Menu

Pijana matka

Cześć. Przydarzyła mi się mało zabawna historia...
Jakieś 3 godziny temu siedziałam z chłopcami na podwórku,gdy podbiegli moi siostrzeńcy krzycząc-ciociu,ciociu na górze w klatce obok spi pani...U ich kolegi pod drzwiami...Macius-wrażliwa dusza pod głowę położył jej obrazki,które sam namlował... Idę i co widzę? Młoda dupa naje*** śpi na schodach,obok niej żubr,fajki,telefon a ona wyłożona chrapie... w domu trójka dzieci!!!!!!!!! małych dzieci! kur** jego mać.Śpi pod swoimi drzwiami... Mąż pracuje w Niemczech,ona wydawała mi się taka szara,skromna myszka...
No więc poprosiłam mojego brata(który ją zna troszkę) Żeby jakoś ją dobudził,bo nie wiedziałam co się z dziecmi dzieje,nie było słychać.Poszedł dobudził głupią krowę,w mieszkaniu druga spała a trzecia kąpała swoje dziecko...
No i brat powiedział,że się tak zdenerwowałam,że powiedziałam,że poinformuje jej męża( kolega ze szkoły,mozna powiedzieć,że dobry znajomy) no i ta głupia baba zaczęła mi sie odgrażać... nie do mnie osobiście ,bo bym ją lewym sierpowym potraktowała,ale do brata zaczęła bełkotać,że mnie załatwi... Dowiedziałam się też,ze ma kuratora juz nad tymi dziećmi.I pytanie w końcu( sorki,ale wzburzona jestem) Czy powinnam poinformować jej panią kurator o tym co widziałam?I czy mężowi powiedzieć,który ciężko pracuje,żeby utrzymać rodzinę?... Czy się nie wtrącać?Szkoda tylko dzieciaczków.

mycha2706
 1073  16

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Opieka nad dzieckiem strach dziecko

Odpowiedzi

madalena2009
Najlepiej poinformować męża niech wie co jego "kochana" żonka robi!!!!!!!!(krejzolka)
Miejmy nadzieję, że on nią wstrząśnie i laska się opamięta...
w imię tych dzieciaków
Beki
Oczywiście że kuratora. Nie masz się nad czym zastanawiać.
Beki
Oczywiście że kuratora. Nie masz się nad czym zastanawiać.
nataliasia
jak najbardziej kuratora poinformować, z mężem to bym się zastanowiła. Wielka prośba do wszystkich netmamusiek DZIEWCZYNY REAGUJMY NA TAKIE RZECZY, NIE BĄDZMY OBOJĘTNE!!! sama jestem w sytuacji że moja bratowa (mój brat a jej mąż nie żyje) chleje-ma czwórkę dzieci w tym najmłodsze 9 miesięczne- i nic nikt nie robi w tym kierunku. My nie możemy złapać jej na gorącym uczynku tak żeby wezwać policję (mieszkamy ponad 40km odniej)a jak juz dowiemy się o jej pijackich wybrykach to ona zdąży wytrzeżwieć. Już nie raz leżała pijana pod płotem a ludzie choć wiedzą ze ma dzieci wolą się nie wtrącać. Kiedy moi rodzice dziadkowie dwójki z jej dzieci grożą jej kuratorem itp. to ona się śmieje że nie mają podstaw itp. żadnych wezwań policji ćzy reakcji ze strony szkoły. I tak zapewne jest w wielu przypadkach dopóki nie dojdzie do tragedii.
xkasiulax
Nie patrzyłabym na nią i jej groźby zażalenia miała bym głęboko.... poinformuj kuratora szkoda dzieci u nas tez jest równie patologiczna rodzinka prosiłam o spokój raz ...drugi .sa dzieci ...poinformowałam naszego dzielnicowego i jak na razie libacje alkoholowe sie skończyły ciekawe na jak długo,ale tam gdzie dzieciom dzieje się krzywda trzeba interweniować
beatka7623
@mycha jeżeli znasz jej męża to bym jego poinformowała W pierwszej kolejności Niech przyjeżdża i robi porządek i zajmie sie dziećmi A jak to nie poskutkuje to kuratora
mycha2706
No ja jej groźby to mam głęboko w d*** szkoda mi dzieciaczków,mają takiego fajnego synka,który strasznie się jąka,tej dwójki nie widziałam,słyszałam czasem jak płaczą... teraz to będę reagowac na każdy ich płacz.Myślałam,że to normalna rodzina,nigdy wczesniej jej nie widziałam pijanej,własciwie to rzadko wychodzi z domu,na podwórku wypuszcza tylko tego ośmiolatka...
mycha2706
No mąż w Niemczech jest,a nr telefonu do niego nie mam...
martus1988
jestem tego zdania co edyta3431 i madalena
krasna1
dzwoń do niego
wykombinuj numer
ona nie przestanie chlać
tlolek
zdecydowanie reaguj...jeśli nie masz kontaktu z jej mężem to do dzielnicowego czy kuratora....aż strach myśleć czemu te dzieci tak płaczą....
nikordia
oczywiście ze poinformować ....
mycha2706
Macie racje,do męża nr tel nie mam,ale do dzielnicowego to i owszem...
Iwona1977
powiadomila bym kuratora lub opieke... ona nie przestanie pic, a co do grozb...ona tobie moze nic nie zrobic ale masz jeszcze dzieci i onie bym sie martwila
sweetnessa27
Ja zawiadomiłabym męża.Bo jak to pójdzie do kuratora czy kogoś to jeszcze dzieci zabiorą a facet może mógłby się nimi zająć.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.