Menu

partner

hej dziewczynki!!! mam takie pytanie czy jesteście zadowolone ze swoich facetów a może macie już ich czasami dość serdecznie(zlosc)(zlosc) bo ja to czasem myślę że gdyby nie dzieci to bym już dawno to zakończyła (zlosc)(zlosc)

asiunia83
 944  29

Znajdź pytania na ten sam temat:

samiec

Odpowiedzi

Panterka
Zawsze są lepsze i gorsze momenty, ale związek polega m.in. na dochodzeniu do porozumienia w tych gorszych chwilach...
marthakd
Ja swojego kocham ale czaem mam go serdecznie dość ale chyba to juz tak jest z facetami raz na wozie raz pod wozem:/
Beki
hmmm a co tu dzieci mają do rzeczy? Być z kimś bo dzieci?! Dzieci właśnie odczuwają najbardziej Wasze nie dogadywanie się, obrażanie, kłócenie, krzyczenie, szarpanie itp itd...

Spokoju życzę.(kwiatek) sobie też (grins)
MAJA15
Jestem zadowolona!(grins)(grins) Wiadomo ma wady i zalety jak my wszyscy, ale kocham go i jest dobrym mężem i ojcem!!(grins)(grins)(grins)(awve)
agnieszka79
Ja nie narzekam.Wiadomo,że są gorsze dni,ale kochamy się i szanujemy,jest bardzo dobrym ojcem,po prostu córki to jego dwa oczka w głowie(grins)(grins)(grins) i nie wyobrażam sobie,żeby go nie było z nami!
Panterka
A nawiązując do odpowiedzi @Beki, ja powiem tak, że dziecko powstrzymuje mnie przed podejmowaniem pochopnych decyzji o odejściu.. Bo gdyby nie było dziecka, to łatwiej byłoby odejść i wiem na swoim przykładzie, że pewnie bym to zrobiła, w którymś momencie.. I wiem też, że byłby to wielki błąd, bo po każdej burzy wychodzi słońce, najważniejsze to przetrzymać tę burzę..

Co nie znaczy, że tylko dziecko mnie trzyma przy moim mężczyźnie, kocham go bardzo i wiem, że warto przetrzymać złe chwile, bo potem jest po prostu cudownie (grins)
Beatka2010
Ja mam swojego często dosyć ale wiem ze zawsze wina leży po obu stronach....no przynajmniej w naszym przypadku.Kilka razy już chciałam go zostawić ale to tylko w żalu i nerwach bo tak na prawdę bardzo go kocham(cukierek)
mycha2706
A ja ze swojego nie jestem zadowolona. Nawet go nie lubię. I nie jestem z nim ze wzgledu na dzieci. Ale tylko jeszcze dwa tygodnie będę niezadowolona(kciuki)
asiunia83
ja to już jestem załamana bo nie wiem jak z nim rozmawiać non stop nakrywam go na kłamstwach(pout)(pout)(pout) ojcam jest dobrym ale nie partnerem mimo że widujemy się w miesiącu ok 5 dni (placze)(placze)(placze) to i przez tel mi cisnienie podnosi
monka21m
Jajestem zadowolona, czasem wydaje mi sie ze on jest lepszy dla mnie i bardziej mnie kocha niz ja jego
Beki
5 dni w miesiącu?! Ehh zastanów się.
maminka
Zgadzam sie z przedmowczyniami...raz na wozie a raz pod...czasami mam normalnie dosc mojego partnera...ale doceniam go jako meza i ojca...i przede wszystkim to jak mi pomaga i jak on wytrzymuje moje humorki!!
asiunia83
taką ma prace i jeździ cały miesiąc
Beki
Nie wierzę, że ma zjazdy tylko na 5 dni. Jest kierowcą TIRa?
asiunia83
może i ma więcej nie zdziwiła bym się po tym wszystkim co z nim przeszłam
tlolek
ja swojego kocham, nie wyobrażam sobie życia bez niego ale nie przecze że czasem mam ochote wyjść z domku i odpocząć, wiadomo jak w każdym związku są lepsze i gorsze chwile. najważniejsze że tych gorszych jest bardzo mało

@maminka też się czasem zastanawiam jak mój wytrzymuje z taką małpicellą jak ja bo też jestem strasznie humorzasta
Panterka
@Beki mój facet też kiedyś wracał tylko na kilka dni w miesiącu.. Pracował w innym mieście, na drugim końcu Polski, wynajmował mieszkanie z kolegami.. Tylko my kilka razy u niego byłyśmy, więc nie było źle.... widywaliśmy się troszkę częściej.. Ale rozumiem jakie to jest trudne, być tak daleko od siebie.. przez to naprawdę często są problemy..
ulenka091987
zadowolona jestem, choć zdarzało się, że wyprowadził mnie z równowagi, ale to tylko chwilowe było, na ale nigdy nie jest różowo :)
meggy1808
u mnie jest różnie jak w każdym związku raz jest dobrze raz jest źle
aniol
u nas jest dobrze ale czasmi zdazaja sie malutkie nieporozumienia ale szybko je wyjasniamy kochamy sie i wiemy ze zycie jest zbyt krtkie zeby marnowac to na klutnie i niedomowienia ,pewnie gdyby bylo bardzo zle to tez bysmy mieli dylemat czy odejsc czy zostac dla dziecka choc uwazam ze to glupie meczyc sie ze soba tylko dla dziecka bo oo i tak to wyczuje i bedzie nerwowe ...ja jak narazie niewyobrazam soie zycia bez mojego...
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.