Menu

Paranormalne

Czy wierzycie w zjawiska paranormalne?Czy uważacie ,że miałyście zdarzenie ,wydarzenie z takim zjawiskiem?Wierzycie w dusze wędrujące[duchy].A może przeznaczenie?
Napiszcie co o tym sądzicie?
Co przeżyłyście? (grins)(awve)

justii34
 602  18

Znajdź pytania na ten sam temat:

Czas wolny i Sport duchy dusza

Odpowiedzi

andziabuziak
moja mam św.pamięci mówiła że jak tato zmarł to nawiedzał mieszkanie ..ona ptrafiła być w pokoju a szawka w kuchni sama się otworzyła i naczynia wypadły i potukły się....
wierzę w Boga ale wierzę w to co mama mi opowiadała,
karolincia
Wierze w to że każdy ma dusze i dusza ta nie umiera dla mnie mozliwe jest więc istnienie dusz które pokutuja za grzehy i przychodzą prosić o modlitwę bo same za siebie nie mogą sie modlić, to wszystko wynika z mojej wiary i wiary w Boga
mala21
myślę podobnie jak karolincia
maminka
J.W.wierze w Boga!! ale z zycia mojej najblizszej rodziny tez znam dziwne, niewytlumaczalne historie. Np.jedna z nich to taka: Moja wtedy 2,5 letnia bratanica mieszkala z rodzicami u mojego dziadzi - nagle popatrzyla na przedpokoj i zaczela machac i mowic "papa dziadzia"!! Wszyscy spojrzeli sie i nikogo tam nie bylo!!! Bratowa spytala sie Gabi do kogo tam machala a ona podeszla do zdjecia mojego taty i powiedziala jeszcze raz " papa dziadzia"!!! Dziecko nie wymysla takich historii...musiala kogos tam widziec
mycha2706
Wierzę w anioły(grins) Zawsze jak mam pod górke i kiedy mam dość,sni mi się moja babcia,kobieta,która była wielkim autorytetem dla mnie,bardzo się kochałyśmy i zawsze mnie wspierała.Ona mi we snie mówi co się wydarzy lub daje wskazówki.Nie wiem czy to podświadomość czy to ONA,ale zawsze mi sie sprawdza i nigdy nie zawodzi.Nigdy.
A duchy są... ale nie bede się na ten temat wypowiadać,bo to temat rzeka...
tlolek
w pewnym sensie wierze...
w chwili kiedy mój chrzestny (a brat mojego taty) umierał w szpitalu ja rozmawiałam z mamą w kuchni i coś jakby spadło w pokoju gdzie spal mój tato (jak weszłam do pokoju wszystko było nieruszone, myślałam że to kot szaleje ale on spał na krześle obok nas. rano mama pojechała do szpitala i dowiedziała się o której godzinie wuj zmarł. później rozmawiałyśmy z jego żoną i matką i one w tym samym czasie też słyszały jakby coś w mieszkaniu spadło ( 3 różne miejsca ale ten sam czas)
babooshka
Ja zawierzam Bogu. Ostrożnie podchodzę do paranormalnych zjawisk...Czasem umarli przychodzą, pojawiają sie np. w snach (choć nie tylko) i z reguły proszą o modlitwę, msze za nich...
A co do reinkarnacji, absolutnie w nią nie wierzę, to zwodzenie ludzi, mające na celu usprawiedliwienie ich życia...
maminka
Klaudia19 znam troche takich opowiesci i to z najblizszego otoczenia...ale az boje sie teraz o tym pisac...jestem w dom sama z mala i az mnie ciarki przeszly jak pisalam o tamtym wydarzeniu ...
Runka
oj wierze w Boga i wierze w takze w dusze (bo to nie sa raczej duchy) kiedys jeszcze przed slubem czekalam na meza i sie zdrezmnelam a bylo ok 22... przebudzilam sie na chwile i w kacie pod oknem stal moj tesc (ktorego nie mialam okazji poznac bo zmarl 3 lata przed poznaniem mojego meza)... i powiedzial mi ze czuwa nad nami i mam sie nie martwic ze bedzie wszystko dobrze....
ostatnio mielismy lekkie problemy z mezem jego tata mi sie przysnil i tez powiedzial abym sie nie martwila wszystko sie ulozy... i tak bylo
Czesto mog=dle sie za dusze mojego tescia choc go nie poznalam bo wiem ze czuwa nad naszym malzenstwem
koza54
wierzę w takie rzeczy....
koza54
a moja wiara w Boga ostatnimi czasy poupadła....
tymianek
(kwiatek) wierze w takie rzeczy. W tym roku, w lutym zmarła moja babcia, do końca jej dni mieszkała z nią moja mama i ciocia. I na kilka dni przed babci smiercią na korytarzu domu widać było popiół i slady kota ( nie wiadomo skąd ( kota nie było w poblizu) - podobno koty przychodzą tam gdzie idzie śmierć), a babcia miała widzenia 3 kobiet, które po nią przyszły i kazała ciotce i mamie je wyganiać z domu.
renata29
mam takie zdanie jak babooshka
justii34
(kwiatek)(kwiatek)
JustiSam
Ja tez wierze w duchy. I w Boga tez oczywiscie.
amalka
Zdecydowanie wierzę! Coś przeżyłam, wciąż przeżywam... Zostawię to jednak dla siebie, bo uznacie mnie za nienormalną...
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.