Menu

planowanie planowanie i dużo cierpliwości

witam wszystkie przyszłe i obecne już mamusie ja również jestem na etapie starań o kolejne maleństwo mam już córeczkę ma 2,5 roczku i stwierdziłam że pora na kolejne,staram się już od 3 miesięcy zobaczymy może tym razem się uda a jak tam u was było czy jeśli mniej myślałyście o tym to było łatwiej ?

xjulka
 579  9

Znajdź pytania na ten sam temat:

Planowanie dziecka planowanie dzidzi

Odpowiedzi

sque
Ja jestem teraz w pierwszej ciąży, więc o kolejnym jeszcze nie myślimy. Ale u nas to było tak. W czerwcu tamtego roku wzięliśmy ślub i stwierdziliśmy że już możemy się starać o dzidzię. Więc odstawiłam tabletki w sierpniu i po trzech miesiącach się udało.Przez pierwsze 2 cały czas o tym myślałam, obserwowałam się i wogóle dostałam fisia na tym punkcie.Natomiast w październiku mieliśmy tyle roboty z nowo kupionym mieszkaniem i przeprowadzką że przestałam o tym myśleć i już w pierwszy weekend listopada na nowym mieszkanku udało nam się. Po 2 tygodniach dowiedziałam się że jestem w ciąży, choć test zrobiłam tak sobie, bez żadnych emocji i oczekiwań. Ale się udało. Czyli z tego wynika że najlepiej jak najmniej o tym myśleć i robić swoje, a wszystko przyjdzie w swoim czasie. Życzę powodzenia w starankach!
kasia13_archiwum
Moje 2. pierwsze corcie byly mniej lub wiecej wpadeczkami... Ta ciiaza, w ktorej teraz jestem, byla planowana i udalo sie od razu... w pierwszym m-cu bez zapezpieczenia. Takze nie wiem, co to znaczym starac sie kilka m-cy czy dluzej.
mammma
ja jestem dokładnie w takiej sytuacji jak Ty. czekam... A w pierwszą ciążę zaszłam po 10 m-cach starań. moja córka w tym mesiącu skończy 2,5 roku.
xjulka
a może podpowiecie czy raczej częściej współżyć czy np. co drugi dzień wystarczy
emila2606
w pierwszą ciążę zaszłam trzy miesiące po odstawieniu tabletek, gdy moja siostra zaszła w drugą ciąże pozazdrościłam jej i namówiłam męża, że może czas i u nas na rodzeństwo dla Julki. Po półrocznym staraniu udało się... ale przyznam, ze dopiero wtedy gdy przestałam o tym myśleć. Więc chyba to prawda, że jak się chce zajść w ciążę to jest z tym problem, a jak się nie chce to od razu wpadka...(kciuki)
emila2606
ostatnią miesiączkę (przed ciążą) miałam 1 lutego, 14 lutego urządziłam mężowi walentynki a po 9 miesiącach był Oskarek (w lutym kochaliśmy się tylko raz...) więc mie chodzi o ilość tylko o jakość
xjulka
dziewczynki chyba sie udało dzis 2 wielkie kreski były na tescie
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.