Menu

pierwszy dzień w przedszkolu

Hej ! Właśnie dobrałam swoją córkę z przedszkola. Było źle. Rano nie płakała. Później zaczęła. Poza tym jest nie posłuszna , nie chce leżakować ( w domu nie śpi) i dwa razy zrobiła kupę w majtki. Siku robiła w wc. I źle ciapy zakłada - lewy na prawy ( w domu też tak robi , ale się uczy). Pani stwierdziła ,że nie mam z nią w ogóle kontaktu. Cholera fakt nie wiele mówi , ale rozumie co do niej się mówi. Z rozmowy z wychowawczynią i dyrektorką mam wrażanie ,że moja mała jest opóźniona w rozwoju. Jestem załamana. Myślałam, że własnie tam rozwinie się jej mowa. A tak sama już nie wiem. Mąż wściekły , bo będzie musiał odbierać małą przed drzemką. Ja przed pracą będę ją odprowadzała. Ustaliliśmy ,że damy jej miesiąc. Jak nic się nie zmieni to zrezygnujemy z przedszkola. Powiedzcie czy jest szansa na zmianę. Jak wasze maluchy zniosły pierwszy dzień.

Justyna14
 560  22

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Wychowanie dziecko

Odpowiedzi

Runka
nie powinniscie zabierac malej przed drzemka, to panie w przedszkolu powinny jej tak czas zorganizowac aby sie nie nudzila podczas drzemki innych dzieci, a to ze wychowawczyni wmawiac ci bedzie ze dziecko trudne i moze i z uposledzeniem nie dawaj sie. Idz do poradni, zrob diagnoze, i jesli cos w niej wyjdzie w przedszkolu beda musieli sie jej stosowac.
poczatki sa trudne i uwierz mi mozna z dzieckiem wypracowac wszystko byle wychowawca sie chcialo. powinny zwrocic wieksza uwage na nia i przypominac o wyjsciu do lazienki, a w czasie drzemki (jest ich tan napewno dwie) jedna z opiekunek powinna sie zajac twoim dzieckiem. nie poddawaj sie, a jesli chcesz zmotywowac corke to np powiedz ze jesli wytrwa tydzien w przedszkolu to bedzie nagroda, np wyjscie wspolnie na lody czy na plac zabaw np na taki co nie zawsze macie czas tam isc sie podawic. wiez z doswiadczenia ze najlatwiej jest sie pozbyc dziecka ktore potrzebuje wiekszej uwagi niz sie nim zajac jak nalezy. nie daj sie i zrob awanture by sie pozadnie zajely mala a nie skoro pierwszy dzien sa problemy to beda zachecac sie swoim zachowaniem i negowaniem malej do zabrania jej z przedszkola.
z tego co wiem to teraz nie ma obowiazku lezakowania, jest to tylko dla tych dzieci co potrzebuja
amalka
@Runka dobrze gada/ pisze! Polać jej! (kwiatek)

Leżakowanie potrzebne jest bardziej opiekunkom, niźli niektórym dzieciom. Taka prawda. Po co 6ciolatki mają dwugodzinne "odpoczywanie" na kocykach? Żeby sobie panie kawkę wypiły i oddech złapały. Nie żebym to piętnowała i krytykowała. Człowiek od jednego i to jednego dziecięcia oddech złapać musi czasami, co dopiero od bandy cudzych smyków... Niekoniecznie grzecznych... Jeśli maluch spać nie chce/ nie potrzebuje (jak pisała @Runka) powinna mu zostać zapewniona rozrywka. jaki t problem dać dziecku kolorowankę, plastelinę, poczytać mu bajkę...

Co do kupki w majtasach- zdarza się kurde. Dla Twojej córci pierwszy dzień przedszkola to mega stres. Mój Krzyś po wyjściu z przedszkola biegł prosto do toalety z "ciężkim kalibrem", bo w przedszkolu robić nie chciał. Córa koleżanki co drugi dzień załatwiała sprawę w bieliznę. Z miesiąc to trwało...

Kapciory i buty nagminnie zakładane są przez dzieci odwrotnie. Co w tym dziwnego? Ja do tej pory skręcam w lewo, gdy instruktor każe w prawo (smiech)(smiech)(smiech)

Jak było u mnie? Koszmarnie! Pierwszy tydzień wspominam okropnie. Krzysia DOSŁOWNIE wyrywano z moich ramion. Nie zapomnę tego do końca życia... On wrzeszczał, histeryzował, wołał mnie a ja płakałam razem z nim... Z czasem było coraz lepiej.

