Menu

Płeć dziecka

Ciąża jest okresem wyjątkowym, pełnym nowych doświadczeń. Znajomość płci dziecka umożliwia wcześniejsze kompletowanie wyprawki głównie ze względu na dobór kolorów. Czy chcieliście znać płeć dziecka jeszcze przed jego narodzinami? Jaka była wasza reakcja?

Ania
 5003  25

Odpowiedzi

myszka838383
bardzo chcialam wiedzieć :) miałam nadzieje że będzie dziewczynka i tak tez wyszło na usg :) byłam w siódmym niebie :D URODZIŁAM CHŁOPCA :D :D :D
darzenka
ja tez chciałam wiedzieć ale w 2 ciążach dopiero tydzień przed porodem sie dowiedziałam ze najpierw będzie córka a potem syn, tak skrycie sie ukrywali ze prawie do końca nie było wiadomo co będzie. dlatego kupowałam ubranka w uniwersalnych kolorach :)
daryjka87poznan
Pewnie ze chcielismy znac płec dziecka. Pragnelismy dziewczynki i dziewczynka jest wiec jak sie dowiedzielismy ze to bedzie mała kobietka to szczescie było ogromne.
Kordelia
A ja akurat nie chciałam znać, bo chciałam mieć niespodziankę na sali porodowej. Za pierwszym razem jednak lekarz wygadał się 2 tygodnie przed porodem na USG i już wiedziałam. Za drugim razem dowiedziałam się dopiero jak zobaczyłam dziecko. Oczywiście przez całą ciążę wszyscy dziwili się , jak to można nie chcieć wiedzieć, a mnie interesowało ,żeby tylko dziecko było zdrowe. A wyprawkę kupowałam w neutralnych kolorach.:)
Kamkamka
Ja bardzo chciałam znać płeć. Mi wszyscy mówili że będzie dziewczynka, ale ja z uporem twierdziłam że będzie chłopiec. W 21 tygodniu USG potwierdziło że będzie chłopiec. Ale wyprawkę kompletowałam od 15 tygodnia i kupowałam wszystko w zielono-żółtym kolorze.
bobasekm
W pierwszej ciąży nie chciałam wiedzieć, wolałam się przekonać na porodówce. Babcie, ciocie mówiły, ze na pewno będzie dziewczynka, tylko mój tato upierał sie, ze to będzie chłopak, bo nic się nie zmieniłam na twarzy. I miał rację.
Przy drugiej ciąży zapytałam mojego ojca co obstawia - powiedział, ze będzie dziewczynka, więc jak poszliśmy do gini to zapytała, czy chcemy znać płeć dziecka, bo bardzo ładnie widać. Odpowiedzieliśmy, że tak - 15 tydzień ciaży i na usg ewidentnie dziewczynka :D
Później jak leżałam w szpitalu to lekarze też mówili, ze będziemy mieć córeczke i faktycznie - za drugim razem była dziewczynka. Teraz się śmiejemy, ze nie trzeba robic usg tylko nalezy zgłosić się do ojca i jego zapytać :P
mala21
chcieliśmy wiedzieć, chociaż pleć nie miała dla nas znaczenia, ja i tak od początku czułam że będziemy mieli synka i nie pomyliłam się.Ale dziewczynkę kochalibyśmy tak samo, może za kilka lat............
Ancia0110
Troche chcialam ale niestety sie nie dowiedzialam poniewaz maly byl spryciarzem i zawsze odwracal sie tak ze nic nuie bylo widac:):):)
sque
Mi przeczucie od początku podpowiadało, że będzie dziewczynka. Na usg się to potwierdziło, na następnym też. Mój mąż na początku zadowolony nie był, bo bardzo chciał mieć syna (wpływ teściów niestety), ale teraz jak kupujemy małej rzeczy i jest coraz bliżej do rozwiązania to już się nie może doczekać żeby malutką zobaczyć. A teściowie na początku też zadowoleni nie byli, zwłaszcza teściu, on stwierdził, że 'dobrze, że on ma synów, bo mu nikt rodziny pierdolił nie będzie'. Przepraszam za słownictwo ale dokładnie tak powiedział. I także mam o to do niego żal. Teraz tylko teściowa interesuje się czy z małą jest wszystko ok i w ogóle. Moi rodzice są za to wniebowzięci i byliby także jakby okazało się że to będzie chłopczyk. No ale wszystko okaże się tak naprawdę przy porodzie. Ale się rozpisałam.
Punia
u mnie już od starań o dziecko chciałam dziewczynkę, mąż mówił,że jemu to obojętne i do 6 miesięcy mój dzidziak był Tolą(tylko teściowa powtarzała że to chłopiec bo podobno miałam taki sam brzuch jak ona z chłopcami). na usg 3/4d wyszło, że to jednak synek a ja nie wierzyłam :D lekarz zrobił mi stop klatkę na siusiaku a ja mu wraz że to dziewczynka :D:D mąż stał dumny jak paw i powiedział tylko nasz Aleksander i tak zostało, aczkolwiek może to dziwnie zabrzmi ale przez dobry miesiąc nie mogłam się pogodzić..tak miałam klepki poprzestawiane.nawet jak wracaliśmy pamiętam, że powiedziałam do męża że skoro to nie Tola to ja go nie chcę echh.
dzisiaj uważam, że pytanie o płeć dziecka może zrujnować kobiecie mózg-lepiej nie wiedzieć...
mój mały tylko raz pokazał siuska i bardzo dobrze bo potem już każdorazowo mnie lekarz pytał czy znam płeć bo nie widać :D
