Menu

Plan dnia i menu malucha?

Drogie mamy,
jak większość wie jestem mamą 10mies. malucha i do niedawna nasz plan dnia wyglądał mniej więcej tak:
ok 6 pobudka i 210ml mleka
ok 9 drzemka - od ok 1h do 1,5h
ok 10(10.30) - kaszka mleczno ryżowa 150ml
ok 13 drzemka - od 1h do 2h
ok 15 obiadek
ok 18 deserek
ok 19 kąpiel i 210ml mleka

Oczywiście codziennie miało to lekkie odchylenia typu, drzemka od 8 do 9, albo krótsza popołudniowa, ale za to przysnął na spacerze, ale od kilku dni moje dziecko oszalało! budzi się codziennie wcześniej, zaczęło się od 5.30, dziś już była to 4!! i nie chce spać!! pomijam fakt, że jestem piekielnie zmęczona, ale on jeśli nie dam go na podłogę wrzeszczy, jeśli dam wali zabawkami i jest jeszcze głośniej, jak nie dam zabawek też wrzeszczy.. niebawem nas stąd eksmitują pewnie!!
jak to wyglądą u Was?

proszę o odpowiedź mamy z dziećmi w podobnym wieku, bądź te które mają starsze i miały podobne doświadczenia.
Dziękuję za dobre rady w stylu "przetrzymaj go dłużej - to nie działa.

