Menu

pediatra!!! :/

Jakiś miesiąc temu zmieniliśmy pediatre. Nowa babka jest podobno bardzo dobra wiele osób ją chwwli nam tez poleciły ją dwie znajome. Pierwszy raz byłysmy u niej jak mała była nieco zaziębiona po pierwszym miesiącu przedszkola. Mimo że zapisano nas na 16 to weszłysmy do niej o 18! Dziwnym trafem inne osoby przychodżące już grubo po 16 i tez zapisane ciagle wchodziły przed nami, wkurzyłam sie poszłam do rejestracji, a te pipy powiedziały że podają karty wg zapisanej godz, a jak popatrzyly na ten swoj zeszty z zapisami, to stwierdziły że teraz juz nie wiedza co i jak bo mają tu bardzo pokreslone (krejzolka)(krejzolka)(krejzolka). Dziś moje dziecko chore, dzwonie tam o 7 aby sie zapisac bo tak trzeba, a tam słysze ze nasza lekarka nas nie przyjmie bo ma juz dzis zapisany komplet, padłam (krejzolka) Jak to jest mozliwe?! To po co ja do niej sie przepisuje jesli moje dziecko jest chore a ona mnie nie przyjmie?! Wg mnie te zapisy na godzie to poroniony pomysl, wolałabym tam isc odsiedzieć swoje ale przynajmiej zostac przyjętą! Wsciekła jestem taka że po prostu jak tam pójdę to chyba pozabijam te babsztyle z rejestracji. Wg mnie to one tam taki zamęt wprowdzają, nie są zbyt miłe i słyszy sie tylko od nich że trzeba dzwonic zapisywac sie ze Pani doktor to ma takie obłożenie i nie da sie ot tak sobie do niej przyjsc przeciez to żenada jakas! (zlosc)(zlosc)(zlosc)

MamaMaya
 643  18

Znajdź pytania na ten sam temat:

