Menu

Pneumokoki - szczepić czy nie?

Pediatra namawia na zaszczepienie mojej 4 latki przeciw pneumokokom. Osobiście mam wątpliwości i zbywam ją już kilka dobrych miesięcy.. ale za dwa tygodnie znów przedszkole.
Przez pierwszy rok przedszkola Bi dużo chorowała. Miała długo utrzymujący się katar, kaszel.
Aktualnie dostaje ribomunyl.
Czy owa szczepionka to nie za dużo?

Szczepiliście swoje dzieci?

Beki
 789  15

Znajdź pytania na ten sam temat:

Przedszkolak Zdrowie pneumokoki

Odpowiedzi

LaMandragora
Nie pomoge. Moja 4-latka nie szczepiona na nic. ;)
Beki
Wiem, wiem :)
Ada3610
Ja Swojego Synka szczepiłam na pneumokoki i meningokoki.
LaMandragora
Eudaimonia... swietnego masz pediatre. Tylko pogratulowac.

I to jako osoba antyszczepionkowa mowie. Pediatra, ktory nie namawia...

Super.
Beki
Właśnie Eudaimonia, trafiłaś w sedno.
Beki
Moja pediatra mi powiedziała: "szczepić/brać w ciemno" ...
LaMandragora
Niezle...
LaMandragora
Tez mialam takiego pediatre Beki.
Wiesz... ja nad szczepionkami zaczelam sie zastanawiac dopiero jak zaczelam miec wiekszy kontakt z netem i roznymi informacjami + w tym czasie zaczely wychodzic autystyczne problemy mojej sredniej corki. Powazne problemy.

A jak moj pediatra? Nie zwracalam wczesniej na to uwagi... ale jeszcze bedac w ciazy z najmlodsza... myslalam juz o tym: szczepic? nie szczepic? I nie mialam na to gotowej odpowiedzi.
Najpierw zdecydowalam, ze bede odsuwac to na dalsze terminy. Potem myslalam o tym, zeby zaszczepic na wybrane rzeczy.
O... np. na odre...
Ale tu zonk, bo nie ma szczepienia tylko na odre. CZEMU?!

Z czasem minelo mi to.

Ale wracaja do pediatry. Moja ostatnia wizyta u tegoz pediatry to byla wizyta na szczepienie.

I tu ciekawostka.

Jest zawsze badanie przed szczepieniami i na podstawie tego badania lekarz wyraza zgode na szczepienie.


I co? Moje dziecko nie zostalo zbadane, bo ja nie wyrazilam zgody.

Dostalam ksiazeczke szczepien, oczywiscie nic wpisane nie zostalo, poza jedna ciekawostka...

Otoz tam juz byl podpis lekarza pediatry i jego pieczatka, ZEZWALAJACA na szczepienie... jeszcze przed badaniem, jeszcze przed podpisaniem przeze mnie zgody na szczepienie. On juz z gory zalozyl, ze szczepienie sie odbedzie.

No dla mnie to byl niezly szok.

Dziecko moglo byc przeciez chore, matka mogla sie nie zgodzic (co zresza zrobila).

To byl ostatni raz u tego pediatry. Teraz mamy takiego, ktory ma swoje zasady szczepien... jedna z nich to nieszczepienie dzieci w 1. roku zycia. Dalej tylko na zyczenie wyrazne rodzicow.

I uswiadamia... :)
LaMandragora
Pieprzenie...

Sorry...

Nic innego nie przychodzi mi do glowy.

Straszenie i pieprzenie.

Akurat krztusiec smiertelny nie jest... no chyba, ze u niemowlat, ale wtedy JESZCZE sie ich nie szczepi.

Natomiast co jest niebezpieczne... to leczenie w Polsce. Tylu lekow, co tam sie przypisuje... sorry... bez obrazy... w calym swoim zyciu czy raczej zyciu moich dzieci nie wykupowalam, co wlasnie podczas wakacji w PL...

