Menu

Pieniądze za dobre wyniki w nauce: za czy przeciw?

Czerwiec! zbliża się koniec roku szkolnego, a tym samym przyznanie świadectw dzieciakom. Czy w ciągu roku szkolnego zdarzyło Ci się dawać więcej kieszonkowego maluchowi, aby go zmotywować do nauki? W takim razie co w przypadku, gdy dziecko otrzymało złą ocenę? Co sądzisz o dawaniu większego kieszonkowego i w ogóle pieniędzy za dobre wyniki w nauce? Jak motywujesz dziecko do nauki? Czy Twój maluch chętnie się uczy?

Dajesz dziecku pieniądze za dobre wyniki w nauce?

NetMamaTeam Team
 1088  33

Znajdź pytania na ten sam temat:

6-13 lat Szkoła i Kształcenie nauka kieszonkowe pieniądze

Odpowiedzi

LaMandragora
Stanowczo NIE. Moje dzieci ucza sie tylko i wylacznie dla siebie. Nie dla mnie. I tym bardziej nie dla pieniedzy.
Jezeli natomiast wiedzialabym, ze jakis konkretny temat czy przedmiot sprawialy przeogromna trudnosc a dziecko sobie z tym poradzilo, bo sie zawzielo itd. moznaby zastanowic sie nad jakas forma uczczenia tego, uhonorowania. Ale na pewno nie w formie placenia za to.
amalka
O matko! NIE! Nigdy w życiu (nigdy)
ivka
Zdecydowanie nie moim zdaniem, całkiem zły kierunek wychowawczy!!!!
ada410
Nie.
emma26
Rozwiązanie proste ale nieskuteczne napewno i napewno nie motywuje do nauki ani trochę, tylko pogarsza sytuacje, zdecydowanie mówie temu nie, dziecko naprwade musi zrozumiec po co i dlaczego sie uczy :)
karolcia514
Nie
mamakarina
Nie, stanowczo mówię nie!
kropelka
Należy nauczyć dziecko po co jest nauka a nie pieniadze za motywacje !!
dzidzimam
Nie!!!!
Aagataa
Zgadzam się najważniejsze jest, aby dziecko wiedziało dlaczego i po co się uczy, być może rozmawiać które przedmioty je interesują aby rozwijac zamiłowanie itp. wazne jest aby duzo rozmawiac z dzieckiem na temat nauki, a nie zachęcać pieniążkam, zły model wedug mnie .
oleandra
Nie i tyle w temacie.
palomina
Oj mówie nie, jak Agata bardzo podobnie uważam, od małego dobrze jest rozwijać zamiłowanie u dziecka, sprawdzac czego się lubi uczyc a czego nie, i tak tą drogą konsekwentnie isc.
bunia88
Mówie nie!
goskapolak
kropelka napisał
Należy nauczyć dziecko po co jest nauka a nie pieniadze za motywacje !!
A ją trochę z innej strony to ugryzę.Po co dziecko ma się uczyć?Zżebyw przyszłości mieć dobra pracę,no nie?Nie wierze,że dobrej pracy nie utozsamiacie z dobra płacą.Więc nauka to jednoczesne praca nad tym by potem zarabiac konkrentę pieniądze.
Skoro ktoś wykonuje pracę z pełnym poś wieceniem,mimo,że idzie mu ciężko i nie zawsze ją lubi to dlaczego nie zmotywowac go w sposob materialny?Cży jesteście przeciwne stypendiom za dobre oceny?Juz to wid zę (rofl).Moja córka dostała w tym roku nagrodę finansową prezydenta miasta.Za to,że ciężko pracowała dzieląc swój czas na dwie szkoły.
LaMandragora
:)
Nie umniejszam pieniadzom. Nie uwazam tez, zeby byly czyms zlym. Sa... narzedziem do osiagania celow.
Nauka...
przede wszystkim ma byc pasja.
Czemu?
Zeby dziecko wiedzialo, po co cos robi?
Mozna nauczyc sie czegos dla kasy.
Znam panow inzynierow, ktorzy ukonczyli studia, bo rodzina klaskala.
I co?
I nic...
Siedza na bezrobociu, bo tam, gdzie nie ma pasji, tam nie ma motywacji.
Owszem, mozna polaczyc i pasje i pieniadz. Ale to pieniadz idzie za pasja a nie pasja za pieniadzem. Tak to juz jest.
Oczywiscie ja to widze tak, ktos widzi inaczej.
I nie spieram sie, ze moje to racja.
Bo mozliwe np. @goskapolak, ze Twoj chow w tym wzgledzie jest lepszy. Nie kwestionuje tego.
Jak to sie mowi, okaze sie za nascie, dziesiat lat.