Przedszkolak Zdrowie pediatra zapisy

Odpowiedzi

Madzika
masz racje to beznadziejna sprawa jest ja wybrałam lekarkę do której nie trzeba się zapisywać są dwie strony przychodni i w jednej przyjmowane dzieci zdrowe w drugiej chore w konkretnych godzinach. i mam pewność że jak pójdę to mnie przyjmą na pewno jak nie doktor którą wybrałam dla córki to inna która będzie. spisałam która w których godzinach siedzi i mam spokój. wiele dziewczyn przepisało się teraz do nas bo obok jest przychodnia w której było tak jak ty mówisz.
Nula139
U nas do każdego lekarz trzeba się zapisać na konkretny dzień,jeśli nie ma już wolnych miejsc,trzeba próbować na kolejny dzień.
Jeśli nie można czekać do kolejnego dnia ,to po 18 można udać się do szpitala,tam dyżurujący pediatra ma obowiązek dziecko przebadać.
Magdzik
U nas też tak jest i dlatego właśnie zapisują na godzinę, żeby wiedzieć ile dzieci w ciągu dnia można przyjąć. Ja staram się chodzić do jednej pediatry, ale u nas pracują na zmiany i często jest tak, że po prostu nie pasuje czasowo, żeby do tej samej trafić ponownie. Miałam taką sytuację we wrześniu, że byłam zapisana na 17., ale czekałam na męża, na samochód, żeby nas zawiózł, a byliśmy pod gabinetem 17.15. No ale wejść od razu nie mogłam, bo czekali inni, więc weszłam 17.40, a lekarka na mnie z pyskiem, że nie przyszłam na czas i właściwie to ona nie powinna nas już przyjąć(wow) Na nic się zdało tłumaczenie, że mąż w korkach stał i nie dojechał na czas, a ja wyszłam póxniej z pracy. Powiedziała mi, że może ja mogę robić nadgodziny, ale ona pracuje do 18. i ma jeszcze pacjentów, a następnym razem jak nie przyjdę na swoją godzinę, to mnie nie przyjmie wcale(wow)(wow) No wściekłam się na babsko jak nie wiem co!!!!!(zlosc)(zlosc) Wygarnęłam jej, że przecież są inni lekarze i łaski nie robi, i postraszyłam ją, że za chwilę porozmawiam z właścicielką przychodni. Wtedy po tej scysji z łaski zbadała mi dziecko ze sztuczną uprzejmością. A ja więcej do niej nie pójdę!!!!!!!!!!!(zlosc) Na szczęście córka od tamtego czasu nie choruje i chwała Bogu(kwiatek)
Magdzik
Po prostu to karygodne, że w nagłych sytuacjach zamiast być przyjętym OD RAZU, trzeba czekać nawet do następnego dnia, aż jaśnie pani pediatra będzie miała więcej luzu w grafiku!!!!(krejzolka)(krejzolka)(zlosc)
karolincia
To u nas też jest bałagan ale widzę że u Ciebie w przychodni jeszcze większe cyrki bo jeszcze mi się nie zdażyło żebym nie była przyjęta z dzieckiem w ten sam dzień
jagoda30
u nas jest 1 lekarka,pediatra tylko 1 dzień w tyg,lekarka rodzinna ma tylu pacjentów,że często trzeba umawiać się na następny dzień,w nagłych przypadkach dzwonie do lekarki albo po 18 jadę na izbę.Co do pielęgniarek w rejestracji to lepiej zadzwonić do kierownictwa przychodni i złożyć skargę.
piasekpustyni
u nas też są zapisy, a jak pilna sprawa to się przychodzi i siedzi pod gabinetem do usrania za przeproszeniem bo trzeba przepuścić tych co na godzinę byli umówieni...
smerrfetka
U Nas na szczęście nie ma problemu.Mamy 5 pediatrów ,czasami owszem nie ma już miejsc,ale jeszcze nie zdarzyło się,aby mi pediatra odmówił wizyty zawsze Nas(koleżanki) przyjmie jeśli jest nagła sytuacja.Pierwszy raz skorzystałam z nagłej sytuacji jakiś msc temu wieczorem dziecko wszystko oki ,a rano wstała z 40 stopniową gorączką to był dzień w którym przyjmował 1 pediatra tylko 3 godziny.Wpadłam do przychodni do gabinetu i pierwsze słowa jakie powiedziałam"MUSI NAS PANI PRZYJĄĆ NIE MA INNEJ OPCJI DZIECKO MA 40 ST GORĄCZKI!!"bez żadnego ,ale NAS przyjęła dzięki BOGU! A co do godziny owszem jest rejestracja rejestruję się na np.11 i o tej godzine wchodzę rzadko zdarza się opóźnienie najdłużej czekałam 15 min.
Majaaaaaa0000
Nie martw sie! wczoraj probowałam sie dostać z dzieckiem do lekarza OCZYWIŚCIE nie ma numerków i ma juz cały komplet lekarz! Ale pojechałam i tak! Ten lekarz do ktorego chcialam nie przyjął mnie bo juz maił komplet pacjentów jemu tez nalezy sie odpoczynek! Ale na szczescie był inny pediatra i zbadała Majke i przepisała leki ! STRASZNIE POJE**** jest u nas , dziecko chore to trzeba czekac jak na zbawienie,aż Ci dziecko chore przyjmie!
daryjka87poznan
Kochana u nas to normalne, dzwonisz rano a one Ci juz mowia ze do pani doktor juz nie ma godziny bo wszystko zajete. Wiec wcale mnie to nie dziwi. Dobrze ze ja mam znajomą w osrodku to zawsze mnie stara sie wcisnąc bo tak bym musiała wstawac rano i o 6 juz stac w kolejce pod osrodkiem zeby core zapisac.
emiliab
U nas ten system działa bez zarzutu. Jednak my należymy do prywatnej przychodni, która dba o swoich pacjentów, w przeciwieństwie do publicznej służby zdrowia.
amalka
A ja się trochę wyłamię...

