Menu

papierosy

Czy Wasi mężowie palą papierosy? Już się do tego przyzwyczaiłyście czy jakoś staracie się z tym walczyć? Mój sobie czasem zapali i jakoś strasznie mnie to wkurza(na szczęście nie robi tego w domu). Buziaki(prezent)

misiowata
 807  27

Znajdź pytania na ten sam temat:

Zdrowie zdrowie

Odpowiedzi

Magdzik
Mój nie pali i całe szczęście:)
Paulinka1701
Mój pali i ja palę ...nie robimy tego w domu ..
tlolek
mój nie pali za to jego mamusia paczkę dziennie, niestety już nie mam siły z nią walczyć i tłumaczyć że to szkodzi naszemu dziecku
StepByStep
Mój pali, ja palę... ale tak jak @Paulinka - nigdy w domu, mamy wytyczoną palarnię na korytarzu i tak chodzimy. Co jak co...siebie truć mogę, ale dziecka nigdy(zlosc)(zlosc)
JUSTYS
nie pali
monique25
nie palimy (grins) od dwóch miesięcy ... wczesniej jak palilismy to tylko w kuchni albo na balkonie
NATI
Moj pali wychodzi na balkon. Nigdy w domu nie palil.
daryjka87poznan
Moj pali ale nie przy dziecku.
karolincia
mój niby rzucił ale popala czasem nigdy nie w domu wychodzi na dwór
AniaSCh
Mój mąż rzucił palenie kiedy zaszłam w ciążę z pierwszym dzieckiem czyli 6 lat temu, teraz kiedy przebywa w towarzystwie osób palących wychodzi bo robi mu sie nie dobrze
rozowa82
moja pali, jest na etapie ogranicznia, paczka starcza mu n 4 dni wiec jest juz postep (wcześniej starczała na 1,5 dnia:() u nas w domu sie nie pali
Maryla
oboje z przyszlym mezem palimy ale nie w domku i przy Kacperku...
desdemonka
mój małzonek pali tylko jak sobie wypije piwko czyli okazjonalnie,no i nigdy nie palił w domku
izkalepszy
mój mąż pali,ja rzuciłam dwa lata temu prawie,B oczywiście musi wychodzić na dwór a z powodu coraz większego zimna ogranicza swoje palenie(grins)
betty
oboje palimy...
Juli1303
My palimy oboje ale na świeżym powietrzu, bo nie lubię jAK mi śmierdzą ciuchy czy jak dom cuchnie...poza tym dziecko nie wdycha
Madzik8889
Ja i mąz nie palimy,ale za to mąż brata...(pout) i to pali jeszcze takie śmierdzące że aż szkoda gadać(zlosc) pali na klatce schodowej (czy jak to nazwać w domu prywatnym swoim własnym)i ja jak przechodze tamtendy to mam dość i nie pomaga mówienie mu żeby wyszedł przed dom jak chce tak strasznie palić szkoda słów...(zlosc)(zlosc)(zla)(krejzolka)(smutna)(pout)(pout)
aniol
moj niestety pali i mam juz dosyc gadania zeby przestal jedyna jego wada za ktora chetnie bym mu dala po lbie nienawidze fajek bleeee..ale niepali przy mnie i dziecku czasami jak jest zimno na korytarzu to w lazience pali.a nikt z gosci niepali w domu bo ja niepozwalam chca smrodzic to na dwor...
misiowata
Brawo anioł, ja też nienawidzę fajek(kciuki)
badzialenka
mój mąż kopci jak smok,do niedawna 2 paczki dziennie więc pomyślcie mamusie ile kasy na to szło.swego czasu strasznie sie o to kłociliśmy.ale walcze z tym jego nałogiem jak mogę.narazie pali paczkę a czasem mniej.kiedyś M
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.