Menu

Pieniądze szcześcia nie dają

ale tylko pozornie. Ja jednak jestem zdania, że może nie dają szcześcia, ale są niezbędne. Nie sądzę by ktoś kto nie może powiązać końca z końcem i ktoś kto nie ma co wsadzić do garnka nazywał się człowiekiem szczęśliwym. Jakie jest wasze zdanie na ten temat?

johanna
 792  40

Znajdź pytania na ten sam temat:

pieniądze szczeście

Odpowiedzi

Edit
Moje zadnie jest takie jak Twoje. Może i pieniądze same w sobie szczęścia nie dają ale są niezbędne.
johanna
ja nie sądzę bym była szcześliwa jakbym nie miała co jesć ani nie mogłabym zapewnić podstawowych potrzeb córki... niestety na piękne oczy nikt nic nie daje.
itaka
mi by dały szczęscie... :) większe :P...
Tesa
A ja kiedyś słyszałam takie zdanie ,, Pieniądze szczęścia nie dają ale znacznie życie ułatwiają" i z tym muszę się zgodzić
kasia13_archiwum
Pieniadze szczescie nie daja... ale potrafia ladnie otrzec lzy...


Pieniadze zdrowia nie daja... ale pozwalaja nam wybrac najkorzystniejsza metode leczenia i szybciej dojsc do sil, tym samym dajac wieksze szanse na wyzdrowienie...

Pieniadze sa niezbedne... bo choc szczescia nie daja, to jednak ich brak potrafi gleboko unieszzcesliwic i byc przyczyna nieporozumien w zwiazku...
kasia13_archiwum
Dokladnie Tesa... :)
Tesa
przyszło nam żyć w takich czasach, że bez pieniędzy niewiele można...
Nikolka
ja uważam,ze to powiedzenie cieszy sie największą popularnością wśród ludzi ,którzy poprostu nie mają pieniążków i pragną sie pocieszyć,owszem,jeśli rozważyć co jest ważniejsze? oczywiście na prowadzenie wychodzi zdrowie,ale wielokrotnie to zdrowie można też uratować mając właśnie odpowiednie pieniądze,są przypadki gdy nie da się nic zrobić,ale być śmiertelnie chorym i jeszcze nie mieć pieniedzy choćby na podstawową opieke lub leki,ktore choć troche przynoszą ulge...to katastrofa
ja jestem bardzo szczesliwa kiedy moge sobie pozwolic na wiekszośc rzeczy i wcale sie tego nie wstydze,uwazam,ze to bardzo ludzkie
kasia13_archiwum
Gosiu... tak...

Masz racje!!! 1000%...


Ale szczegolnie mieszkajac w Polsce, gdzie za leki sie placi, jak sie lepszego lekarza chce to prywatnie itd... wiadomo, ze szczescie szczesciem... ale czarna rozpacz, jak np. dziecko choruje, a rodzic zastanawia sie... co kupic??? Lek czy cos cos do chleba???

A wiele polskich rodzin stoi przed takim wyborem...

W Niemczech np... takie rodziny dostaja pomoc spoleczna... Tu moga powiedziec... nie mam pieniedzy, ale glodny nie chodze...

Mieszkania... Nie masz pieniazkow... nie oplacisz czynszu... to co sie stanie???

Tu gdzie ja mieszkam... panstwo oplaci... jak jest w Polsce.... ???


Mysle... ze oczywiscie, ze pieniadz nie da uczuc... nie ukocha...

Ale... pernamentna nedza... gdzie nie ma na suchy chleb... a jako dziecko przezylam taka wlasnie nedze... rodzicow nie stac na buty dla dziecka... tak, to tez przezylam... a zima jest tak zimno w domu, ze z buzi para leci... tez przezylam...

To wtedy te pare groszy... DALOBY SZCZESCIA... bo nie kazdego stac na kartoflanke...