Po pierwsze- nie sposób wyliczyć "stawki czasowej" na pacjenta, bo jeden brzdąc przyjdzie z katarkiem, drugi z bólem brzuszka, trzeci wyjąć kleszcza lub na drobny zabieg... Naturalnym jest więc, że w godzinach przyjeść zdarza się "poślizg". Z resztą same przyznajcie- nie zasypujecie lekarzy masą pytań? Myślicie o tym, że na korytarzu czekają inni pacjenci? Nie! Chcecie by pediatra skupił się na Waszym dziecku i przebadał je kompleksowo.

Po drugie- to nie wina lekarzy, kobiet w rejestracji, pielęgniarek... że jest limit przyjęć. To nasz szacowny NFZ narzuca reguły.

Po trzecie- lekarze nie siedzą w gabinetach dla przyjemności. Są w pracy a w tej (jak w każdej) panują określone reguły. O tym, że mają swoje rodziny, swoje dzieci, swoje problemy i sprawy do załatwienia nie myślicie? Każdy chce iść do domu po tych 8miu (czy "iluśtam") godzinach pracy.
myszka838383
racja @amalka
monilajsa
Amalka(prezent)(prezent)(prezent)(prezent)(prezent)
Beatka2010
Wiem co masz na myśli.U nas w Gd.w przychodni mojej córci są identyczne sytuacje.Żeby zarejestrować chore dziecko trzeba dzwonić od siódmej rano tego dnia w którym chcesz się dostać,tylko że od tej 7 do prawie 8 nie dodzwonisz się,tak są linie zawalone telefonami a jak już Ci się uda po tym czasie się połączyć to rzadko kiedy są jeszcze miejsca na ten dzień a na następny znów trzeba dzwonić od 7 rano i tak w kółko.Masakra.Dobrze,ze są nocne dyżury i weekendowe też i wtedy wchodzisz bez zapisu,z kolejki.
sara7777
to widzę,że ja obecnie mam szczęście : nie muszę się zapisywać do pediatry, idę ,pytam kto ostatni i czekam na swoją kolej-raz krócej raz dłużej zależy od pacjentów.i choćby była za minutę 18-sta jestem przyjęta-jak niedawno akurat i to w piątek.a sama pani dotor wspaniała i dokładna, na wszystko da przekaz i na wszystko odpowie. Jednak jeszcze rok temu też musiałam walczyć o zapisanie się na wizytę, zwykle osobiście bo nie odbierali tel w rejestracji a potem szłam drugi raz juz na wizytę odczekując sporo mimo umówionej godziny.o samej lekarce lepiej się nie wypowiadam bo włos się jeży. także obecnie nie mogę absolutnie narzekać,dostałam namiary z polecenia i to dla nas jak nagroda po przejściach z poprzednia lekarką
alinagj1o2
U nas ośrodek otwierają i zapisy są od 8 godziny . Dzieci już nie są małe i nie muszę ich rano ciągnąć ze sobą więc chodzę je sama zapisywać. Kolejki bardzo długie i ten kto dzwoni musi mieć szczęście by dziecko zapisać . Zdarzyło mi się że dziecko rano wyszło do szkoły i nic nie wskazywało że mu coś jest ,a po jakimś czasie dzwonili że źle się czuje.Jak dzwoniłam już dziecka w ośrodku nie przyjęli .
Mysiulineczka
U nas zapisy są od 8 rano , dodzwonić sie jest trudno i bardzo często mówią że dany lekarz ma już komplet pacjentów . Nawet jak jesteś zapisana na daną godzine to i tak musisz odczekać swoje, a to znajoma wpadnie do pani doktor a to ktoś sie wepcha albo pani doktor sie spóźni. Przez pewien czas na recepcji pracowała taka młoda dziewczyna która wszystko myliła, zapisywała dwie osoby na jedną godzinę , dawała recepty nie temu pacjentowi co potrzeba albo myliła karty i pacjenci mieli przepisywane nie te leki co potrzeba. W mojej starej przychodni było tak , że jak przyszło np. 20 pacjentów to lekarka ich przyjeła bez problemu.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.