Menu

Pluszowy kącik - czynne 24 godziny na dobę

"Zapraszamy do "Pluszowego Kącika" wszystkie DZIECI już od 6 miesiąca życia!

Kierujemy naszą ofertę do wszystkich Państwa, którzy od czasu do czasu lub regularnie potrzebują pozostawić swoją pociechę pod fachową opieką bez deklarowania o systematycznym przyprowadzaniu i odbiorze.

Pluszowy Kącik, jest prywatnym klubikiem dla dzieci, czynnym 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu (wieczorami i w weekendy prosimy o uprzedzenie nas co najmniej 3 godziny przed planowanym przyjazdem). Oprócz opieki zapewniamy maluchom dodatkowe zajęcia rozwijające talenty, wycieczki i imprezy okolicznościowe.

Pluszowy Kącik mieści się pięknym pluszowym domku z bardzo dużym ogrodem. Jest w pełni przystosowany do dzieci. Dom o powierzchni 200m , ogród 1200m, kilka pokoi i 3 łazienki.

Nasze opiekunki są osobami w pełni przygotowanymi do pracy z dziećmi. Każda z osób zatrudnianych przez Pluszowy Kącik jest studentem pedagogiki przedszkolnej i wczesnoszkolnej, przeszła liczne kursy i praktyki (m.in. kurs pierwszej pomocy dla dzieci,zabawy elementarne, pedagogika zabawy, bajkoterapia ).

Studencki charakter naszej firmy pozwala nam mieć świeże spojrzenie na potrzeby rodziców i dzieci, dzięki czemu cały czas ulepszamy nasz program, dostosowując go do Państwa oczekiwań. "


Co myślicie o takich instytucjach? Ja mam mieszane uczucia.

carla1978
 1392  8

Znajdź pytania na ten sam temat:

Wychowanie pluszowy kącik opieka

Odpowiedzi

kasia13_archiwum
Hm... z jednej strony pomysl ciekawy...

Z drugiej tez mam mieszane uczucia...
Edit
A dla mnie to fajny pomysł. Na pewno jakby było coś takiego w okolicy to wolalabym dziecko tam zaprowadzać niż do prawdziwego przedszkola.
carla1978
Mi się wydaje, ze to nie ma działać jak przedszkole. Chyba bardziej chodzi o to, że mama idzie do fryzjera albo do kina i zostawiają tam na np. 2 h swoje dzieci. Dziwne jak dla mnie.
kasia13_archiwum
Np... chcac gdzies wyjsc np. wieczorem... prowadze tam dziecko...
Znajac siebie... raczej bym sie nie nabawila... bo myslalabym caly czas, a czy spi, a pewno placze... a to, a tamto...
Edit
No właśnie o to chodzi że moje dziecko było w tym roku kilka razy w przedszkolu na 4 lub 3 godziny. W ogóle nie lubię tej instytucji. Wolałabym go dzieś posylać na max 4 godziny dziennie zeby się pobawił z innymi dziećmi.
hogata
Ja sobie nie wyobrażam, że np. wyjeżdżam z mężem na weekend i dziecko zostawiam na weekend w takim klubiku. Bo tam dzieci mogą też spać.
artanis
W kilku miejscach w Polsce coś takiego działa i ma się dobrze. Jeśli rodzice mieszkają sami, albo są samotnie wychowującymi rodzicami, nie mają w okolicy babć - a czasem trzeba coś załatwić, wtedy takie instytucje się przydają. Moje dziecko ogólnie nie ma problemu z nowymi miejscami, wszędzie gdzie są dzieci - czuje się dobrze. Więc może dobrze, że coś takiego istnieje, chociaż jeszcze nigdy nie korzystałam.
Misia80
Pomysł jast fajny i myślę,że mogłabym zostawić w takim miejscu swoje dziecko(oczywiście po uprzednim zapoznaniu się z takim miejscem,wychowawcami)max na 2-3godz gdybym nie miała innej możliwości zostawienia z kimś dziecka.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.