Menu

Perfekcyjna Pani domu

Czy jesteście perfekcjonistkami jeśli chodzi o dom i porządek w nim panujący? Czy zawsze macie wszystko pomyte, poodkurzane, poukładane, ugotowane czy też potraficie dać sobie chwilę wytchnienia i nie przeszkadza wam sterta brudnych naczyń w zlewie? Jak zapatrujecie się na sprawy porządkowe? Mogą poczekać, jeśli nie macie czasu lub ochoty, czy też nie potraficie się zrelaksować i odpocząć dopóki jest coś do zrobienia?

Ania
 2153  17

Znajdź pytania na ten sam temat:

Dom i Ogród dom pani domu perfekcja porządek

Odpowiedzi

milcia22
staram się dbać o mieszkanie, ale bez przesady, nie chcę mieć sterylnych warunków, wkurza mnie zawalony zlew, pełen kosz w łazience i porozrzucane zabawki po pokoju, którymi synek się nie bawi, te rzeczy natychmiast ogarniam, reszta czeka na swoją kolej.
Nula139
A Ja uwielbiam mieć porządek,wszystko musi być dokładnie posprzątane,poukładane.
Sterta brudnych naczyń w zlewie nie dałaby mi spokoju:)).
Czasem domownicy maja mnie z tego powodu dosyć.
mamaMaksa
Nie jestem perfekcyjna i nie latam ze scierką po mieszkaniu.Dzielimy się obowiązkami w domu do synka nalezy sprzątanie swojego pokoju,gdy ja robię obiad to ja zmywam gary w weekendy obiad robi mąż z synkiem to oni sprzątaja
Danusia79
Jestem perfekcyjnie zdystansowaną panią domu ;) Nie lubię bałaganu i w domu jest czysto, ale nie jest "muzealnie", bo dom jest do mieszkania a nie do zwiedzania :)))
smerrfetka
czy jestem perfekcyjną Panią domu?????? NIE WIEM.


uwielbiam porządek,lubię mieć czysto,rzeczy w szafkach muszą być poskładane w kosteczkę :-)...nie cierpię zmywać naczyć bo ciągle ich przybywa,ale zmywam bo muszę no i jak mi tak leżą to wydaje mi sie taki bałagan......CODZIENNIE odkurzami wycieram kurze,podłogi myję co drugi dzień...ALE PEDANTKĄ nie jestem .....no I przy dziecku nie mam tak jak bym chciała...mam czysto przez 5 godzin póki sasetka jest w szkole :-) dobre i to....
amalka
Nie znoszę bałaganu. Nie wyjdę z domu jeśli nie panuje w nim porządek i wszystko nie leży na swoim miejscu. Mamusia wpoiła mi zasadę, że dom jest wizytówką kobiety. Perfekcyjna pani domu sama dba o ład i potrafi zaszczepić zamiłowanie do porządku w domownikach :) Są jednak dni, że nieco odpuszczam, choć generalnie mam obsesję na punkcie porządku.
daryjka87poznan
Perfekcyjna na bank nie jestem ale bałaganiarą tez nie. Tak 50 na 50. :D
Kordelia
Staram się by zawsze było posprzątane, ale przy dzieciach i moim mężu jest to trudne ...... by był perfekcyjny porządek w domu musiałabym cały czas chodzić za nimi ze szmatą :(
Anemona
w sobotę przeważnie sprząta mąż jakoś mu to sprawnie i szybko idzie.w tygodniu szwagierka jak pilnuje Laury i odkurza i podłogi zmyje. Nie lubię sprzedać, ale bałagan mi przeszkadza.
madusia
a ja jestem balaganiara,ale tez jak mam dni to wtedy calutki dom, az prawie blyszczy :) a tym bardziej jak jestem zla to odreagowuje sprzatajac :P
irekzboralski
nie tak perfekcyjna jak bardzo bym chciała być...
lola86
lubie jak jest czysto ale nie lubie sprzątać .Ale jak mama @ to dom lśni czystością ,nawet czekam przy mężu żeby już zjadł bo muszę umyć ten talerz .Ale to tylko 4 dni w miesiącu
salerno
mnie duzo brakuje do perfekcyjnej pani domu.... przewaznie mam caly zlew garow do mycia,odkurzam tez raz w tygodniu i w szafach mam zawsze balagan.A jak mam prasowac to sie chora robie,i do gotowania tez mam dwie lewe.Az wstyd sie przyznac ale denna ze mnie pani domu.
Panterka
Lubię mieć czysto ale nie latam cały dzień ze ścierą.. Jak mnie najdzie to sprzątam od A do Z, układam, myję, wycieram, odkurzam dosłownie wszystko... Ale są takie dni gdy nie robię kompletnie nic (poza opieką nad dzieckiem i dokarmianiem go gdy trzeba (grins).. A ogólnie to codziennie myję naczynia, zamiatam i myję podłogę..
Panterka
Lubię mieć czysto ale nie latam cały dzień ze ścierą.. Jak mnie najdzie to sprzątam od A do Z, układam, myję, wycieram, odkurzam dosłownie wszystko... Ale są takie dni gdy nie robię kompletnie nic (poza opieką nad dzieckiem i dokarmianiem go gdy trzeba (grins).. A ogólnie to codziennie myję naczynia, zamiatam i myję podłogę..
MiJa
u mnie kropka w kropkę jak u Geodzi z tą różnicą ,że ja wyprane ciuchy kładę na komodzie i ,że nie mam córki a synów(smiech)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.