Menu

opinie

Nie wiem czy tez macie podobne odczucia, ale: bedac w ciazy jak rowniez do teraz jestem strasznie sceptyczna do wszelkich uwag, dobrych rad znajomych, rodziny czy nawet obcych osob. Jednym uchem wpuszczam a drugim wypuszczam i denerwuje sie, o od razu mysle, ze ONI wszyscy uwazaja, ze jestem glupia, nic nie wiem i dlatego daja mi te wszystkie rady i sugestie. Dla mnie wykladnikiem wiedzy jest internet i portal taki jak ten. Nie wiem dlaczego tak jest. moze dlatego, ze w internecie lub tutaj mam mnostwo odpowiedzi na swoje pytania lub watpliwosci i 'lekarstwem'' jest opinia wieeeelluu osob (im bardziej zbiezna tym lepiej) a nie tylko jednej: tesciowej, kolezanki, sasiadki itp.

aga76ta
 508  6

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta Wychowanie dziecko opinie wychowanie

Odpowiedzi

KlaudynaK
Nie słuchaj teściowej ani koleżanki, mamuśki góra to my...
A tak poważnie... Bo ja dzisiaj jestem na "haju", kupa śmiechu ze mnie dzisiaj... Miałam takie same odczucia. Strasznie mnie drażniło jak ktoś dawał mi dobre i sprawdzone rady... buuuuuuu
alinagj1o2
No i olewaj życzliwe ci osóbki.Gdzie ci będzie lepiej niż z nami.Czasami się pośmiejesz,podskoczy ci adrenalina ,a najlepiej jak się zrobi jedno wielkie zamieszanie i szybka wymiana myśli.Każda jest inna a jest nas wiele ale każda ma jakieś doświadczenia i dzieli się nimi.Nie musisz zgadzać się ze wszystkimi ale każda po części ma racie. Te osóbki życzliwe też na pewno mają po części racie i życzą ci dobrze,no trudno ciężki los przyszłej matki,tyle życzliwości na siłę.
aga76ta
rodzine mam najblizej 650 km ode mnie......znajomi....no paru w okolicy.....moze przewrazliwiona, ale juz nieraz plakalam w poduszke i zastanawiajac sie czy jestem dobra matka......
tlolek
oj mnie tak radzili co do porodu...rezultat stwierdziłam ze ja nie urodze nie wiem jak dzieko przyjdzie na swiat ale nie urodze....przezyłam fajnie bylo nie sluchgam gadania...i przynajmnierj dziecko tez wychowuje wg swoich zasad a jak czegos nie wiem to szybko wpisuje adres www.netmama.pl i za chwile wiem co robic....dawniej przeciez całlkiem inaczej sie dzieci wychowywało...ostatnio rada tesciowej..daj dziecku zalewajke albo barszcz biał (taki jak robie dla nas) duzy juz jest (nawet nie ma 7m-cy)
kasia13_archiwum
Zgadzam sie z @Aga... Zdarzaja sie rowniez przydatne informacje. Czasem warto wiec posluchac.
Przeciez te mamy, ktore tutaj radza i ktorych ty rady tak o wiele latwiej przyjmujesz to sa w realu czyjes siostry, przyjaciolki, kuzynki, znajome...

Jezeli zas chodzi konkretnie o ciaze, to nigdy nie sluchalam opowiesci na temat porodu. Szczegolnie jak bylam po raz pierwszy w ciazy. Mam zasade, ze czego nieznam, tego sie nie boje i wychodzilam z zalozenia, ze kazdy porod jest inny. Raz tylko kolezanka opowiedziala mi, ze rodzila 12 godzin i powiedziala... Jednego mozesz byc pewna: na pewno bedzie bolalo.
Moj porod trwal niecale 3 godz. i byl do wytrzymania. Po tym doswiadczeniu upewnilam sie, ze nie warto wszystkiego sluchac tak na powaznie.

Dlugo sluchalam opinii znajomych, sasiadek na temat Fatimy, ze za gruby, ze to i tamto. Z jednej strony bylo mi przykro, z drugiej nie wiedzialam, jak sie przed tym bronic.

Asertywnosc, podejrzewam, ze wynikajaca rowniez z wiekszej pewnosci wlasnych sil, przyszla przy drugim dziecku.
Zaczelam omijac takie dobre doradczynie i one chyba to zauwazyly, bo przestaly mi "radzic".

Natomiast mam pare osob w swoim otoczeniu, z ktorymi lubie sie wymienic doswiadczeniami i chetnie korzystam z ich rad.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.