Menu

pęknięcie krocza a ból po porodzie

Hej dziewczyny, chciałam się przywitać, właśnie odkryłam tę stronkę i postanowiłam do was dołączyć. W sumie zmotywowało mnie do tego pytanie, na które szukam odpowiedzi. 25 kwietnia przyszło na świat moje słoneczko, najukochańsze, synuś Antoś (i jeszcze się przy okazji pochwaliłam :P ) Niestety bez pęknięcia krocza podczas porodu się nie obyło. I tak chciałam się Was poradzić, bo to moja pierwsza ciąża była... Czy któraś z Was też tak miała? Jak długo w takim wypadku może boleć krocze? Bo to juz 3 tygodnie od porodu, a ja cały czas odczuwam dość silny rwący ból w tych okolicach. Zastanawiam się poważnie, czy się z tym do lekarza nie wybrać. Co myślicie? (smutna)

martax
 748  12

Znajdź pytania na ten sam temat:

Poród Zdrowie pęknięcie krocza ból krocza

Odpowiedzi

smerrfetka
Ja miałam nacinane krocze,ale pamiętam,że też dłuuugo odczuwałam ból(ryczy)(ryczy)
karolcia514
Tez miałam nacinane krocze i długo odczuwałam ból ;/
jadzia23
przy pierwszym porodzie peklam, zalozyli mi trzy szwy w tym jeden na naczynko jakies bo strasznie lała sie ze mnie krew. Bólu nie odczuwalam wcale. wszystko goilo sie na mnie jak na psie. :) do tego mialam takie kolo do siedzenia i bylo dobrze. W noim przypadku bol w skali od 1-10 to 1. moze jednak warto wybrac sie do lekarza...
zosian
ja tez przy drugim porodzie popekałam i to w kilku miejscach!założyli mi szwy "na żywca" i powiem ze bardzo szybko doszłam do siebie-nic mnie nie bolało!może warto się wybrać do lekarza-moze jakiś stan zapalny się zrobił albo "nibyrozpuszczalne"szwy sie do końca nie rozpuściły!
aaa no i gratulacje-dużo zdrówka dla Ciebie i synka:))(prezent)(prezent)(prezent)
tlolek
przy obu porodach byłam nacinana.
Po pierwszym cięciudługo odczuwałam ból aż problemem było nawet siedzenie.
Po drugim porodzie krocze bolało dobe.
Sprawa indywidualna.
Do podmywania położna poleciła mydło w płynie biały jeleń a także tantum rosa
karolincia
Ja po nacinaniu bardo długo nie mogłam dojść do siebie, nawet rana po cc przy drugim porodzie goiła sie szybciej niż to
Nena
A oprocz tego ze cie boli to jak wygląda rana? Bo jesli jest normalnego koloru bez zaczerwienien czy też takiego który wskazuje na stan zapalny to moim zdaniem poprostu jeszcze sie goi. To jest rana i potrzebuje czasu a ze miejsce wrażliwe i do tego mocz podraznia to tym bardziej boli. Mnie polozna po cieciu poleciła moczyc ręcznik w zimnej wodzie i do zamrażarki na chwilę a potem oklad na krocze.plus paracetamol przeciwbolowo.
A kiedy masz kontrolę po porodzie? Czy w polsce tego nie ma? Bo jak lekarz zajrzy to też nie zaszkodzi.
PatrycjaM
Bolało krótko przepłukiwałam po każdej wizycie w ubikacji TANTUM ROSA. Miałam już w szpitalu przygotowany roztwór w but.0,5l., więc od samego początku przemywałam. Na początku tylko starałam się lekko moczyc bo wiadomo że boli.
Justyna14
Mialam nacinane krocze.Bardzo bolalo przez pierwsze dwa tygodnie
JUSTYNA300511
ze mną na sali po porodzie leżała dziewczyna która tez była nacinana i strasznie ją bolało i dziwiła się ze ja w 2 dobie po porodzie już jakoś siadałam bokiem a ją bolało coraz gorzej i mocniej , zgłosiła to lekarzowi i okazało sie po badaniu że to hemoroidy a że cały dół miała obolały to myslała że to po nacinaniu.Więc może udaj się do lekarza
renata29
Wszystko zależy od tego jak duże było pęknięcie.Ja przy pierwszym porodzie popękałam bardzo.Lekarz z położną szyli mnie przez pół godziny (mam traumę po tym zdarzeniu).Bolało mnie przez kilka tygodni.Przy drugim porodzie też pękło mi krocze ale już dużo mniej.Szycie było niemal bezbolesne,mimo,że bez znieczulenia.Później też prawie nie bolało i szybko się zagoiło.
amalka
Pękłam podczas porodu ale na mnie goiło się jak na psie (grins) Dwa tygodnie po wydaniu synka na świat, nosiłam stringi (rock)

Moja droga, jako, że żadna z nas nie wie jak to ma boleć (choć jakoś musi), zawsze lepiej zapytać. Najnormalniej w świecie poprosiłam pielęgniarkę, by mi między nogi zerknęła. Poluźniła szewek i... uffff Może Cię zamotali jak baleron i to przyczyna bólu? Podejdź na izbę przyjęć lub do gina i poproś o sprawdzenie. Nie ma się czego wstydzić.

Ps. Koleżanka z sali (obie leżałyśmy na patologii noworodków) 3 tygodnie po porodzie nadal chodziła "na czworakach", podczas gdy ja śmigałam po szpitalu. Któregoś dnia poruszenie na korytarzu... Okazało się, że dziewczynie popuścił szewek i chlusnęło z niej nagromadzoną krwią (wow) Za mocno ją zszyli.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.