avialle
 1027  19

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta Wychowanie sen menu

Odpowiedzi

ulenka091987
mój jak za wcześnie wstaje to staram się nie ruszać na łóżku, zawsze ma w zasięgu kubek z piciem jak chce to się napije a jak widzi, że ja śpię to zwykle idzie dalej spać, albo bawi się w łóżeczku(zawsze zostawiam mu kilka zabawek takich miękkich które lubi) a ja moge jeszcze trochę pospać, ewentualnie na wieczór daj mu kilka łyżeczek kleiku ryżowego do mleka może porostu potrzebuje trochę sytszego jedzenia
KlaudynaK
Ja Staśka za wszelką cenę trzymałam na łóżku. Do tej pory tak robię. Wczoraj obudził się o 2.30 i był wyspany... nie pozwoliłam na zabawę, ale już od dawna nie krzyczy. Rozrabiał na łóżku, łaził po mnie ale około 6 dał za wygraną i usnął.
Zazwyczaj budzi się około 12 w nocy i przechodzi do mnie, śpimy wtedy do 5 z minutami, ale nie schodzimy z łóżka przed 6. Zaznaczę, że
Staś zasypia zazwyczaj po 20, przed 21...
Cierpliwości kochana tylko Ci życzę. Ząbki jeszcze idą, rytm się przestawi... Staś jak miał 10 miesięcy były dwie drzemki, około 11 i potem około 16 a teraz tylko bliżej 12 jedna i to od 30minut do 2,5 godzin. To zależy od zmęczenia i jego potrzeby...
malgosia
hm moja w wieku 6,5 m-ca zrobiła sobie takie 2 tygodnie pobudek o 5-5:30. Zwłaszcza w weekendy lubiła takie numery odstawiać. Tyle,ze grzecznie sie bawiła sama w łóżeczku z godzinę. Na pocieszenie powiem ,że po 2-3 tygodniach to jej przeszło i teraz śpi zwykle do 7.
U nas akurat późniejsze kładzenie czasami pomagało, choć nie zawsze.
MARCYSIA
moj tez tak odprawia i spi mi 2 razy po pol godziny
malgosia
a @ulenka091987 ma rację z tymi miękimi zabawkami, też dawałam rano takie Julce, bo walenie plastykowymi o szczebelki mnie dobijało. A pluszakami się bawiła cicho, tylko czy 10 miesieczniaka zadowolą pluszaki...tego jeszcze nie wiem.
tlolek
nie no to my mieliśmy ostatnio odwrotna sytuacje chodził spac po 23 i wstawał o 6 ale juz mu sie samo odmieniło...Ania a może podaj mu na wieczór lekki napar z melisy, ja czasem jak mam przypuszczenia że Kuba będzie wredny w nocy to mu taką herbatkę robi i sobie przy okazji też i lepiej nocki przesypia...ostatnio padł juz o 18.30 i spał do 7.30 (ale był wymęczony przez pradziadka(grins) )
avialle
on pije zagęszczane mleczko więc to raczej nie głód go wybudza, pluszaki ma w głębokim poważaniu ;) więc się nimi nie pobawi, poza tym wstaje i jak go nie położę to puszcza się szczebelków i przewraca co skutkuje jeszcze większym buczeniem. Straszny z niego uparciuch ;/, już zdarzały nam się takie akcje wcześniej, ale teraz przechodzi sam siebie..
margie
ehh, moja mała ma 9,5 miesiąca.przez pierwsze 2 miesiące jadła o 19 i spała do 5 rano, od 3 miesiąca budzi się miedzy 5 a 6 rano a chodzi spać miedzy 19 a 20. i mimo kilku prób kładzenia jej później nie dawało nic bo się budziła tak samo..ostatnio obudziła się o 4 i koniec!chwilami mam dosyć ale mam nadzieję że z tego wyrośnie..
teraz jeszcze ząbkowanie i odstawianie od cyca-może się jakoś ureguluje..ale w sumie z jednej strony taki rytm dnia mi pasuje bo tak wstajemy z mężem no a w wekendy mogłaby pospać trochę dłuzej..
avialle
ach weekendy... już nie wspominam, ja nawet przywykłam do tego wstawania o 6, dzień dłuższy i ogólnie więcej czasu na wszystko, ale o 4?! nie dam rady, już nie chodzi o mnie, mogę się położyć w dzień jak on zaśnie, ale mąż.. wygląda jak zombie od tygodnia.
monique25
a wiec u nas to samo zaczeło sie własnie ok 10 miesiaca, na poczatek spróbujcie zrezygnowac z jednej drzemki jedna w ciagu dnia wystarczy , pózniejsze kładzenie spac nic nie da u nas było jeszcze gorzej(krejzolka)(krejzolka)(krejzolka) wstawał o 4 rano wyspany gotowy do zabawy a ja nieprzytomna i tylko mi sie marzyło(spi)(spi)(spi) znalazłam sposób właczałam mu bajki uwielbia myszke miki i tak w kółko oglądał i usypiał albo muzyke czasem dosc głosno ale tylko to skutkowało (grins) od kąd skonczył 12 miechów spi normalnie idzie spac ok 20.30 wstje 6-7 rano lepsze to niz 4 (grins) może to taki kryzys 10 miesiaczniaków(smiech) tylko czemu my tak musimy cierpiec na tym
