
 845  16

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Opieka nad dzieckiem dziecko opieka

Odpowiedzi

daryjka87poznan
Jak bym ja miałam taka mozliwosc z checia bym wzieła.
sque
Według mnie to dużo za mało, rzeczywiście minimum to 8zł, ja np biorę 10zł za godzinę i mi przywożą dziecko.Chociaż od czerwca już do przedszkola idzie.
MaLaCzarna
Mało !
Majaaaaaa0000
dobry jest każdy grosz,ale co za 500zł teraz można kupić 2 razy na zakupy i nie ma...Ale jeszcze jutro się z tą kobietą spotkam i ustalimy co i jak...mam nadzieje ze się dogadamy,z tą kobieta...Bo teraz naprawdę u nas krucho...jak już będzie chciała za te 500 zgodzę sie bynajmniej na próbę...
monique25
2 razy w tyg musze brać opiekunke (znajoma);bierze 5 zł za godz. Zostaje ok 3 h . Profesjonalna bierze 10zeta /h
karolcia514
moim zdaniem powinnaś z nią trochę po negocjować masz racje co to jest 500 zl(kwiatek)(kwiatek)
Lena1982
Możesz troszkę po negocjować.Z jednej strony 500 zł na ulicy nie leży,ale z drugiej strony patrząc,to pilnowanie obcego dziecka to dość ciężki kawałek chleba,więc warto spróbować powalczyć o troszkę wyższe zarobki(grins)
Majaaaaaa0000
dziękuje dziewczyny...Jutro napisze czy wszystko zakończyło się bezproblemowo i ile mi dała za godzinkę...będę negocjować ... pilnowanie obcego dziecka , nie wiedząc jaki jest ,bo dopiero się go poznanie...jest naprawdę ciężkim orzechem do zgryzienia...Ale wierze w siebie:)))
tymianek
wg mnie to mało, dlatego, że dochodzą tu "ukryte" koszta. W przypadku dojazdu do dziecka, musisz wydać pieniądze na bilety, benzynę , czy inny środek transportu - chyba , że na piechotę będziesz chodzić.
A w przypadku przyjadu dziecka do Ciebie, dochodzą koszta w postaci uzytkowania Twojego mieszkania ( jedzenie,woda, prąd, gaz).
Marta050709
w takiej sytuacji nie przelicza sie na godziny,ja jak pilnowałm dzieci to miałam 12zł na godzine zarabialam wiecej niz moj M he he u tego samego pracodawcy:-)
to mi sasiadka niedawno zaproponowala pinowac jej corke co drugi dzien po 10hza 600zl
sheryl
500 zł miesięcznie na zakupy Bestyjka???
U nas na zakupy spożywczo-chemiczne w markecie idzie 150-200 zł raz w tygodniu. Wszystko jest teraz strasznie drogie, kupujemy to co potrzebne i tyle wychodzi. Ja rozumiem,że dużo zależy od kupowanych produktów, potrzeb, miejsca zamieszkania.... ale 500 zł to naprawdę nie jest tak dużo.
sheryl
Co do pytania; gdybym nie miała żadnych pieniędzy, czy ileś tam mi brakowało żeby zatkać dziurę budżetową, to bym brała. A jak sytuacja nie jest tragiczna, to trzeba przeliczyć czy warto, bo tak jak już napisano opieka nad (szczególnie czyimś) dzieckiem to jednak ciężki kawałek chleba i swoje kosztuje. Najlepiej by było, żeby udało ci się coś jeszcze wynegocjować....
rozowa82
kazdy sposób jest dobry by podreperowac budżet... wiadomo sa czasy jakie sa.... moj M tez miał obiekcje odnośnie mojej pracy, fakt kokosó nie ma ale ratuje nam tyłek moja wypłata.. no i obiekcje miał tylko do pierwszej wypłaty (grins)
monka21m
a w jakim mieście to pilnoiwanie jest?? bo z tego co wiem, to co miasto to inne stawki, więc....
Anemona
Ja bym negocjowała tak, że jeżeli dziecko będzie przywozisz to 500 zł ok a jeżeli ty masz jeździć to wiece.
A co do 500 zł dla mnie to nie jest dwa razy na zakupy. I jeżeli bym miała siedzieć na dupsku w domu i nikt by mi za to nie płacił, to różnie dobrze mogę zajmować się dzieckiem.

No chyba że by mój mąż zarabiał po 5 tyś to bym się mogła zastanowić, ale nawet dla własnej satysfakcji że mam SWOJE 500 zł zajęła bym sie dzieckiem.
Marta050709
ja pilnowałam w Gdańsku za 12zł i jeszcze dojezdzalam autem firmowym gdzie nic mnie nie obchodzilo,tylko mialam pilnowac wiadomo z nudow zrobilam obiad czy pranie bo co robic jak dziecko spi czy bawi sie
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.