Nakrecanie paniki... i tyle...


Oczywiscie zaraz rzucisz linkami zapewne, zeby wykazac, jaki krztusiec jest niebezpieczny... ale... na pocieszenie dodam, ze moj ojciec ma 59 lat... i nie jest na nic szczepiony...


A... zeby nie bylo... wszystkie choroby wieku dzieciecego przeszedl w 1-szym roku zycia... nie odmozdzylo go to.

Nie pisze o tym zazwyczaj, ale to pierwsza z brzegu stara, nieszczepiona na nic osoba.

Lekarze... nakrecaja panike... bo maja kase ze szczepien...

Nie uswiadamiaja konkretnie i rozwlekle o mozliwych powiklaniach, ale straszyc umieja przecudnie... ;) Nobla im za to!
LaMandragora
No ja raczej nie wierze na slowo. W zasadzie nikomu. Takze nawet jak natkne sie na jakas informacje, sprawdzam ja na rozne sposoby. A tak wazna rzecz jak szczepienia nie pozostawiam wierze "na slowo".

Jezeli biore lek jakikolwiek to czytam uwaznie jego ulotke.
Pytanie, ilu rodzicow czyta ulotki szczepionek przed zaszczepieniem swoich dzieci?
Ilu dostaje takie ulotki do reki?
Ale to dyskusja rzeka.
Temat szczepien to rzeczywiscie decyzja indywidualna.

Powiem jeszcze tylko od siebie, ze jezeli przesledzi sie historie wspolczesnej medycyny to wiele bylo takich sytuacji, gdzie najpierw powstawal lek a potem dorabiano do niego ideologie.

Ostatnio czytalam, ze szczepienia na grype przeciwdzialaja... lysieniu.

Fakt... malo ludzi chce sie szczepic to moze skusza sie na nia lysiejacy faceci.

I jeszcze raz wspomne o tym... Wszystkie leki i szczepionki, ktore wycofano jako niebezpieczne, najpierw byly uznane za bezpieczne i byly dopuszczone do uzytku.
LaMandragora
A takiej waznej rzeczy jak szczepienie* nie pozostawiam wierze na slowo. - mialo byc. I znow o edycjo!
lola86
Ja nie szczepiłam . Myślałam i myślałam i na ostatniej wizycie . Pani doktor miała już szczepionki w gabinecie , to mnie już zniechęciło .Przecież mogłam je kupić sam w aptece sama . Okazało się że szczepionki u niej były 100 zł droższe i pani doktor na nich zarabia . A pani doktor powiedziała że muszę zaszczepić dziecko i koniec . A muszę to ja tylko się wy@@ać bo mnie rozerwie . Nie lubię jak mnie ktoś na sile przekonuje , Taki już mam odchył
LaMandragora
Chivas... ale ja nie wkladam lekarzy do jednego worka. Chce, zeby lekarz jasno tlumaczyl mi, co robi. I znam paru takich, rowniez akademickich, za co BARDZO ICH SZANUJE.
I nie... nigdy nie dre sie... rozmawiam.
Jezeli rozmowa nie idzie, szukam sama innego lekarza, innego wyjscia.
Nie jestem osoba klotliwa.

Usmiechac mozna sie szeroko dopoki temat powiklan poszczepiennych nie dotyczy bliskiej nam osoby.

Zycze milego usmiechania sie i duzo radosci w zyciu.
LaMandragora
:) Natlumaczylam sie mase materialow roznych na temat szczepien. W zasadzie pare roznych tlumaczen antyszczepionkowych (w tym jeden konkretny film...) chodzacych po necie pochodzi ode mnie... (diabel)
Takze tyle w temacie jeszcze.

Jedno jest pewne.

Wszystko powinno odbywac sie z szacunkiem a do szczepien nie powinno sie NIKOGO zmuszac.
No... to tyle... (kwiatek)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.