Menu

pies dla dziecka

Jaka rasa psa jest według was najlepsza dla dziecka? taki, żeby był spokojny i bardziej przyjacielki dla dziecka

Anusia22
 376  14

Znajdź pytania na ten sam temat:

Przedszkolak Wychowanie pies dla dziecka

Odpowiedzi

Beatka9316
Jeśli chodzi o psa dla dzieci to moim zdaniem najbardziej nadaje się Lablador ładne pieski a bardzo spokojne na pewno krzywdy dziecku nie zrobi :)
monia01081985
zgadzam się z Beatka9316 Labrador to jak najbardziej najlepszy pies dla dziecka sama posiadam Labradora i tak jak dzieci za nią przepadają tak nasza Dianka przepada za dziećmi
Beki
Jak to pies dla dziecka? Ile dziecko ma lat? Pies to nie zabawka.
ewlirinka
Uważam, że nie ma najlepszej rasy psa dla dziecka, bo każdy, nawet najspokojniejszy pies może zareagować agresywnie.
Oczywiście kocham psy, zwierzęta, ale nigdy nie powiedziałabym, ze "na pewno" nic nie zrobi...to tylko zwierze.
smerrfetka
My mamy kundla..W życiu małej nie ugryzł....
renata29
Doświadczenie mam tylko z husky'm.Jest nadzwyczaj spokojny,znosi nawet wtykanie palców w oko,jednak nigdy nie zostawiam go samego z dziećmi.
mamaGosia
Zanim pojawił się Kubuś na świecie mieliśmy Goldena retrivera. Niestety kiedy mały zaczął raczkować nasz pies mimo iż był łagodny zaczął na Kubusia warczeć. Pewnego dnia niestety ugryzł małego w nogę ponieważ wszedł na jego legowisko. weterynarz tłumaczył nam, że jeśli psa mielibyśmy już po dziecku sytuacja byłaby zupełnie inna. Pies niestety był bardo zżyty z Nami więc nie mógł małego zaakceptować, zazdrość wzięła górą. Uważam, że pies jest dobry jak dziecko ma już odpowiednie lata na to, by choć trochę móc się nim zaopiekować. Niestety ja ze względu na to przykre doświadczenie wiem, że zwierzętom nie można ufać, w końcu to tylko zwierzę.
tlolek
U nas w domu rodzinnym był i owczarek (emerytowany "policjant") cuda się z tym psem wyprawiało, miał do nas anielską cierpliwość ale obcego za bramę nie wpuścił ...
były też kundelki odratowane z rąk psycholi (głodzony z podciętym gardełkiem) jaki ten pies był lojalny i wierny...
każdy pies jest dobry byle był szanowany i kochany przez dziecko i resztę domowników.
lola86
Mieliśmy dobermana , który mimo swej starości nie pozwalał się nikomu zbliżać do wózka małej na spacerze . Bronił łóżeczka Wiki przed moją teściową , nie warczał ale wciskał się tak że każdego przepchał i siadał dumnie . Pies anioł ale gdy mała miała rok odszedł od nas po 12 latach . Teraz mamy shar peia wierna psina , ale pies to tylko pies i powtarzam to małej wiecznie . Czasem widzę że nasza suka ma już dość i szuka schronienia , przed małym męczennikiem .Wiadomo czasem cierpliwość się może skończyć . mamy jeszcze kundelka mniejszy od jamnika ma 18 lat głucha ślepawa , ale w dalszym ciągu tak samo wredna i gryząca jak wtedy gdy ją przynieśliśmy . Do teraz wszyscy sąsiedzi się ja boją . A lablador sąsiadki to czysty morderca , pogryzł już nie jedne dziecko i dorosłego . Tak się boja żeby to się juz nie powtórzyło że oprócz pięknego płotu ,ogrodzili siatką jeszcze raz wzdłuż ulicy pół metra w głąb podwórka . Żeby ktoś chcący pogłaskać pieska , ręki nie stracił .
aniula
Wyzel......mialam 5 psow tej rasy....wspaniale, cierpliwe, opiekuncze wierne, pozbawione agresji.....moje dzieci wychowuja sie z nimi od urodzenia.Mam tez shih tzu od 3 lat.....fajna to "psia zabawka"...jednak juz nie raz chapnol mlodego , jak mial dosc dzieciecych lapek....maky wcale nie znaczy "dobry dla dziecka"
Runka
moja siostra ma amstafa... niby spokojna z niej suka, ale ja jej nie ufam... byli z nim w szkole dla psowaby go wytresowac troche bo jak byla mlodziutka to byla "glupia" i za ciastko potrafila zebami porysowac... kiedys u rodzicow na Wigili zapytalam sie spokojnie czy jak dzieci kolo niej tak biegaja to nic im nie zrobi (mysle ze normalne pytanie jak sie nie zna psa - i widuje sie go raz na rok)... siostra z mezem zrobili mi awanture na 102 ze jakim prawem takie pytanie zadaje, ze to spokojny pies itd.... ja powiedzialam tylko ze nie znam psa i znajac opinie o amstaach obawiam sie o syna... no i wtedy reszta rodziny na mnie naskoczyla... od tamtej pory nie lubie jezdzic na swieta do rodzicow....
goskapolak
Jako dzieciak miałam jamnika.Jamnik już był kiedy przyszłam na świat.Odszedł gdy miałam siedem lat.Tak przyjaznego do ludzi psa,tak mądrego i cierpliwego nie spotkałam.Zresztą znający temat twierdzą,że jamniki to zupełnie inny gatunek.Znam też ludzi twierdzących,że jamniki są złośliwe,nieposłuszne i generalnie durne.
Przypadkowo trafił do nas cavalier(lub pies w typie cavaliera).Dobra z niego psina,łagodna,radosna,na pewno dogada sie z każdym dzieckiem,Jednak problem z nim jest taki,że nie da rady spuścić go ze smyczy.A już na pewno nie zalecam by dziecko spuszczało go ze smyczy.Cavaliery znane są z tego,że biegaja bez żadnej obawy za samochodami.
Co do labradorów i goldenów- są przyjazne owszem ale to duże psy,samą swą wagą mogą zrobić krzywdę jeśli się ich nie szkoli.
amalka
Dla dziecka- pluszowy (kciuki) Dla rodziny- podpisuję się pod wypowiedzią Asi. Mój mąż miał obie rasy. "Goldena" przyniósł do domu szwagier, zaraz po tym jak uratował suni życie... Wracając z pracy zauważył przy rzece faceta szamoczącego się z wielkim worem. Podszedł bliżej i odkrył, iż mężczyzna usiłował utopić psa (zlosc) Faceta zbluzgał a przerażone zwierzę zabrał ze sobą. Sunia otrzymała imię Diana i była najcudowniejszą psiną jaką znałam. Gdy odchodziła płakali wszyscy... Jej współlokator- labrador- był niesamowicie inteligentny.

Na obu psiakach siostrzeniec męża jeździł jak na koniu a wygłupom nie było końca. Jak się Dianka malcem zmęczyła, kładła nań łapę i nie pozwalał mu się ruszyć (smiech) Homer natomiast pozwalał nawet szarpać się za uszy, ogon... Żaden z psów nie szczekał, nie warczał... Złodziej zalizałyby na śmierć (grins)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.