Menu

Pasterka

Czy u Was w rodzinie jest tradycja chodzenia na Pasterkę? Czy po kolacji Wigilijnej idziecie do Kościoła? Czy lubicie ten nastrój? Jaki macie stosunek do Pasterki? Podzielcie się swoimi przemyśleniami.

Ania
 1478  21

Znajdź pytania na ten sam temat:

boże narodzenie pasterka święta

Odpowiedzi

koza54
Ja lubię ten nastrój ale zazwyczaj po najedzeniu się nic mi się nie chciało i się kładłam przed tv ;)
Nula139
U mnie w domu zawsze tradycyjnie o 24 Pasterka.
mammma
nigdy nie byłam na pasterce (miałam wygodnych rodziców?) i póki co nie wyobrażam sobie zabrać na nią Kaśkę. ale może kiedyś...
monique25
kiedys chodziłam zawsze :) w zeszłym roku nie bylismy a w tym pójdziemy ale bez Kacpra bo jeszcze za mały jest ...
krasna1
dzisiejsza Pasterka różni się od tej sprzed 10 lat......niestety
nie chodzę bo po przygotowaniach do świąt zasypiam przed 22
renata29
jak jeszcze mieszkałam z rodzicami to prawie zawsze chodziłam,lubię ten nastrój,jest tak inaczej niż na zwykłej mszy,już dwa lata nie byłam,może w tym roku się wybiorę...
Magdzik
Byłam tylko raz na Pasterce i powiedziałam, że więcej nie pójdę... Wolę iść normalnie w I dzień świąt. Był taki tłok i ścisk, wolnych ławek brak, do tego bardzo napalone w piecu, ze prawie zemdlałam z duchoty:/
Magdzik
Byłam tylko raz na Pasterce i powiedziałam, że więcej nie pójdę... Wolę iść normalnie w I dzień świąt. Był taki tłok i ścisk, wolnych ławek brak, do tego bardzo napalone w piecu, ze prawie zemdlałam z duchoty:/
Magdzik
Byłam tylko raz na Pasterce i powiedziałam, że więcej nie pójdę... Wolę iść normalnie w I dzień świąt. Był taki tłok i ścisk, wolnych ławek brak, do tego bardzo napalone w piecu, ze prawie zemdlałam z duchoty:/
Magdzik
Byłam tylko raz na Pasterce i powiedziałam, że więcej nie pójdę... Wolę iść normalnie w I dzień świąt. Był taki tłok i ścisk, wolnych ławek brak, do tego bardzo napalone w piecu, ze prawie zemdlałam z duchoty:/
Magdzik
Byłam tylko raz na Pasterce i powiedziałam, że więcej nie pójdę... Wolę iść normalnie w I dzień świąt. Był taki tłok i ścisk, wolnych ławek brak, do tego bardzo napalone w piecu, ze prawie zemdlałam z duchoty:/
Magdzik
Byłam tylko raz na Pasterce i powiedziałam, że więcej nie pójdę... Wolę iść normalnie w I dzień świąt. Był taki tłok i ścisk, wolnych ławek brak, do tego bardzo napalone w piecu, ze prawie zemdlałam z duchoty:/
Magdzik
Byłam tylko raz na Pasterce i powiedziałam, że więcej nie pójdę... Wolę iść normalnie w I dzień świąt. Był taki tłok i ścisk, wolnych ławek brak, do tego bardzo napalone w piecu, ze prawie zemdlałam z duchoty:/
Magdzik
Wow:))))))))) To się rozpisałam:)))
dorotx
My chodzimy od dzieciństwa i teraz też moje dzieci chodzą a czasem nie mogą się doczekać ale wytrwale idą z tatą te starsze a ja zostaję w domu z młodszymi ale jak dorosną to też będziemy chodzić wszyscy razem.Ten klimat śnieg pod butami światełka koło domów i te pierwsze kolędy rozbrzmiewające w kościele
emiliab
Ja nigdy nie byłam. Jak żył mój tata to zabierał rodzeństwo na Pasterkę, ja byłam za mała, potem jak zmarł to już nawet rodzeństwo przestało chodzić.
betty
kiedyś chodziliśmy zawsze... odkąd mamy dziecko idziemy na msze w I dzień swiat...
natalka8811
Ja byla raz i zamkneli tak drzwi ze nie moglam wyjsc a pozatym jka sie najem to mi sie nie chce wychodzic i wg ubierac w zimno wole posiedziec z rodzian przy koledach :)
soniacz87
nie nie chodze;) kiedyś z znajomymi chodzilismy tzn mowilismy ro0dzicom ze idziemy a siedzielismy w barze :D:D to byly super pasterki:)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.