Menu

Pierwsze dni po porodzie

Jak się czułyście, miałyście wogóle siłę na cokolwiek?
Jak wspominacie pierwsze dni?

niemirowska
 252  7

Znajdź pytania na ten sam temat:

Poród Zdrowie poród

Odpowiedzi

Beatka9316
Ja rodziłam naturalnie w 3 dobie wyszłyśmy z córką ze szpitala Mój D miał jeszcze 2 dni wolnego więc mi pomagał przy dziecku. Podawał do karmienia zmieniał pieluszki nosił na rękach. A ja normalnie wróciłam do codziennych czynności sprzątanie, gotowanie,pranie, prasowanie itp. Później wrócił do pracy na 12 godzin więc praktycznie wychodził jak mała spała a wracał jak już powoli wybierała się do spania na noc. Wiadomo bolało trochę bo byłam nacinana ale dało się przeżyć. Tyle, że nie mogłam całkowicie siedzieć tylko tak na boku i delikatnie. Ale z dnia na dzień było coraz lepiej. Pierwsze dni wspominam bardzo dobrze mimo, że jest to moje pierwsze dziecko bałam się jak dam sobie sama radę cały dzień ale nie było to w cale takie straszne. Bez problemu dawałam sobie sama radę,
Beki
Urodziłam o 9:15, a o 11:00 poszłam pod prysznic i już. Adrenalina mnie trzymała jeszcze ze 3 dni po, więc dopiero później zmęczenie przyszło.
fionka
ja codziennie miewam myśli, a jestem niecały miesiąc od porodu, takie że zastawiam się, czy nie zdecydowałam się na dziecko za wcześnie, czasami mam uchotę gdzieś uciec, ale zaraz jak widzę dzidzię to wszystkie te myśli gdzieś odchodzą.(pokoj)
oli28
Córeczkę urodziłam o 00:05 rano byłam jak nowo narodzona pełna sił byłam trochę obolała,ale po powrocie do domu wróciłam do sprzątania,gotowania itp.Pełen luzik:)
yasbet1983
Dobrze wspominam. Bolało strasznie po cesarce, ale po wyjściu ze szpitala do domu czułam się znacznie lepiej. Pamiętam, że godzinami mogłam się wlepiać w córkę, no nie mogłam od niej oczu oderwać i nie mogłam się doczekać kiedy się obudzi (niemowle)
amalka
Czułam się absolutnie CUDOWNIE! Krocze bolało- wiadomo, ale poza tym rewelacja (grins) Na mnie goi się jak na psie. Dwa tygodnie po porodzie (naturalnym, z pęknięciem) założyłam stringi (rofl)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.