Menu

otyłe dzieciaki

Jeszcze jedno dziś pytanko: na pewno każda z Was zna kogoś kto ma otyłe dziecko.Chciałam spytać czy dużo takich dzieci jest w waszym otoczeniu.
Jak to wygląda: czy ich rodzice też są otyli,czy jakoś odchudzają swoje dzieciaki czy nie przejmują się tym specjalnie?

ajrian
 788  23

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Odżywianie otyłe dzieci

Odpowiedzi

emikacpi
Kacperek ma koleżankę w przedszkolu która jest otyła , myślę że dużo ma genach po rodzicach bo tata jej jest otyły , mama ma pielęgniarkę i z tego co wiem jedzą dużo ale zdrowo , nie tłusto. Widzę że czasami jest im głupio jak widzą do koło spojrzenia innych ludzi ... szkoda mi takich dzieci
emikacpi
Ale narobiłam byków ha ha (krejzolka)(krejzolka) przepraszam głodna jestem i nie myślę już co piszę i jak piszę .
Ada3610
U mojego męża w rodzinie jest dziewczynka ma 7 lat jest strasznie gruba. u niej przyczyną otyłości jest niezdrowa żywność: chipsy, słodycze, itp. Jej rodzice są szczupli
madziullka
Znam pare przypadków i nawet u nas na osiedlu jest pare takich dzieci. w wiekszosci jest tak ze -mamo chce chipsy. mama kupuje. rodzice szczupli dziecko zapucha sie slodyczami i dostaje co chce. na przyszlosc to wrecz kalectwo dla dziecka. wiele osob nieakceptuje otylych(nie mowie o wszsytkich ale ludzie tacy sie zdarzaja) smieja sie i wytykaja niekiedy palcami. I nie wierze ze w genach jest otylość. moze w pojedynczych przypadkach.Ale gdybym pchala w dzieci to co akurat chca to nie byly by w tanie chyba isc.. o zdrowie i wage dzieci powinni dbac rodzice. Jesc duzo a zdrowo to wcale nie zdrowo.zdrowo ale z umiarem...
agnese32
pociesze Was wloskie dzieci sa na 1 miejscu pod wzgledem wagi bo jedza same swinstwa jak pizza, cocacola , frytki i to na co dziecko ma ochote tak tutaj wychowuja dzieci - moje sa chude po mezu i dobrze im z tym - nie daje im na to co maja ochote wloskie dzieci jedza czipsy co ja tego nie kupuje wole zrobic popcorn . Nie odmawiam slodkiego jak jajko kinder czy podobne z kinder czekoladki ale nie codziennie - wole kupic zwykle ciastko czy krek cheche wloskie dzieci jedza jak zwierzatka i nie interesuje to rodzicow czy sa grube wazne ze zdrowe (grins)
pscolka1987
mojej siostry syn chodzi do 1gim..no i tez jest otyły on sobie jeszcze z tego sprawy nie zdaje, je tyle słodyczy i innych niezdrowych rzeczy ....ciągle mu mówimy nie jedz tyle to on sie śmieje i koniec gatki (pout) Ale ma basen i piłkę wiec uprawa sport bo jak by nie to to ja juz niewiem jak by on wyglądał.....a w rodzinie jego babcia jest dość przy kości wiec coś dziedziczy bo rodzice i jego młodszy brat są szczupli ...
anetka2803
z racji tego gdzie mieszkam takich dzieciakow i rodzicow wokol strasznie duzo jest ale przysiegam to juz sa mega olbrzymi czasem szok(mimo ze mieszkam tu 5lat)ale im tu z tym sie dobrze zyje
uwielbiaja gotowe jedzenie mrozone zarelko, stolowac sie np w mcdaonald w dodatku wiekszosc mam ubiera sie jakby nie mialo zadnych kompleksow
jolla30
u nas jest dosc sporo grubych dzieci, nie zbyt fajnie to wyglada,mały grubasek opychajace sie tłustym paczkiem a nad nim mamusia sie rozczula,,jedz jedz mój paczusiu'' masakra,ja unikam słodyczy jak moge,zreszta mój syn preferuje bardziej owoce...to kazdego prywatna sprawa jak chowa dziecko ale bez przesady..
jolla30
u nas jest dosc sporo grubych dzieci, nie zbyt fajnie to wyglada,mały grubasek opychajace sie tłustym paczkiem a nad nim mamusia sie rozczula,,jedz jedz mój paczusiu'' masakra,ja unikam słodyczy jak moge,zreszta mój syn preferuje bardziej owoce...to kazdego prywatna sprawa jak chowa dziecko ale bez przesady..
Guzik
U nas jest sporo takich dzieci. Rodzice mało dbają o jakość jedzenia, poza tym sorki ale jak zasiadamy do stołu a mama do dziecka mówi "nie kamilek nie będzie pił kompotu - on lubi cole" no to soooorrrrrrrrryyyyyyyy
Majaaaaaa0000
Mam znajomą , co ma córkę co ma tyle co moja córka czyli (2,5 ) Moja córka waży 12 kg ,a jej 22 kg...I wygląda na 4 latkę..