Co do mowy- córa koleżanki mówiła po swojemu a wyraźnie jedynie mama, tata, baba... Po krótkim czasie tak się rozgadała, że ciężko było mi w to uwierzyć. Fakt faktem- tu akurat wina była po stronie rodziców, bo rozwój dziecięcia zaniedbywali. Przedszkole jednak dało bardzo dużo.

@Justyno moja droga... Nie zabieraj dziecka wcześniej, nie zabieraj z przedszkola, nie przejmuj się niczym a już w ogóle gadaniem opiekunek, które sobie opinię na temat dziecka wyrobiły po jednym dniu. Uwierz mi- za tydzień, miesiąc, dwa miesiące... opowiesz nam jak dumna jesteś z córci, jak sobie radzi, jaka jest samodzielna, mądra i wygadana. Będzie dobrze (kwiatek)(kwiatek)
amalka
@od jednego i to własnego miało być (grins)
Justyna14
Dzięki za pocieszenie. Przez miesiąc będę ją przed drzemką (jest jedna). Później jak się oswoi z miejscem to zostawię ją na dłużej - taka była rozmowa z dyrektorką. Jeśli się nie zmieni to wtedy zrezygnuje. Choć mam nadzieję, że do tego nie dojdzie
amalka
Zrobisz jak zechcesz ale moim zdaniem popełniasz błąd... To PIERWSZY dzień! Mała musi się wdrożyć, poznać zasady a panie są po to, by jej to ułatwić. To co w przedszkolu najlepsze (zabawy) dzieje się po drzemce. Nie odbieraj tego córci.
Runka
@Justyna.... nie zabieraj przez miesiac przed drzemka, a przez tydzien, a potem zwiekszaj czas pobytu malej w przedszkolu, i nie ulegaj ani malej ze chce juz do domu ani opiekunkom bo inaczej nigdy sie nie dostosuje do zycia w przedszkolu...