nie wyobrażam sobie co by było gdybym się nie dowiedziała na 100%, że to chłopiec?? na sali operacyjnej byłby kataklizm a tak wiedziałam i miałam czas oswoić się i pokochać synka jakby na nowo.na dzień dzisiejszy gdybym miała mieć drugie dziecko również chciałabym chłopca :]
Nicoletta
chciałam wiedziec i co wizytę stękałam lekarzowi że ma dokładnie patrzeć co ma między nóżkami no ale niestety przez prawie całą ciążę dziecko było tak ustawione że nie było za Chiny widać..
jakoś w hmmm 37m.c powiedział mi tak: mam go do końca nie słuchać,głowy sobie obciąć nie da jednak jeśli miał by zakładac się o pieniądze to by się założył i stawiał na dziewczynkę bo widzi wargi (nawet mi je pokazywał.. oczywiscie ja tam jak zawsze nic nie widziałam :p) .. od tamtej pory nastawiłam się na dziewczynkę tzn zrobiłam przemarsz po lumpkach w celu zakupienia różowego odziania :p:) i kupiłam (wcześniej się wstrzymywałam ze względu na nieznaną płeć) resztę gadżetów takich jak: łańcuszek do smoka,nożyczki,gruszka itd (uparłam się,że przy dziewczynce będzie wszystko różowe) .. dodam jeszcze,że chciałam dziewczynkę i mam nadzieje,że w ostatecznosci to ona się wykuluje :)
a jaka była reakcja ? ucieszyłam się jednak nie tak do końca bo wiadomo,że różnie to bywa i nawet najlepszy lekarz może się pomylić .. jak ktoś pyta mi się co będe miała odpowiadam "raczej/chyba dziewczynka" a nie na pewno ..
beata87
ja się dowiedziałam kilka dni przed porodem że będzie dziewczynka, ponieważ mała pokazywała tylko plecki ;) ubranka kupowałam uniwersalne - wszystkie kolory
emiliab
My chcieliśmy mieć niespodziankę, ważniejsze dla nas było oczekiwanie, zaskoczenie chłopak czy dziewczynka. Jak się nie zna płci to tym większa radość z narodzin. Mam porównanie bo bardziej wszyscy ekscytowaliśmy się co się urodzi u nas, a u mojego brata to tylko czekaliśmy kiedy urodzi się jego syn, bo oni chcieli wiedzieć. Lepsza jest niespodzianka.
smerrfetka
chciałam wiedzieć i znać płeć dziecka od początku jak tylko dowiedziałam się że jestem w ciąży.......i nie dlatego by wiedzieć jakiego koloru skompletować wyprawkę bo kupowałam ubranka uniwersalnego koloru,bo usg lubi się mylić.....u mnie się nie pomyliło.....w 16 tygodniu lekarz powiedział że wygląda mu to na córę i faktycznie,podtrzymywał swoją opinię co do płci i jest baba:-)
EwaO1810
Mi przeczucie podpowiadało ze będziemy mieli synka i tak też był. Zawsze chciałam, aby moje pierwsze dziecko było chłopcem. Dlatego chciałabym aby drugie dziecko było dziewczynką - chociaż jak będzie synek to będziemy się potwornie cieszyć.
Dziękuję Bogu że mogę mieć dzieci!!
jola75
ja bylam pewna jeszcze przed Usg i mowilam do meza ,ze bedzie chlopczyk
JULKA
JA PRAGNĘŁAM CHŁOPCA A URODZIŁA SIE DZIEWCZYNKA,PRZEZ JAKIŚ CZAS NIE MOGŁAM SIE Z TYM POGODZIĆ,POPROSTU TAK MOCNO SOBIE WBIŁAM CHŁOPCA ZE MASAKRA.TERAZ MAMY PIEKNĄ NIKOLE.DRUGI BEDZIE CHŁOPIEC;)-ALE JUZ SIE TAK MOCNO NA TO NIE NASTAWIE.
aleksandra84
mój mąż (jak i ja) od samego początku chciał chłopca z dwóch powodów: podtrzymanie nazwiska i potomek (czyli wiadomy powód) a drugi to taki, że był i do tej pory jest zafascynowany siostrzeńcem:) teściowa i moja mama chciały dziewczynkę bo obie mają już wnuków...śmiać mi się chce bo moja mama wyśniła sobie dziewczynkę :)))
byliśmy razem na usg3d i dopiero z 5 minut przed końcem badania okazało się że dziewczynka (przez całe badanie albo plecki, albo bokiem i najlepsze, że cały czas nóżki były złączone)..potem z mężem się śmialiśmy że wstydliwa była hahahha
jak dzidzia kopała, a jeszcze nie wiedzieliśmy o płci, to mąż wołał Wojtuś i dzidzia "milczała"...po usg powiedziałam do męża:"to dlatego nie reagowała na twoje wołania", a teraz gdy mówi do brzusia Natalka to córcia kopie jak szalona:))) fajnie jest wiedzieć co będzie:))
wiem jedno, jak przy porodzie okaże się że to chłopczyk (słyszałam i czytałam, że pomyłki się zdarzają) to będzie musiał jakoś ścierpieć większość różowych ciuszków ha ha ha
aleksandra84
na początku najważniejsza była płeć a teraz oboje z mężem uważamy że najważniejsze co jest to to, żeby dzidzia była zdrowa:))))
marthakd
JA nie chciałam wiedziec kupowałam wszystko w uniwersalych kolorach od poczatku wiedzialam ze bedzie chłopak choć moj mąż twierdził ze dziewczyna... do samego konca nawet na porodówce mi mowil ze bedzie dziwczyna ...a tu ja miałam racje urodził sie chłop:)a dodam ze dowiedziałam sie mimo woli tydzien przed porodem od lekarza w szpitalu ze bedzie chłopak nie powiedzialam mężowi:) miał niespodzianke:P
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.