Menu

ortografia na netmamie

Cześć. Czy zwracacie uwagę by zawsze pisać poprawnie, tzn nie robić błędów ortograficznych ani literówek? Ja staram się takowych błędów nie popełniać, ale wiadomo,że każdemu może się zdarzyć. I jeszcze jedno pytanie, czy zwracacie uwagę jak piszą inne netmamy? Zauważyłam dziś w jednym pytaniu jak pewna mama śmieje się z autorki,że zrobiła błąd ortograficzny a sama strzeliła jeszcze gorszy błąd. Ja nigdy nie zwracam nikomu uwagi, że coś jest źle napisane bo wiadomo, że mi też się może to zdarzyć. Ciekawa jestem jakie jest wasze zdanie na ten temat.

madeline
 1099  29

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Czas wolny i Sport błedy ortografia

Odpowiedzi

Magdzik
Ja powiem tak: każdemu może się zdarzyć strzelić literówkę, ale nie takiej osobie, która od dziecka zna ortografię na 5.(kciuki)(kciuki) Nie jestem idealna, ale błędów nie robię, a to jak piszą inne netmamy, to już ich sprawa. Jednak jak widzi się takie rażące błędy, to aż język świerzbi... Staram się nie zwracać uwagi, ale nie zawsze mi to wychodzi(grins)
mala21
A po co to roztrząsać?
beatka7623
Nie patrzę, nie krytykuję mnie też się zdarza z pospiechu (grins)
Magdzik
*strzelić literówkę, czy błąd ortograficzny... miało być(grins)(krejzolka)
Jaga80
staram się pisać bez błędów, choć przyznaję,że i mnie się zdarzają,jednak częściej frazeologiczne niż ortograficzne...nie zwracam nikomu uwagi na błędy choć czasami to aż w oczy razi
renata29
Co jakiś czas powraca to pytanie,zwłaszcza po czyimś błędzie :)
Staram się nie robić błędów,zwracam uwagę jak piszą inni i ktoś kto robi dużo błędów nie wzbudza we mnie sympatii.
madalena2009
Piszę raczej poprawnie i bezbłędnie... Z ortografii zawsze byłam dobra... :)
Owszem nie lubię czytać czegoś gdzie są błędy proste, a czasem śmieszne, ale ani się nie wyśmiewam ani nie krytykuję...
Zdarza się, że po prostu zwracam uwagę komuś... tak na przyszłość... żeby tych samych błędów już ten ktoś nie popełniał(grins)
flame123
Generalnie zwracam uwagę na błędy. Moja nauczycielka miała sposób na wszystkich dys: 500 razy jedno słowo i każdy się nauczył.
Nie zauważyłam jakiegoś nagromadzenia błędów u Mamusi, o której mowa(kwiatek). Sama mówi, że zna zasady poprawnej pisowni, więc jak dla mnie stara się. Może tak się rzuca w oczy, bo został zrobiony w pytaniu?(kwiatek)
renata29
@Dadzia,ja zwróciłam uwagę na Twój "nie zły błąd" (grins)
madalena2009
Dadzia ja też zauważyłam dwa błędy, ale nie są one związane z przecinkami (prezent)(rock)
Ciekawe ile w moim poście dopatrzycie się błędów (wow)(grins)
elleonora
@Dadzia "nie zły" "nie poprawnie" na to zwróciłam uwagę :)
(prezent)(prezent)
mimo że widzę błędy nigdy aż do teraz nie poprawiłam nikogo.
staram się pisać poprawnie i niekiedy drastyczne błędy bardzo mnie denerwują. (prezent)(prezent)
Magdzik
@madalena tylko kilku przecinków nie postawiłaś(grins)(grins)(smiech)(smiech)
madalena2009
@Magdzik masz rację (grins)
Dzięki (rock)
daryjka87poznan
Staram sie pisac popranie jak czegos nie wiem sprawdzam w słowniku internetowym.
karolincia
Staram sie pisać poprawnie ale bez przesady moim zdaniem jest różnica miedzy literówką a rażącym rzucającym sie w oczy błędem
mycha2706
Staram się nie robic błędów. W domu człowiek idiocieje i chociaż niegdy nie miałam problemów z ortografią,jeżeli mam wątpliwość,to wstukuje w google interesujący mnie wyraz i wiem jak poprawnie go napisać.Odrobinę wysiłku a człowiek jakiś spokojniejszy jest(kciuki)
Oprócz błędów ortograficznych trafia mnie jasny szlag jak widzę "na opakowaniu PISZE"zamiast jest NAPISANE oraz w każdym BĄDŹ razie,zamiast w każdym razie(krejzolka) Wszyscy w moim domu są ścigani za niepoprawne mówienie.Wykorzeniłam "szłem,trzebałoby(co to za słowo?!),patrzałem....
Tak jak mówię,odrobina wysiłku nie zaszkodzi.
MiJa
(grins) Kiedyś na jednym forum wyczytałam ,że to nie są błędy tylko kompromiis...jedni piszą HERBATA i mają na myśli gorzką a ci co piszą CHERBATA dodają do niej cukier(grins) Podobnie z ŻABĄ która "kumka" albo RZABĄ która rechocze(grins)(smiech) I nie stawiajmy na równi błedów które ktoś zrobi jednorazowo przez chwilowe zaćmienie umysłu(grins) a wypowiedzi w których trudno wyszukać wyraz bez błędu (grins) A co do "szłem"...więc SZŁEM BO MIAŁEM BLISKO A SZEDŁEM BO MIAŁEM DALEKO(smiech)(smiech)(smiech)
amalka
Staram się nie robić błędów, jednak samo "staranie się" nie zawsze wystarcza i palnę okropnego byka (grins) Niestety ortografia zawsze była moją piętą achillesową...
tymianek
(kwiatek) Oczywiście , że lepiej się czyta pytanie zadawane na NM, jak jest poprawne gramatycznie i bez błędów, to samo tyczy się odpowiedzi.