.Ale ta znajoma też ma nadwagę i to spora...

Zresztą jej córka lubiła jeść i pić słodkie soki typu KUBUŚ itp...

Wiem, jak to jest być w szkole wytykanym palcem ze sie jest grubym...miałam taka koleżankę , co tylko przechodziła i mówili na nią Świnia itd...
amalka
Urodziłam się z niewykształconym "czymśtam" w bioderkach. Sporo czasu spędziłam w szynach a apetyt miałam za dwóch a nawet za trzech... Zaowocowało to spoooorą nadwagą u dziecka, podlotka, nastolatki... Przed studniówką wzięłam się za siebie, całkowicie zmieniając styl życia. Tym sposobem z 73 kg zeszłam do 48,5 Od tego czasu minęło już naście lat a moja waga na dzień dzisiejszy to 51 kg. Pewnie urażę tu niejedną osobę ale wiem, że "da się" schudnąć- trzeba tylko dać coś z siebie. Postanowiłam, że zrobię wszystko by już nigdy nie usłyszeć, iż mam świńskie racice i powinnam z innymi świniami żreć przy korycie... Od kilku już lat jadę na sterydach i nie przybieram specjalnie, jednak wiem jak niewiele trzeba osobie z tendencją do tycia.

Co się zaś tyczy dzieci z nadwagą- nie do końca przemawiają do mnie te geny... Dziedziczymy tendencję do tycia nie KOMÓRKI TŁUSZCZOWE. Te kształtują się u dzieci bodajże do 4ego roku życiu. Jeśli od maleńkiego fundujemy smykom słodkie soki, czipsy, batony, fast foody... nie dziwota, że pociecha ma nadwagę. Wiem jak źle jest "pulpetowi" w środowisku rówieśniczym, dlatego pilnuję diety synka. Nie odmawiam mu cukierka czy batonika ale stawiam na owoce i warzywa, a tych w diecie synka nie brakuje- w zasadzie gdyby go puścić na łąkę z królikami będzie w siódmym niebie hehe

Znam dziewczynę bardzo otyłą, która podobny los zafundowała córeczce. No ale jak podczas godzinnej podróży autobusem 5cioletnie dziecko pochłonęło: paczkę czipsów, snickersa, paluszki, liona, orzeszki w czekoladzie a całość poprzedził hamburger zjedzony jeszcze na przystanku, to ja przepraszam ale geny??? (wow)

Otyli ludzie są spychani na margines (placze) również dzięki stereotypom- jak ktoś jest gruby, to zapewne o siebie nie dba, śmierdzi, jest leniwy więc będzie złym pracownikiem... To przykre i wiem jak bolesne. Prawda jest jednak taka, że wielu osobiście zapracowało sobie na dodatkowe kilogramy a teraz złe nawyki przekazuje dzieciom...
Juli1303
Nie tyje się od powietrza!!!!!!! Geny?? Dajcie spokój, pisałam kiedyś pracę na temat otyłości , więc nie ma ani takiej choroby, co powoduje rozmnażanie się tkanki tłuszczowej ani nie zwalicie to na tabletki. Tyje się od jedzenia!!!!!!!!! Jak patrzę na otyłe dzieci to myślę,gdzie są rodzice?? Lepiej spaść dzieciaka i miec go z głowy bo sie zapcha słodyczami i spokój będzie?? Otyłość powoduje choroby i to bardzo wiele. Dla mnie to jest nieodpowiedzialność- bo inaczej tego nie ujmę
ajrian
Juli oto parę grup chorób, w których podaje się leki powodujace tycie:alergie,astma,choroby psychiczne,nadciśnienie,cukrzyca
W nadciśnieniu stosuje się leki z grupy beta-blokerów. Niektóre z nich spowalniają podstawową przemianę materii i przyczyniają się do przybierania na wadze. Wiele leków podawanych w depresji zwiększa apetyt i powoduje tycie, a atypowe przeciw
psychotyczne, stosowane w schizofrenii (olanzapina i risperidon) zwiększają apetyt i sprzyjają tyciu.W niedoczynności tarczycy podaje się hormony,które podnoszą metabolizm,zmniejszają ilośc tkanki mięśniowej i powodują przyrost wagi.Niektóre środki antykoncepcyjne doustne zwiększają apetyt albo zatrzymują wodę w organizmie.

