Menu

Otwarte kąpieliska – tak czy nie

Dziś pierwszy dzień lata, czy chodzicie w upalne dni ze swoimi dziećmi na jakieś otwarte kąpieliska? Czy nie boicie się kąpać dzieci w rzece, jeziorze, czy morzu? Czy nie boicie się uczuleń, wysypek itd? A może wybieracie tylko sprawdzone miejsca, które są kontrolowane przez sanepid? Ciekawi jesteśmy jakie macie zdanie na temat tego typu kąpielisk. Zapraszamy do rozmowy.

Ania
 1563  17

Znajdź pytania na ten sam temat:

Czas wolny i Sport Zdrowie kąpieliska

Odpowiedzi

monique25
chodzimy ...miejsce jest skontrolowane przez sanepid ... jest czysto i ładnie :)uczuleń nigdy żadnych nie miał ; wysypek ani alergii też ... nie jestem z tych co dmuchają i chuchają na dziecko :o wiadomo że do jakiegoś bajora bym dziecka nie wzięła ale bez przesady ... nie boję się kąpać dziecka w jeziorze ... jak miał 2 lata kąpał się pierwszy raz w morzu
karolcia514
chyba raczej nie teraz tyle się słyszy o bakteriach zarazkach w jeziorach ........
izkalepszy
oczywiście że chodzimy jeziorka,stawy to nasze ulubione miejsca...nie jestem z tych matek które trzymają dziecko pod kloszem,uważam że trochę brudu nie zaszkodzi a wręcz uodporni...
Iwona1977
Mieszkam w okolicy gdzie jest sporo zbiornikow wodnych , jeden znajduje sie w parku wypoczynkowym ( a wlasciwie az 3) w ktorym kapalam sie od dziecka, teraz chodze tam ze swoimi dziecmi, nigdy ja ani moje dzieci nie mielismy uczulenia i nie zamienila bym tego na zaden basen ( popieram @izkalepszy)
tymianek
2 lata temu pisałam pracę mgr , na temat stanu czystości dwóch jezior w mojej miejscowości , także na podstawie moich danych , zaczerpniętych z sanepidu, oraz badań własnych, wynika, że stan tych zbiorników wodnych jest bardzo dobry. Poza tym jest u nas jeszcze jezioro w miasteczku studenckim, które co roku jest badane wszerz i wzdłuż, pod katem czystości, roślinności, różnorodności gatunkowej itp., także to jezioro jest jak najbardziej czyściutkie.
Maffi
Ja kocham wode, od dziecka chodze nad jeziora, zazwyczaj te "dzikie", dziecko też bede pewnie zabierała jak podrośnie - wreszcie bede miała z kim tam chodzic:D
xkasiulax
Oczywiście,że mała kapała się w jeziorze.U nas jeziora,rzeczki,itd...również sa kontrolowane przez sanepid.
korek221
Grześ wlezie w każdą wodę:))
jak wreszcie zrobią się solidne upałki to znowu będziemy pływać"po siekiersku do dna" w jeziorze Żywieckim :))) , może uda się nam wyjechać nad morze choć akurat Bałtyk nigdy ciepły nie jest ale młodemu to w zeszłym roku nie przeszkadzało - był fioletowy a do wody właził:)) jak się nie uda to zostaje nam jeszcze odkryty basen :)
amalka
Osobiście brzydzę się każdej wody poza własną wanną. Szczególnie po tym, jak podczas powodzi w jeziorach pływało wszystko-zawartość okolicznych szamb, zwłoki wymyte z cmentarzy, utopione zwierzęta... O bakteriach jakie tam co rusz wykrywają nawet nie wspominam... Odrzuciło mnie i do wody się nie zbliżam. Jest tylko jedno jeziorko- powyrobiskowe, powstałe z wybitego źródła, płytkie przy brzegu, pełne ryb (to też o czymś świadczy)- nad które jeździmy gdy tylko niedzielna pogoda dopisze. Ja siedzę sobie na brzegu (również z innych powodów niż moja fobia) a chłopaki szaleją w wodzie.
ajrian
Ja tak jak Amalka- brzydzę się każdej wody może poza morzem.Ale nie Bałtykiem bo tam kiedyś znalazłam pływające....gówno.:(
Nie robi na mnie wrażenia to,że kąpielisko jest kontrolowane przez sanepid.Ja widzę jak tam ludzie sikają,plują,wrzucają jakieś syfy,jak widzę ten zasyfiony piasek,pełno petów,śmieci,których nikt nie sprząta to trochę mi się słabo robi...
Poza tym mam obsesję nawet po kąpieli w morzu- jak nie mogę się spłukać od razu zaczyna mnie wszystko swędzieć.
ajrian
...niedługo wybieram się nad Bałtyk i wiem,że kąpać się tam nie będę....
Zana
nie każde brudne wizualnie zanieczyszczone ... u nas jest kąpielisko otwarte ... brunatne jak cholera ale w sezonie jest ratownik normalnie więc z tego wynika że woda zdatna do kąpieli ..... kąpałam sie tam ja i nie wyobrażam sobie zabraniać dzieciakom ... nic teraz nie jest czyste zdrowe ....niektórzy najchętniej pozamykaliby dzieciaki w szklanej kuli albo wynajęli salę w laboratorium z napisem "patrz na mnie-nie ruszaj mnie"
ajrian
Zana- mój syn i tak będzie się chlapał,po to jedzie nad morze.Ale ja nie muszę...
sque
U nas jeździmy z małą na odkryte baseny, a u moich rodziców mamy swoje sprawdzone jeziora, w których w dzieciństwie się z siostrą kąpałyśmy i w tamtym roku pierwszy raz moja córa się w nich też chlapała, poza tym jak skończyła roczek to kąpałyśmy się w naszym morzu i jakoś tragicznie nie było. Na szczęście mała żadnych uczuleń nie miała, więc korzystamy. A jak jest zimno to mamy również swoje sprawdzone baseny kryte.
natuuusia19
my tylko korzystamy ze sparwdzonych miejsc:):) czy to rzeka, jezioro czy morze:):) wiki kapie sie tylko gdzie juz kiedys bylismy i to miejsce nas nie zwiodlo:)
alinagj1o2
Moje dzieci już w tym roku się kąpały a mnie przerażała temperatura wody. Dzieci mają prawo w takich miejscach się wyszaleć i wybrudzić.a jaki mają po tym apetyt .
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.