Sa dzieci, ktore chodza z pustymi zoladeczkami... :(
kasia13_archiwum
Co nie zrozumcie zle... Nie chodzi mi, ze w Polsce jest bieda... chodzi mi o to, ze jesli ktos wpadnie w taka sytuacje, to ma duzo trudniej niz np. w niektorych innych krajach, gdzie panstwo w takich chwilach w jakims tam stopniu pomaga...
lilique
Ja ise w zuepłności zgadzam z poprzedniczką. Pieniądze może i szczęścia nie dają ale są do życia niezbędne! Nie ma się co oszukiwać...
alinagj1o2
W mojej sytuacji to dają .Dlaczego?.Do alergologa zapisali mi dzieci na koniec czerwca,a do kontroli po szpitalu mieli iść po 2 miesiącach.Starszy Bartuś do kardiologa na marzec.Do ,tego jeszcze neurolog,ortopeda same odległe terminy i co mi zostaje muszę iść prywatnie i za co?.Jeżeli by to chodziło o mnie,ale to dzieci chorują.Po ślubie nie było nas stać na porządne mieszkanie,tylko w starej kamienicy jak się okazało z nieszczelną wentylacją a wszystko niby sprawdzane.Roczne dziecko i ja z drugim synem tydzień przed porodem nieprzytomni wylądowaliśmy w szpitalu.Pieniądze dają szczęście wiele można załatwić a przede wszystkim żyć w normalnych warunkach.
Nikolka
Gochasta,czy to ze ktos ma pieniadze to znaczy ze musi jesc w restauracji sam?a nie z rodzina,Boze ja tego nie rozumiem czy jedno wyklucza drugie???? i teraz piszesz tak



Za pieniądze możesz kupić dom...
...ale nie ciepło domowe.

Za pieniadze możesz kupić zegar...
...ale nie czas.

Za pieniadze możesz kupic łóżko...
...ale nie sen.

Za pieniadze możesz kupić książkę...
...ale nie wiedzę.

Za pieniądze możesz kupić lekarza...
...ale nie zdrowie.

Za pieniadze możesz kupić pozycję...
...ale nie szacunek.

Za pieniądze możesz kupić krew...
...ale nie zycie.

Za pieniądze możesz kupić sex...
...ale nie miłość.

jest to dla mnie totalna bzdura!!!!

wytlumacz mi dlaczego jedno wyklucza drugie?
znam ludzi bogatych i mądrych,ludzi majacych szacunek innych,a jednoczesnie pozycje...itd
kasia13_archiwum
@gochasta... ale choroby nie wybieraja... I biedacy rowniez choruja, o ile nie czesciej, bo nie stac ich na tak zdrowe i zroznicowane odzywianie... A jak biedak zachoruje to co z leczeniem??? Przeciez za leczenie trzeba zaplacic... :)

Takze... moze powiedzmy tak... NADMIAR pieniedzy... nie zapewni szczescia... ale JEGO CALKOWITY BRAK rowniez... nie uczyni nas szczesliwymi...

Te MINIMUM jest NIEZBEDNE do zycia...
kasia13_archiwum
Jak to sie mowi... rownowaga w przyrodzie musi byc... Pieniadze maja sluzyc ludziom, a nie odwrotnie, czyli ludzie pieniadzom... i tyle...
kasia13_archiwum
Kupic nie kupisz, ale bogatego stac na lepsze leczenie, odzywianie i ma szanse szybciej nabrac sil... przypadek?

Gosiu... oczywiscie, ze czytam ze zrozumieniem... :)))
kasia13_archiwum
I zgadzam sie z toba, ze gdyby polozyc na szali moja ukochana rodzinke: meza i dzieciaczki, to one przewaza... a nie zadne pieniadze swiata...
Nikolka
no tak bogaty nie kupi zdrowia,szacunku itd, a czy kupi go biedny?rowniez nie...
zauważylam ze kiedy mowa o pieniadzach ludzie od razu pytaja, czy kupi sie za nie rzeczy nie materialne lecz duchowe,ale co to ma wogole do rzeczy??a kto chce kupowac milosc ,szacunek czy szczescie??na takie rzeczy trzeba zasłuzyc i zarowno bogaci jak i biedni maja na to rowne szanse i tyle...
alinagj1o2
gochasta ale moje dzieci są właśnie chore z braku pieniędzy bo nie było nas stać na leprze mieszkanie i zatruliśmy się tlenkiem węgla.Teraz są tego dalsze skutki i pieniądze bardzo są mi potrzebne na dalsze leczenie.Bo tylko prywatnie da się u nas coś załatwić.Teraz muszę lecieć do pracy zarobić trochę zadowalacza,zerknę do was po 21.pa
Nikolka
Gochasta, przeczytaj co pisze alinaqj1o2...oczywiscie to nie regula,ale niestety wielokrotnie bywa ze biedni są tez bardziej nieszczęśliwi i nalezy tylko nad tym ubolewc..
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.