Ogolnie ciekawe to jest. Ilu ludzi, tyle zdan na rozny temat.

Kiedys slyszalam pewna historie: o mezczyznie, ktory planowal miec dzieci.
Mial 6 teorii na temat ich wychowywania. Kiedy przyszlo na swiat jego pierwsze dziecko, mial 1 dziecko i pozostalo mu 5 teorii. I tak po kolei. Na koniec mial 6 dzieci i ani jednej teorii w zanazdrzut. Tak my sobie tu dzielimy sie naszym punktem widzenia a za dziesiat lat moze okazac sie, ze sobie te wszystkie teorie bedziemy mogly/mogli o kant d**y roztrzaskac... (szok)
czekoladka22
Ja uważam ze jeśli to zmotywuje dziecko do nauki i ma sie lepiej uczyć mogę dawać mu za to pieniążki w prawdzie nie mam jeszcze dzieci które chodzą do szkoły ale tak bym zrobiła jak będą starsze:] w prawdzie nie jakieś duże kwoty na pewno ale tak żeby sobie mogło dziecko zbierać do skarbonki na coś lub odłożyć pieniążki na konto:]
goskapolak
Wiesz tu nie chodzi o teorię tylko w moim wypadku o fakty.Trudno jest pojąć siedmiolatkowi że powinien uczyć się dla siebie.Ttakie rze czy można mówić trochę starszemu ddziecku Ale też trzeba je znać.Dziecku,które nie cierpi języków obcych i chce zostać strazakiem powiesz,ze ma się uczyć w szkole angielskiego,francuskiego i hiszpańskiego DLA SIEBIE?Jeśli już musi-bo nie zda do następnej klasy-to będzie temu poświęcać jak najmnie cz asu cz yl by zaliczyć.
A jeśli mu powiesz,ze jak będzie nad tym pracować to dostanie stypendium tak jak koleżanka z klasy to kto wie czy dziecka to nie zmotywuje?A czymże takie stypendium różni się od "stypendium"które ufunduja rodzice gdy dziecie przyniesie świadectwo z paskiem?
LaMandragora
Goskapolak. Dla mnie to teoria. Dlaczego? Poniewaz to jest zalozenie. Na razie wiesz, jakie przynosi efekty w tej chwili. Jakie przyniesie dlugofalowo - bedziesz wiedziala za nascie, dziesiat lat. Ja takze.
Dlatego nie krytykuje tego, co piszesz (bo nie ma prawa) i nie trzymam sie na sile tego, co sama pisze. Zycie najlepiej to zweryfikuje.

Ogolnie powiem tylko tyle, ze na szczescie do tej pory nie musialam dzieci motywowac do nauki. Szkola swietna... dzieciaki fruna jak na skrzydlach, podobnie z nauka.
Moze gdyby byly jakies problemy to patrzylabym na to inaczej.
Ale i tu to tylko gdybanie.

Na ten czas moje zdanie jest jak jest.

PS. Moje dzieci chodza do szkoly, gdzie nie powtarza sie klasy ani nie dostaje ocen przynajmniej do 8-ej chyba klasy. Takze nie ma tego nacisku... a i stres odpada. Swiadectwa tez sa zupelnie inne. Nie ma roznicowania w stylu czerwony pasek czy co innego.
johanna
Ja jestem stanowczo przeciwna dawaniu pieniązkom za wyniki w nauce, tak jak wyzej przeczytałam wszystkie komenatrze i dziecko powinni czuć naukę. :)
goskapolak
Mam pytanie do mamus,które jak jeden mąż wypowiedziały się przeciw:a gdyby dziecko miało dostać stypendium dobre stopnie też bylybysscie przeciwne?(rofl)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.