Również staram się pisać poprawnie, ale czasami wkradnie się jakiś "babol", ale żeby robić z tego wielką sprawę, wyśmiewać się, poniżać, ubliżać - po co?
Szanuję ludzi i dlatego nie zwracam nikomu uwagi na jego błędy ortograficzne, wystarczy jak sie wejdzie w dyskusję gdzie autor pytania popełni błąd, to co się widzi? Na 20 odpowiedzi , 18 dotyczy tego błędu - przykre. Myślę, że jak już jedna osoba wytknie błąd, to chyba autorowi wystarczy, po co to dalej ciagnąć.
Czasami odnoszę wrażenie, że przez to niektóre chcą się poczuć lepsze, pomimo, że same w innych dyskusjach "waliły" "byka za bykiem" - ale wtedy było "wsio ok" , bo to JA. A tutaj jest szansa po kimś "pojeżdzić" ,no to dawajcie, jedna zacznie to rusza lawina.....
lola86
wczoraj jedna z mama napisała o nieukach bardzo mi się to podobało napiszcie 500 razy i się nauczycie . Ludzie wy nie maci pojecie przez jaki my musimy przejść upokorzenia ,żeby mieć stwierdzona dysleksję ub dysortografię .Ja całą podstawówkę byłam nieukiem musiałam prowadzić 3 zeszyty z polskiego .W jednym notowałam na lekcji .W domu przepisywałam z słownikiem a w 3 każde źle napisane słowo pisałam z pierwszego zeszytu pisałam 1000 razy .I tak dziennie bo tego wymagał profesorka. A potem ona stawał na środku klasy i wszystkim czytała moja błędy żeby się mogli pośmiać .Zabawne co .I całą zawodówkę jeszcze byłam nieukiem i analfabetą .Dopiero w technikum trafiłam na profesora który skierował mnie do poradni .
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.