Menu

papierosy

powiedzcie mi mamuśki jak jest u was z paleniem papierosów paliłyście przed ciążą,w ciąży i po ciąży,czy miałyście przerwy,lub rzuciłyście ten nałóg...ja osobiście paliłam przed ciążą dosyć dużo,ale jak zaszłam w ciążę rzuciłam ten nałóg,i po jakimś pół roku po porodzie chciałam wrócić bo tak mi smakowały papieroski,ale zapaliłam ze dwa i poszłam wymiotować odrzuciło mnie nie samowicie a jak u was???

smerrfetka
 604  17

Znajdź pytania na ten sam temat:

palenie papierosy

Odpowiedzi

Matina
Paliłam niestety. Szkoda że mnie nie odrzuciło.
Matina
Wstrętny nałóg!!!!!!!!!!!!!
betty
paliłam przed ciążą, w ciąży i czasie karmienia nie, a teraz znowu pale bo po prostu lubie! i nie mam zamiaru rzucać...
irekzboralski
Nigdy nie paliłam!
smerrfetka
no to fakt kiedyś człowiek palił i mu nie przeszkadzało a teraz jak się naie pali to jak czuć ten smród tych fajek!!
neti84
paliłam przed ciążą w czasie i po i na moje nieszczęście nie odrzuciło mnie wręcz przeciwnie
serum
Paliłam przed ciążą, w trakcie ciąży nie paliłam wcale. Nie karmiłam małej piersią więc już 2 tyg. po porodzie zapaliłam i palę do dzisiaj ale w ilość max 5 papierosów dziennie. A palę, bo lubię.
sylwetka84
ja paliłam przed ciążą, ale gdy tylko się dowiedziałam że będziemy mieli dzidziusia to przestałam i teraz też nie palę, nie ciągnie mnie :)
kasia13_archiwum
Nigdy nie palilam... ani przed, ani w trakcie, ani po ciazy...
aga76ta
ja tez nie palilam, nie pale i nie przeszkadza mi jak ktos pali, aby tylko z dala od mojego malenstwa :-)
AgaC
nigdy nie paliłam..
tlolek
paliłam jak chodziłam do LO później było trochę spokoju....wróciłam na 2-3 miesiące...w ciąży i po ciąży NIE a teraz jak tylko poczuje zapach fajek to delikatnie mówiąc wymiotować mi się chce...a teściowa niestety jako lokomotywa pali a mieszkamy w jednym domu
aneczka
niestety palilam i pale musze wam przyznac ze to lubie
ODYNIECKA
JESTEM WROGIEM PALENIA!!!
moniczka
Ja paliłam przed ciążą dosc dużo ale rzuciłam i nie pale do tej pory poprostu mnie nie ciągnie Pozdrawiam
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.