ja zrobilam ten blad te kilka lat temu, zabierajac mlodego z przedszkola przed drzemka bo jako jedyny prawie 3 latek nie spal, potem dzieci przestaly akceptowac syna i sie od niego izolowalyprzez co zle znosil pobyt w przedszkolu, wkoncu zabralam mlodego z przedszkola tracac mozliwosc podjecia dobrej pracy, ale zdrowie psychiczne syna bylo dla mnie wazniejsze... i w tej chwili nigdy wiecej takie bledu nie popelnilabym
Justyna14
Macie rację. Jutro pogadam z wychowawczynią. Zobaczę co da się zrobić. Wolałabym ,żeby zostawała tak długo jak inne dzieci.Trzymacie kciuki ,żeby Mila lepiej radziła sobie i za moje zdrowie psychiczne , bo jest ciężko :-(
renata29
Pierwszy dzień niemal zawsze jest ciężki.Zresztą jak kilka kolejnych.Mojego młodszego synka,podobnie jak u @amalki,pani przez jakieś dwa tygodnie siłą wyrywała z moich ramion.Też miałam chwile zwątpienia i myślałam, że jak tak dalej będzie to zrezygnujemy.Ale on wracał zadowolony z przedszkola i było coraz lepiej.
Mowa pewnie się rozwinie, ale na to potrzeba czasu.I powtórzę za dziewczynami, nie zabieraj dziecka wcześniej przez miesiąc.Ten tydzień powinien w zupełności wystarczyć.
Głowa do góry,będzie dobrze.Trzeba tylko czasu.Po pierwszym dniu nie można wyciągać żadnych wniosków.
jagoda30
Ja pikole,ta pani to jakaś alfa i omega,skoro już po pierwszym dniu postawiła dziecku diagnozę!
Mowa jej się rozwinie z przymusu,będzie musiała się komunikować z dziećmi i paniami,zresztą od czego jest logopedka w przedszkolu?Kupę może robić ze stresu,albo po prostu się wstydzi,a butami to bym się raczej nie przejmowała.Głowa do góry,każda z mam i dzieci przez to przechodziły.
JUSTYNA300511
Bardzo złe i nie takie jak powinno być dyrektorki i nauczycielki.Absolutnie nie zabrałabym dziecka nawet po miesiącu z przedszkola i przed drzemkami też bym jej nie odbierała bo potem może być jeszcze gorzej.U nas przez pierwszy tydzień dzieci nie leżakują bo wiadomo że większość płacze i jest ogólny chaos.Pierwszy miesiąc jest okresem adaptacyjnym i jedne dzieci po miesiącu juz nie płaczą a inne jeszcze tak..A mowa po miesiacu nie rozwinie jej się tak od razu daj jej więcej czasu i nie słychaj nauczycielek że trzeba dziecko zabrać bo się nie nadaje nie mogą cię zmusić do zabrania dziecka po jednym dniu czy tygodniu w przedszkolu.Widac ze idą na łatwiznę i chciały by mieć taką gupę dzieci żeby nic koło nich nie robić.A może potrzebują miejsca dla jakiegoś dziecka po znajomości i muszą się kogoś pozbyc. U nas w przedszkolu była dziewczynka która płakała cały rok mimi to matka jej nie zabrała.Musisz wierzyć w swoje dziecko-daj jej szansę
jagoda30
@justyna,święta racja(kciuki),a czy tylko ja nie ogę oddawać głosów?
amalka
Ja też nie mogę...
karolincia
Po pierwszym dniu w przedszkolu pani stwierdziła że jest opóźniona w rozwoju? O rany, panie się chyba z powołaniem minęły. To jest ich robota żeby sobie z dziećmi poradzić w te pierwsze dni. Nikt nie powiedział że będzie łatwo. Nie odpuszczaj.U nas w przedszkolu w tamtym roku płacze trwały prawie całe półrocze, ważna jest kwestia wypracowania u dzieci pewnego schematu planu dnia, jest to praca pań w przedszkolu nie Twoja. Co do rozwoju mowy u każdego dziecka przebiega to inaczej. Temat dość długi.
emikacpi
Dziewczyny mają rację , zostawiaj małą na czas drzemek , wiem że to ciężkie bo sama to teraz przechodzę ale jak my się poddamy dzieci to szybko wykorzystają . Każde dziecko jest inne , może Twoja córcia potrzebuje czasu , żeby się wdrążyć . Powodzenia życzę ! Trzymaj się :)
Anemona
znają dziecko trzy dni i już wszystko wiedzą.(bach) Kontaktu to one nie mają Nie zabieraj jej z drzemki i absolutnie nie daj sobie w mówić że z małą jest coś nie tak, wiadomo że w pierwsze dni dziecko się stresuje to mogą się zad-żyć wpadki. Widze że nie tylko u nas takie wygodne Panie są, jak jest problem to najlepiej zasugerować żeby dziecko zabrać.
Anemona
Ja bym radziła nie brać jej przed drzemką tylko niech od początku wie że musi zostać, bo po miesiącu się przyzwyczai do tego że nie musi leżakować. Pamiętaj że to Przedszkole jest dla dziecka a nie na odwrót, Panie się mają dostosować do dzieci.
Justyna14
Posłuchałam was. Wczoraj rano powiedziałam ,że córka musi przyzwyczaić się do nowego miejsca, że zabieram ja po leżakowaniu. Było oczywiście tel., że mała płacze i nie daje innym dzieciom spać. Zanim doszłam do przedszkola mała się uspokoiła. Chcieli , żebym ja zabrała ale nie zrobiłam tego. Mała była przez cały dzień. Dziś pierwszy raz był rano płacz. Mam nadzieję, że wytrwamy. Ale nie dam się. Dzięki za wsparcie i pomoc. Trzymajcie kciuki za nas
Elfka
Trzymam i ja ;-) Zgadzam się z dziewczynami i już powielać nie będę wypowiedzi.
Te babki są leniwe i tyle. Nie daj się, bądź silna, próbuje. Może będzie z czasem łatwej.
Miałam różne przygody z przedszkolem, ale jak wyczuły panie, że się nie dam to się skończyły nie miłe sytuacje. Zmieniła się kadra z czasem i koniec końców chwaliłam sobie . Jak moja poszła w wieku 3,5 roku to była tam taka prawie emerytowana pani, która płaczące dzieci straszyła, że jak nie przestaną to je przez okno wywali...tak więc, różni są ludzie.
Powodzenia..
amalka
No i brawo dla Ciebie! Zobaczysz, że wszystko się poukłada. Dzieci potrafią się dostosować do nowych sytuacji. Niektórym potrzeba na to mniej, innym więcej czasu. Naprawdę wiemy przez co przechodzisz. Większość z nas ma podobne doświadczenia. Bądź silna i nie daj się personelowi przedszkola.
Runka
trzymam kciuki, bedzie dobrze, nie poddawajcie sie, malymi kroczkami do przodu
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.