Menu

Płacz i niepokój.

Drogi Mamy!!!!Nie wiem co mam robić,wczoraj byłam na obiedzie u teściów,mały był już wtedy nie spokojny.Ale gdy wróciliśmy do domu,to była już tragedia,cały czas marudził,popłakiwał usnął dopiero o 1 w nocy (jakiś koszmar normalnie).Dodam,że to nie po raz pierwszy się zdarzyło,bo zawsze gdy od nich wracamy niunio jest nie spokojny.Natomiast u moich rodziców jest całkiem inaczej,malutki cały czas śpi,a jak nie to gaworzy i śmieje się.Przecież nie mogę przestać chodzić do teściów,bo się obrażam,że do swoich rodziców chodzę,a ich unikamy.Co robić?Co o tym myślicie?

Kasia21
 555  10

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta Partnerstwo i Rodzina teściowie kontat z nimi

Odpowiedzi

avilla1209
kochana mialam to samo!ja doszlam do takch wnieoskow ze to spowodowane jest strasznym zamieszaniem w kolo niego!u nas w domu czaem lezal sobie sam w wyrku,nikt nie krzyczal nie gadaly nie wolaly do niego 10 osob na raz!male dzieci sa wrazliwe na akie rzeczy!zawsze jak wracalismy od nich rto nie mogl spac a jak zasnolto na sekunde i zaraz byl taki placz!tescie wolali do niego jeden przez drugiego,jeden go mial na rekach to drugi zaraz tez 100pytan do mimo tego ze on w ogole nie weidzial co jest!ja ograniczylam wizyty i przede wszystkim spokojnie pogadalam o tym z mezem!a tesiowej powiedzialam zeby nie tarmosila go na rekach bo on sobie swietnie bez tego radzi!
aniol
avilla ma racje u mnie bylo to samo.tesciowa tylko z rak do rak i niuniuniu dzieci tego nielubia jak sa male wiec pozniej odreagowuje placzem do pulnocy .niech tescie zaczna przychodzic i zaznaczcie niema brania co chwila i troche ciszy dziecko musi sie powoli przyzwyczaic.bedzie dobrze nieprzejmuj sie tecsciami tylko dzieckiem
malepiwko
moja robi tak samo jak jestemy u mojej siostry. Dzieci czuja sie bezpiecznie w otoczniu ktore dobrze znaja, podobno tez widza to, czego my nie(wow) moze faktycznie lepiej byloby, gdyby maluszek byl odwiedzany w domu?
Magdzik
@KaSiA ma rację(grins)
Kasia21
No może i tak jest.Albo on wyczuwa,to że ja nie lubię tam chodzić,Bo jakiś czas temu pokłóciłam się z teściową,bo wmawiała mi że jestem złą matką,bo według niej mały był usunięty,schynięt czy jakoś tak,a on chciała go nastawiać.Okazało się że miał po prostu kolki,ale ona nadal twierdzi że jestem złą matką,więc może ma to jakiś związek?
emiliab
Skąd ja to znam. Mój synek mojej teścowej unika jak ognia. Nie lubi jej, nie lubi jak Go dotyka, a jak ją widzi tak z wejścia to wpłacz. A tak idąc tropem Twojej teściowej to może Twój synek jest taki niespokojny po wizycie u niej, bo Ona jakieś uroki na Niego rzuca.

A tak poważnie to zgadzam się z KaSiA13.
Kasia21
Też myślałam o tym uroku(grins) No dziś jest o wiele spokojniejszy(całe szczęście)
Achcha
Ach to Ty od TEJ teściowej, no to już wszystko wiemy, dzidziuś wyczuł kto na Niego czyha(grins)(grins)(grins)
ewelinalegnica
dzieci sa madrzejsze od nas.maly chce poprosty oszczedzic ci kolejnej klutni z tesciowa...a tak na marginesie to twoja tesciowa ma chyba jakis kompleks(moze ona byla zla matka)!!pamietaj ze ty dla swojej dzidzi jestes jedyna i NAJLEPSZA matka na swiecie!!!!!kochasz synka i sama wiesz co dla niego najlepsze
patimama
POPROSTU RZUCAJĄ UROKI!!!
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.