Menu

Pierwsza noc bez smoczka

Kochane NetMamy, może to nie jest pytanie, ale chciałam się z Wami podzielić moimi odczuciami względem pozbycia się smoczka.
Więc moja córka Olivia ma 18 miesięcy i stwierdziliśmy wczoraj z mężem, że najwyższa pora pozbyć się tego "potwora" smoczka, zresztą mała już ich tyle przegryzła, że jeden smoczek miała na nie cał tydzień....i poszło nam całkiem całkiem....
Wyżuciliśmy smoczka i automatycznie koniec z pieluchą do zasypiania, mała na początku trochę płakałą(placze) ale nie zwracaliśmy na to uwagi(nigdy) aż stwierdziła, że nie reagujemy i dała sobie spokój..Kilka razy ją poloiżyłam w łóżeczku i dałam misie do przytulania (ma takie dw które są w łóżeczku razem z nią i lalka, ale nic więcej nie robiłam i Olivka w końcu zasneła!!!(kciuki)(grins)(grins) Jestem bardzo szczęśliwa i wydaje mi się, że bardziej od dzici to rodzice boją się tego pierwszego kroku w celu pozbycia
się smoczka taka jest moja refleksja na koniec i życzę Wam NetMamy szybkiego pozbycia się smoczka i wytrwałości w tym. Wogóle pytanie do tych NetMam które już przeszły pozbywanie się smoczka jak Wam poszło??bardzo było ciężko czy też tak jak w moim przypatku szybko poszło??(cukierek)(kwiatek)(kwiatek)

Madzik8889
 1186  10

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Wychowanie dziecko pierwsza noc bez smoczka

Odpowiedzi

rozowa82
To jest moje zdanie! po pierwsze ja też próbuje pozby cs ie smoczka ale z tą pielucha to mam mieszan odczucia, jdne dzieci spią z misiem drygie z kocykiem a inne z pieluchą skoro dziecko potrzebuje sie od czegos przytulic a jemu włąsnie odpowiada piellucha to dlaczego mu to zabierac, moja tez spi z pielucha i niech sobie spi i nie mam zamiaru jej tegoz abierac.....
rozowa82
przepraszam za literówki ale zaspana jestem....
Madzik8889
Rozumiem Cię każde dziecko śpi z czym innym ale u mojej to było że jak pielucha to i smoczek więc trzeba było się pozbyć obydwóch ]rzeczy...a misie świetnie zastąpia jajk i jedno tak i drugie...:)(kwiatek)
rozowa82
to życze pwodzenia, ja smoczka narazie pozbyłam sie w dzien, i do popołudniowej drzemki go nie daje, czasami sie udaje czasami nie, ale jesst blizej konca niz poczatku, pozdrawiam
annabok77
Nam ze smoczkiem też poszło gładko ,wyrzuciliśmy do kosza w wieku 14 miesiecy.Mateusz spokojnie to zniósł.Powodzenia życzymy.
JUSTYS
u nas poszło zabranie smoczka bardzo łatwo Dominik miał tak gdzieś 15 miesięcy odebraliśmy mu jednego dnia i już go więcej nie zobaczył nawet w nocy go nie potrzebował zasnął tylko 30 min.pózniej niż zawsze i odbyło sie bez żadnego płaczu (kciuki)
monique25
gratulacje (kciuki)(kciuki) u nas też poszło nawet gładko (grins) ok 14 miesiąca smoczek zaginął i nowy już się nie pojawił . Jedyne co to zasypianie sie opózniło o godz (grins) ale za to dłużej spi
moniczka
Unas też bez problemu mój synek miał 13 miesiecy jak stwierdzilismy ze koniec ze smoczkiem płakał ze dwie noce ale przeszło
dagus
u nas smoczek zginął jak synek miał 8-9 miesięcy, ale on nigdy go zbyt dużo nie używał... nawet nie zauważył jego zniknięcia, już dawno nie zasypiał ze smoczkiem, więc poszło szybko i bezproblemowo...
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.