Menu

pępuszek - ciężki wieczór

Cześć kobitki
(kwiatek)
Muszę się wygadać i poradzić jeśli ktoś tak miał.
Mało mnie teraz na nm, a to za sprawą naturaalnego karmienia, które u nas po części wyglądało tak, że spędzaliśmy 2-3 godziny, przekładając się z piersi na pierś, minus był też taki, że zjadłam coś co nam nie podpasowało ( wg. wskazówek lekarza ) i bolał brzuszek bardzo. No i narobiło nam się od tego kłopotów. Chodzi o pępuszek w szpitalu miał wklęśnięty do środka, wraz z bólami brzuszka i płaczem zauważaliśmy, że zaczął wystawać na zewnątrz, następnego dnia czekałam na słowa męża ( bałam się zajrzeć bo u nas w rodzinie był przypadek rozwiązania się pępka, na szczęście skończyło się to dobrze), że jest już lepiej, ale mąż mówi, że nie, że jest gorzej. Więć już w napięciu obserwowałam co będzie dalej. No i po kąpieli krew z pępuszka, decyzja - szybko szpital. Stwierdzili, że jest związany, ale jakby krew jeszcze leciała to mamy szybko się udać do Łodzi na chirurgię dziecięcą na zszycie pępka. No i zrobiła się od płaczu i napinania przepuklina pępkowa. Cz któraś z Was tak miała - znaczy Wasze dzieci? Czy jakoś specjalnie ten pępuszek zaciskałyście?
Od dziś jesteąmy na buelce, żeby uniknąć sensacji brzuszkowych.
(kwiatek) Dzięki za pozdrowienia, na wszystkie odpiszę jak znajdę chwilkę, buziaki(kwiatek)

Tuptolek
 610  13

Znajdź pytania na ten sam temat:

pępek

Odpowiedzi

niki30041988
U nas nie było takiej sytuacji, za to moja mała nabawiła się przez położną zapalenia pępka i wylądowała w szpitalu na tydzień. Przy każdej wizycie położna mówiła, że z pępkiem jest dobrze, ale ja widziałam, że nie bo nie zaschnął kikut i ropiał, brzydko z niego pachniało mimo odpowiedniej pielęgnacji, w lipcu 2009 były straszne upały, przy kolejnej wizycie położnej zwracałam jej uwagę na pępek ale ona dalej uparcie ze jest dobrze mimo ropienia i brzydkiego zapachu, wkurzona pojechałam do szpitala i okazało się, że mała miała zapalenie pępka i tydzień wyjęty z życia, bo tyle spędziliśmy w szpitalu, mała miała podawane antybiotyki przez igłę w główce.
amalka
Krzysio miał "tylko" przepuklinę. Poradziliśmy sobie "plasterkowaniem" (te z apteki odradzam bo są do niczego!) a mały masę czasu leżał na brzuszku. Staraliśmy się robić wszystko by nie płakał (wiadomo- wysiłek)

Nie słuchaj nikogo kto twierdzi, że nic nie trzeba z przepukliną robić. Wystarczy wiedzieć czym jest ta przypadłość, by zaniechać "nic nie robienia".
krasna1
bliźniaki mojej siostry miały kolki i zrobiła im się przepuklina pępkowa,ale poradzili sobie z tym specjalnymi plastrami i nie trzeba było interwencji chirurga
Tuptolek
słuchajcie co to za plastry są?
kasia3030
to sa takie specjalne plastry na pepuszek zeby tak nie wystawal i nie zrobila sie przepuklina
amalka
Robisz tak- pępuszek delikatnie wciskasz do brzuszka, zbierasz skórkę z obu stron i robisz taką "kokardkę", po czym zaklejasz plasterkiem. Zapytaj położnej środowiskowej.

Wkleję moją wypowiedź znalezioną poniżej (grins)

Jeśli przepuklina jest mała- można poczekać, jeśli jest większa- nie polecam czekania aż bo dopiero może się pobabrać... Przepuklina to po prostu dziurka będąca wadą pourodzeniową i jeśli uwięźnie w niej jelitko, które "zabłądziło" i jeśli w tym odcinku uwięźnie kał, może być kiepściutko. Kawałek jelitka może ulec martwicy. Krzysio miał przepuklinę pępkową i my ten biedny brzusio plasterkowaliśmy. Pojawiła się ranka i trzeba było zasypać pudrem i inaczej plasterek umiejscowić... Krzysio nawet nie zakwilił ale ja płakałam strasznie. Szczęśliwie minęło bardzo szybko. W aptece można kupić specjalne plasterki ale są do niczego- popuszczają. Mój synuś duuuuużo spał i leżał na brzusiu co pomogło zdecydowanie :)
Przepuklina się nie wchłania!!! To nie narośl czy pęcherzyk tylko dziurka i po prostu się zarasta.
amalka
Acha! A plasterki z apteki są ciężkie do założenia- wygina się to to we wszystkie strony i skleja tak jak nie powinno. Używaliśmy zwykłych plasterków.
Tuptolek
amalka a powiedz używałaś takich zwykłych opatrunkowych czy tego białego lekarskiego i gazik np.? i co od tego plasterkowania zrobiła się ranka? Czyli może lepiej nie plasterkować? Co lepsze? Popatrz a nam powiedzieli, że może się wchłonie. Lepiej jak na brzuchu leży?
loona20
moja córka teraz 7 miesiecy miała przepukline pępkową udaliśmy sie do chirurga dziecięcego zakleił małej pępuszek takim dużym plastrem na 6 tyg i po 6 tyg było wszystko juz super ;) pępuszek ładnie wygląda i nie jest wypukły tak jak byl z przepukliną .. ;) pozdrawiam cieplutko
mala miała 2 miesiące jak miała zaklejony .. :)
a tych z apteki tak jak wyżej nie polecam odklejają sie i są do niczego
amalka
Używaliśmy tych "z rolki", bez gazika. Ranka się zrobiła w miejscu naklejenia plasterka (odparzenie po prostu) Kąpaliśmy małego w wodzie z nadmanganianem i "pudrowaliśmy" zasypką a następnie naklejaliśmy plasterek w innym miejscu.

Nam pediatra (a właściwie dwóch i położna) kazali pępusia plasterkować. Chyba lepiej tak niż u chirurga wylądować...

Tak- lepiej żeby maluszek leżał na brzuszku. Róbcie wszystko by się nie prężył, by nie płakał, nie miał zatwardzeń i wzdęć.

To szybko mija (kwiatek)

Ps. Początkowo- gdy pępusio był lekko wypukły, mówiono nam, że taki jego urok... Stopniowo wypukłość się powiększała, ale plasterki pomogły. Teraz Krzysio ma pępek wklęsły (dziurkę)
tlolek
moje dzieciaki miały przepukline
Za radą naszej pediatry układałam jak najczęściej na brzuszku i starałam się nie dopuszczać do płaczu (podczas płaczu ponownie przepuklina się pakazywała)
wchonięcie zajeło nam ok.4tyg w obu naszych pępuszkach.
czekoladka22
ja tam sama miałam przepuklinę i znowu mam ale to z noszenia ciężko nie wiem jak to z maluszkami wygląda ale lepiej podobno za młodu mieć przepuklinę niż potem tak jak ja na pół brzucha bliznę:( i znów będę musiała iść na pewno na operacje :(
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.