malgosia
ha, tak myślałam,że z tymi pluszakami to lipa już będzie...Julka już też preferuje te hałasujące (wrrr)
ja jeszcze czasmi jak Julka budzi się o 5-tej z chęcia do zabawy to biorę ja do naszego łózka, daję cyca i ona wtedy zwykle przysypia jeszcze około godziny -półtorej. Chyba ciepełko i przytulenie tak na nią działają, bo w swoim łózeczku by już nie pospała.
avialle
no on dostał mleczko, ale nie działa... ehhh ;/ poczekam może samo przejdzie..
olita7
ja moją kąpię ok 21-22 i spi jak aniołek... oczywiście budzi sie co 3 lub 4 godz jak w zegarku na cyca... usypia odkładam ją do łóżeczka ok 5-6 rano znów na cyca i już wtedy zasypiamy razem bo mąż idzie do pracy i ok 8-9 rano budzi się na dobre oczywiscie cycuś i zabawa np. poduszkami guzikami od poduszek, moimi włosami ale nie płacze tylko się śmieje... moja córcia w ogóle mało co płacze. Może spróbuj połozyć ją spać później to wtedy zmęczy się bardziej i dłuzej pośpi... Acha... jak nie pada to zazwyczaj wychodzę z małą na drugi spacer ok 19-20 i jesli spi w wózeczku to nawet do 22 zdaża się ze spacerujemy... tak przed snem i kąpielą to chyba dobrze jej robi taka dawka świezego i chłodniejszego powietrza bez smrodu spalin samochodów...
avialle
@olita7 on też tak miał, akcja zaczęła się od kilku dni stąd moje zaskoczenie, a spaceruję z nim długo i to w wielkim starym parku więc ma czyste i świeże powietrze.. albo po polach gdzie tym bardziej jesteśmy z dadala od smrodu spalin.
Uważam, że 21-22 to dobra pora na pójście spać dla osoby dorosłej, a nie niemowlaka, ja też chcę mieć chwilę by się wykąpać, porozmawiać z mężem, czy zająć się swoimi sprawami..
mammma
moja córka sprawiała mi podobne problemy. spanie to zawsze była katastrofa. jedyne co nam dobrze idze, to wieczorne usypianie. w nocy gorzej spała w drugim roku życia, niż w pierwszym. wiosną i latem kiepsko śpi, bo słońce świeci i też mi sie budzi ok 4 lub 5, czasem śpi jeszcze, czasem nie. od roku w dzień o drzemce nie ma mowy, chyba że chora albo ma kiepski dzień.
jest głośna, dużo piszczy i krzyczy, mało mówi. na klatce daje taki koncert... zabawakmi też rzuca.
sąsiedzi nie mieli do mnie nigdy pretensji.
staram sie być cierpliwa, nie krzyczeć, tylko tłumaczyć, tłumaczyć, tłumaczyć... ale czasem jest mi niezwykle trudno. i chyba to wszystko trzeba poprostu przeczekać.
ktoś raz uczciwie mi powiedział, że dzieci są takie absorbujące do 3 roku życia i w moim przypadku to chyba racja.
mammma
jeżeli chodzi o karmienie, to tak jak Ty staram sie trzymać ustalonego porządku dnia. prawie do 2 lat jechałam na słoiczkach i byłam zadowolona. kaszki też jadła do 2 urodzin, bo lubiła. mleko raz jej smakowało, raz nie. różnie to bywało.
od czasu kiedy są wszystkie ząbki stała się grzeczniejsza. bardzo źle znosiła zabkowanie w drugim roku życia, dużo gorzej niż jako niemowlę.
avialle
no u nas to na pewno ząbki, każy kolejny jest okupiony płaczem, złym humorem, naszym nie wyspaniem... teraz przekuł się piąty, druga dwójka lada dzień też wyjdzie.. eh
babooshka
avialle, ja nie mam dużego doświadczenia,moja córcia skończyła właśnie 11 m-cy.Nnawet jak sie obudzi w nocy to rzadko i to na napicie z piersi a rano to ok 6.30-7 się budzi. Udało sie jednak ją nauczyć by rano po karmieniu pobawiła się w swoim łóżeczku zabawkami lub książeczką i jakoś to się jak na razie udaje.To co Ci mogę poradzić to może spróbuj zamontować roletę w jakimś ciemnym kolorze w pokoju dziecka, albo ciemnogranatowe zasłonki, którymi na noc zasłaniaj okno (ranek będzie opóźniony przez to przyciemnienie okna).
I zgadzam sie z Tobą, kłądzenie później spać nie zawsze skutkuje...Mysle że @Monique dobry miała pomysł by zrezygnować z jednej drzemki w ciągu dnia (np. tej popołudniowej)lub ja skrócić?No i dobrze by było zmęczyć młodego wieczorem zabawą przed kąpielą lub w trakcie niej ?
Pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki(kciuki)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.