To są choroby popularne, jest jeszcze cała masa chorób o których pewnie nigdy nie słyszałaś, powodujących tzw otyłość wtórną:

zaburzenia ośrodkowego układu nerwowego: urazy czaszki, guzy mózgu, dystrofia tłuszczowo-płciowa Froehlicha, zespół Blounta
choroba lub zespół Cushinga, zespół Stein-Leventhala, stan po usunięciu jajnikówi, niedobór hormonu wzrostu, zespół przekwitania, hipogonadyzm hipogonadotropowy i inne.
wady chromosomalne: zespół Turnera, zespół Downa.
ajrian
A co do otyłości pierwotnej znalazłam coś takiego:

"Czynniki genetyczne mogą stanowić do 40% przyczyn prowadzących do otyłości. W procesie tym zaangażowanych może być kilka genów wpływających na przyjmowanie pokarmów i wydatkowanie energii. Dokładny mechanizm pozostaje jednak nieznany. Uważa się, że leptyna kodowana przez gen ob jest przekaźnikiem pomiędzy adipocytem (komórką tłuszczową) a mózgiem dostarczającym informacji o rozmiarach zmagazynowanego tłuszczu. Leptyna hamuje również syntezę i uwalnianie neuropeptydu Y (NPY), który zwiększa apetyt, obniża termogenezę oraz podwyższa poziom insuliny. Podejrzewa się, że mózg osoby otyłej otrzymuje mylącą informację, zaniżającą zasoby tłuszczu w ustroju."
źródło: mediweb.pl
syla
Juli1303 całkowicie sie z Tobą nie zgadzam że tyje sie tylko od jedzenia i niewazne że pisałas na ten temat prace,To nie ma nic do rzeczy widocznie nie miałaś wszystkich informacji przeczytaj co napisała AJRIAN
Juli1303
No właśnie- i co jest któraś choroba , która powoduje tycie?? NIE!! Są czynniki sprzyjające i można sobie radzić z tym poprzez dietę.Powodują łaknienie- to nie znaczy powodują otyłość. Trzeba umieć czytać, a nie interpretować w swój sposób.
amalka
Czynniki genetyczne MOGĄ prowadzić do otyłości ale NIE MUSZĄ. Tak jak wspomniałam- mam tendencję do tycia, komórek tłuszczowych aż nadto (o czym również wspominałam), przyjmuję leki sprzyjające przybieraniu na wadze a jednak noszę rozmiar 34 w porywach do 36. Po prostu uważam na to co JEM i staram się być W RUCHU. No ale jeśli niektóry wolą czekać na magiczną pigułkę to ja przepraszam...

Nie piętnuję oczywiście osób puszystych- sama kiedyś puszysta byłam i mam wielu "okrągłych", wspaniałych znajomych. Jeśli ktoś czuje się dobrze ze swoją wagą to brawo dla niego (klaszcze) Mimo to nie rozumiem dlaczego- mimo przykrych doświadczeń związanych z tuszą, konsekwencji zdrowotnych, utrudnień w życiu codziennym- nie chcą oszczędzić podobnych przeżyć i wspomnień dzieciom (pokoj)
ajrian
Juli ale ja tego nie zinterpretowałam- na pytanie czy są choroby powodujące otyłość- dokładnie na takie pytanie na portalu Medigo odpowiadała Dr M.Białkowska- jeśli interesujesz się tematem to pewnie kojarzysz tą doktor.I jej odpowiedź w skrócie właśnie przytoczyłam w moim poście.
Sorki ale jakoś ufam bardziej wiedzy lekarskiej niż Twojej.
Chyba dawno pisałaś tą pracę- wiesz,nauka i wiedza z każdym miesiącem się poszerza więc nie możesz bazować na informacjach,które pewnie dość pobieżnie i dawno zbierałaś- no bo chyba nie jesteś lekarzem i pewnych rzeczy zwyczajnie możesz nie kumać- to normalne.
ajrian
(awve)acha-i zapomniałam dodać ważną rzecz: niektóre z wymienionych chorób powodują zaburzenia przemiany materii - więc nie powodują zwiększenia łaknienia- chory je tyle ile wcześniej a mimo to tyje.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.