Menu

owoce pestkowe w ciazy

37tc. - powiedziano mi ze w ciazy nie wolno jest owocow pestkowych. czyli brzoskwinie, nektarynki, czeresnie, wisnie itd. czy to prawda? bo to praktycznie najlepsze owoce, ktore uwielbiam, a tu okazuje sie ze nie moge jesc :( Czy to prawda mamusie? Pozdrawiam ;*

PaulaJessica
 7367  20

Znajdź pytania na ten sam temat:

Ciąża Zdrowie Odżywianie owoce pestkowe ciaza

Odpowiedzi

monique25
jadłam wszystkie owoce bo wiedzialam ze po porodzie nie będa mogła bo będe karmic (grins)
annabok77
ja nie widze problemu dlaczego nie moglabys jesc tych owocow..
moniula
oczywiscie, ze nie prawda. mozesz jesc spokojnie wszystkie owoce, bo to najlepsze witaminy. im wieksze urozmaicenie tym lepiej
JUSTYLKA
PIERWSZE SŁYSZĘ??
aklicenka
nie ! ja slyszaam ze pestkowych nie mozna jesc karmiąc dzidzie piersią , bo mozesz ja narazic na alergie.
myszka838383
ja też pierwsze słysze...w ciąży jadłam dosłownie wszystko! tylko z mojego ukochanego sera pleśniowego musiałam zrezygnować.
StepByStep
pierwsze słyszę..... ja jadłam hurtowo i nic się nie stało. Niby czym to ma grozić??
PaulaJessica
ehh dziekuje.. ale chlopak i tak mi zabrania ich jesc, bo jego mama powiedziala ze tych owocow nie powinnam jesc ;/ bo jakies wzdecia sie ma czy cos w tym stylu ;/ porazka. ehh dziekuje mamusie :*
StepByStep
no tak "kochane" mamusie... moja ostatnio Małego szczawiówką i pizza nakarmiła, ehhh a ma dopiero pół roku (krejzolka)(krejzolka)
krasna1
ja jeszcze w dzień porodu najadłam się czereśni bo uwielbiam
zresztą przez ostatni miesiąc mojej pierwszej ciąży mój codzienny zestaw to było
kilogram czereśni,kilogram truskawek,chipsy zielona cebulka i czekolada z orzechami

pycha
mammma
podobno owoce pestkowe powodują wzdęcia. podobno. nigdzie indziej, niż na porodówce o tym nie słyszałam. położna nie powzoliła mi zjeść wiśniowej "fantazji" (danone) po porodzie, bo kolki u dziecka. a tam jest przecież konfitura z wiśni, a nie kilogram świeżych owoców. a podczas karmienie piersią to i tak tysiące rzeczy mogą powodować u dziecka kolki i trzeba być na wszystko ostrożnym.
sque
Ja jestem w 34tc i jem kilogramami dosłownie wszystkie owoce na które mam ochotę, ostatnio bardzo dużo czereśni i śliwek, oraz truskawek.
Tosia
oczywiscie ze to brednie...!!! ciaza to nie choroba powtoze po raz 100-tny... gdybym ja nie mogla owocow pestkowych, cherbaty, kawy , czekolady, bialego chleba, soli, cukru, orzechow..... jeny to co by mi pozostalo :D:D:D...
fiolka
Tosia, anemia nam by została.. :)
A pestkowce Paula jedz, jak Ci smakują i zaparć nie masz.. Ja musiałam z ukochanych węgierek zrezygnować, ale po brzoskwinki(świeże i z puszki) to mąż nawet w nocy do całodobowego tesco latał. zresztą nawet połozna mi mówiła, ze brzoskwinie i czereśnie (chyba,ale głowy nie dam) nie wzdymają i jakiś czas po porodzie można jeść.
mammma
"W okresie karmienia nie wolno jeść owoców pestkowych ani pić soków z nich sporządzonych.
MIT - Nie ma badań na ten temat. Napewno nie wolno pić kompotów sporządzonych z owoców wraz z pestkami, gdyż zawierają one pewne ilości szkodliwego kwasu pruskiego. Z takich samych powodów nie nalezy pić soków przygotowanych przemysłowo z owoców pestkowych. Jeśli nie jesteś uczulona na te owoce - nie ma powodu by rezygnowac z wiśni lub śliwek. "
tylko tyle znalazłam. o ciąży ani słowa.
www.bonamater.waw.pl Poradnia laktacyjna, wypożyczalnia wag noworodkowych i laktatorów
mammma
ogólnie w necie znalazłam, że kas pruski to cyjanowodór zawarty w pestkach większości owoców i niektórych warzyw, np. oliwek. dlatego nie powinno się spożywać owoców razem z pestkami, a przetwory robić z drylowanych. cyjanowodór może być dla zdrowia bardzo szkodliwy.
to tyle.
Magdzik
Pierwsze słyszę... Raczej już później jak dzieciątko będzie nie będziesz mogła ich jeść, jeśli będziesz karmić piersią. No i dziecku w póżniejszych miesiącach też nie należy podawać
april211
ja jadlam wszystko totalnie wszystko i jak karmilam mala tez i jest ok ani jednej kolki (krejzolka)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.