Menu

pierwszy dzień w przedszkolu

Mój synek ma 4 lata i jutro po raz pierwszy idzie do przedszkola i ja bardzo to przeżywam w przeciwieństwie do niego;-) Czy wy też miałyście spory stres z tym związany? Nie chce okazywać przy nim tego że się boję czy martwię bo on nie może już się doczekać....

MamaMateuszka
 634  15

Znajdź pytania na ten sam temat:

Przedszkolak Szkoła i Kształcenie przedszkole

Odpowiedzi

alinagj1o2
Ja dwa razy to przechodziłam.Każdy z synów poszedł jak miał 2,5 roku.Nie przeżywałam tego jakoś strasznie.Wiedziałam że im się spodoba i się nie myliłam.Nie pokazuj dziecku że to przeżywasz mimo że ciężko opanować emocje.
irekzboralski
mój Mikołaj tez jutro idzie pierwszy dzień do przedszkola i nie ukrywam,że to przeżywam..denerwuję się ale wierzę,że sobie poradzi mój chłopczyk..:)
katarynka3311
Moja corka tez miala jutro isc pierwszy raz, ale jeszcze nie jest calkiem zdrowa po grypie zoladkowej. W zwiazku z tym pojdzie dzien lub dwa pozniej. Tez sie stresuje, ale mam nadzieje, ze bedzie dobrze. Na dniu adaptacyjnym plakala, ze chce zostac dluzej, wiec to chyba dobry znak(prezent).
amalka
Oooo stresa miałam (grins) Wracając z przedszkola wyłam całą drogę (po tym jak małego ode mnie odrywano) a po mieszkaniu się snułam, cisza mnie drażniła... W tym roku, cóż... Na wyrodną matkę wyjdę (hehe) ale w pewnym sensie nie mogę się jutra doczekać (rock) Krzysio nieco mniej bo całe wakacje przy mamuni, samowolka, gonitwy po działce i placu zabaw no i... nikt nie kazał jeść mięska (smiech) Tak na poważnie- pewnie od nowa będę się przyzwyczajała do "samotności"...

Nie panikuj! Nawet jeśli kilka dni będzie smutaśnych, wreszcie synek polubi przedszkole. Musi się po prostu przyzwyczaić (kwiatek)
jagoda30
chyba każda mama tak ma,zazwyczaj większego niż dziecko
amalka
Ps. Napisałam, że na początku może być smutaśnie, bo przedszkole może się okazać synkowi dużo mniej zabawne niż się mu wydaje. Mój też nie mógł się doczekać ale gdy załapał, że w placówce jest wszystko zaplanowane, że trzeba się dostosować, że trzeba jeść co się dostaje, leżakować choć ochoty się nie ma... entuzjazm się ulotnił (grins)
sque
no właśnie ja też się strasznie stresuję dniem jutrzejszym. Zastanawiam się na ile godzin prowadzicie dziecko pierwszego dnia? Bo ja mam wpisane w umowie 8 godzin, ale nie jestem przekonana czy ona pierwszego dnia powinna od razu tyle czasu tam spędzić, czy nie skrócić jej tego czasu?
mycha2706
Mój Igor zero stresu a ja próbuje nie schizować...
Tuptolek
Nie chcę Cię straszyć, ale najgorsze jest to, że nawet jeśli Twoje dziecko ma bardzo pozytywne podejście do przedszkola będzie tam 3/4 dzieci w grupie, które będą ryczeć w niebogłosy, a jak tyle dzieci ryczy na raz to nawet najpogodniejsze dziecko zacznie mieć domysły, że tyle koleżanek i kolegów nie może się mylić i że na pewno coś z tym przedszkolem jest nie tak i sam może nie mieć chęci zostać a takim "zapłakanym" miejscu.
renata29
Nie stresuję się.Synek był już dwa razy w przedszkolu(na ok. 2 h),podobało mu się.Trochę dziwnie się czułam bez niego,ale to kwestia przyzwyczajenia,nie bałam się ani nie martwiłam.
daryjka87poznan
Stresowałam sie... wogole nie mogłam sie przyzwyczaic ze jej w domu nie miałam, tak pusto było.

Dzis szłam bez stresu i nie powiem wpieniłam sie w przedszkolu poniewaz Inez ma nową grupe w przedszkolu... niestety tak jest przypadło ze jest z nowymi dziecmi. Z poprzedniej grupy tylko jedna dziewczynka sie z nią dostała. :( Córa troszke zawiedzona bo nie ma jej kolegi z którym bardzo sie zrzyła.:(
daryjka87poznan
Stresowałam sie... wogole nie mogłam sie przyzwyczaic ze jej w domu nie miałam, tak pusto było.

Dzis szłam bez stresu i nie powiem wpieniłam sie w przedszkolu poniewaz Inez ma nową grupe w przedszkolu... niestety tak jest przypadło ze jest z nowymi dziecmi. Z poprzedniej grupy tylko jedna dziewczynka sie z nią dostała. :( Córa troszke zawiedzona bo nie ma jej kolegi z którym bardzo sie zrzyła.:(
babooshka
Pierwszy raz moja córcia poszła do przedszkola w zeszłym roku.Nie,nie stresowałam się , widziałam jak jej się podobało na adaptacji, że panie są b. ciepłe, pomocne. Ale głównie dlatego tak podchodziłam ponieważ młoda jest b. kontaktowa i otwarta.W tym roku zmieniła przedszkole, stresu nie miałam, zobaczymy jak jej sie będzie tam podobało pod koniec tego pierwszego tygodnia..
babooshka
Pierwszy raz moja córcia poszła do przedszkola w zeszłym roku.Nie,nie stresowałam się , widziałam jak jej się podobało na adaptacji, że panie są b. ciepłe, pomocne. Ale głównie dlatego tak podchodziłam ponieważ młoda jest b. kontaktowa i otwarta.W tym roku zmieniła przedszkole, stresu nie miałam, zobaczymy jak jej sie będzie tam podobało pod koniec tego pierwszego tygodnia..
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.